Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Today
  2. Mateszu

    Szukam stawu komercyjnego

    Witam! Jak w temacie szukam stawu komercyjnego w okolicach Augustowa nie wymagającego karty wędkarskiej, niestety moje próby poszukiwania na własną rękę nie powiodły się więc mam nadzieję że znajdzie się jakiś staw.
  3. stawny

    Co nowego kupiliście?

    Ja kiedyś rozginałem od Jaxona haki teraz mam Mikado i dają radę. Kamatsu używałem sumowych też i były ok
  4. Yesterday
  5. zwykły michał

    Koszyczek czy bez

    Paranoja ale co poradzić. Jakoś nie widzę że mógłbym założyć taki śrut na żyłkę. Ze wzrokiem nie mam problemu ale palce mało zgrabne. Jaki do tego trzeba spławik?
  6. zwykły michał

    Co nowego kupiliście?

    Rozgiąłem kilka sztuk Gamakatsu. Jak będę pamiętał żeby poszukać to dopiszę model. Co prawda na zaczepie ale mimo wszystko!
  7. Docio

    Koszyczek czy bez

    Czyli prawda, dzięki. 0.06 to już bardzo mało. Z czego będą robić? Chyba ze szkła jako przewlekane.
  8. zwykły michał

    Koszyczek czy bez

    Azbest jest wyjątkowo niebezpieczny bo pył unosi się w powietrzu. Ołów wchłania się przez przewód pokarmowy i skórę. Potrzeba bezpośredniego kontaktu żeby było zatrucie.
  9. Docio

    Co nowego kupiliście?

    Jak nie zapomnę to wezmę z samochodu i zrobię zdjęcie przy jakiejś miarce. Będziesz miał wstępne wyobrażenie o różnicach.
  10. zwykły michał

    Koszyczek czy bez

    Od lat, zdaje się 80 tych, jest zakaz Teraz jest kampania na kompletne wyeliminowanie ołowiu. Wszystko poniżej 28.35g i powyżej 0.06g musi być nietoksyczne. Karą jest konfiskata sprzętu i grzywna do £5000. Tyle mówi teoria a życie swoje. W sklepie można normalnie kupić ciężarki ołowiane obok nietoksycznych. Co raz częściej jest wymóg używania haków bezzadziorowych. Żadne zagięte kombinerkami albo mikrozadziory. Wędkarstwo jest zorganizowane inaczej niż w Polsce i każda kałuża może mieć swój regulamin.
  11. Docio

    Dzikie łowiska

    Ups, przepraszam. Samo życie, jedni się interesują inni nie. Kiedyś nad Pilicą w jej przyujściowym odcinku, rozbiłem sobie namiot na kilka dni. Nie minęła godzina jak pojawił się tubylec z widłami i groźnie na mnie patrząc zakomunikował mi, żebym się nie ważył łowić w "leju po bombie", który miałem jakieś 25 m za plecami. Nie było mi to nawet w głowie ale on nie przestawał. Zakomunikował mi, że rozłożyłem się na jego ziemi i mam zapłacić. No to już przesadził, bo rozbiłem się tuż nad wodą w przepisowym 5 m pasie, który wtedy obowiązywał, dziś to tylko 1,5 m. Odpowiedziałem, że nie zapłacę, bo nie ma takiego prawa. Poszedł i po pół godzinie wrócił z dwoma drabami. Wziąłem siekierkę do ręki i zakomunikowałem, że krew się poleje a jak chce pieniądze to niech wezwie policję. Pomarudzili, powarczeli i poszli ale nocy to ja nie przespałem. Rano przyjechała policja, popatrzyli, porozmawiali, przyszedł tubylec i jedyne co usłyszałem to panie (nazwisko) kolejna próba wyłudzenia, tym razem bez kolegium się nie obejdzie. Zapakowali go do poloneza i pojechali. I to wszystko. Później jeszcze przez kilka lat tam jeździłem a tubylec na mój widok zawracał. Ilu ludzi naciągnął, ilu zastraszył, tego się nie dowiem ale pewny jestem, że z takim charakterem, to nie tylko ja tej nocy nie przespałem, choć ja ze strachu a on, bo pilnował ten stawik.
  12. stawny

    Co nowego kupiliście?

    Dobre haki kosztują, ale mieć byle jakie i stracić rybę bo rozegnie to gorsze niż wydać raz a dobrze na sprzęt racja! Uważam, że i tak jest lepiej z jakością sprzętu w PL z roku na rok ciut lepiej.
  13. Docio

    Koszyczek czy bez

    I słusznie Michał piszesz. Każdy do takiej decyzji musi dojść sam a rynek jakoś nie wspiera myśli ekologicznej. Nie mam pojęcia jak obecnie kształtują się ceny kamiennych obciążeń ale kilka lat temu były to ceny zaporowe. Choć normalnie w sezonie zrywam 5-6 ciężarków i koszyczków łącznie, to mimo wszystko cena mnie zniechęcała. Ołów jest zbyt popularnym materiałem aby go określić jak azbest. Postawienie ludzi przed wyborem jest dobre ale przymus zawsze rodzi sprzeciw. Jeśli stanieją kamienne obciążenia, to moim zdaniem, producenci ołowianych akcesoriów będą musieli, albo błyskawicznie przestawić produkcję, albo zwinąć interes. Jednak śrutu i styli nic nie zastąpi, więc na zmiany chyba przyjdzie poczekać i to długo. A z drugiej beczki. Gdzieś czytałem, że u angoli coraz więcej łowisk wprowadza zakaz używania ołowianych obciążeń. To prawda?
  14. stawny

    Dzikie łowiska

    Racja woda ma zawsze właściciela/gospodarza. Jednak mój wpis miał być mini żartem. Ale fakt znam też taką sytuacje: wykopany staw pomiędzy polami zdziczał i kaczki przyniosły ikrę na płetwach wtedy zarybiło się samo. Akurat rolnikowi się zmarło a spadkobiercy dzieci olali sprawę. Była jeszcze żona, ale nie interesowała ją gospodarka i ziemia ze stawem, leżało odłogiem. Ludzie ze wsi łowili tam karasie, liny, i inne ryby dziko przyniesione przez ptaki. Wiesz sam, że takie sytuacje są, albo mogą być. Sam w swojej okolicy miałem 3 oczka dzikie bez opieki/nadzoru i wiara łapała pomiędzy polami + 4 staw po byłym PGR tylko 20 km od Poznania. Oczywiście uprawnienia do wykonywania wędkarstwa trza mieć i ustalić właściciela wody i mieć zgodę na połów.
  15. zwykły michał

    Koszyczek czy bez

    Kieruj się opinią Docia bo wie co pisze. Co nie znaczy że nie warto szukać alternatywy dla ciężarków ołowianych. Każdy może dołożyć coś od siebie. Ołów jest toksyczny i odkłada się między innymi w kościach. Naturalna kolej rzeczy sprawia że drapieżniki będą miały największą ilość toksyn. Jaxon oferuje koszyczki "eko" choć nie tylko oni. Wirek z Wrocławia i Relp z okolic Bydgoszczy że tak zareklamuję. Ciężarki z wolframu są drogie jeśli w ogóle dostępne. Widuję główki jigowe i ciężarki do drop shota ale cena zniechęca większość chętnych. Można kupić ciężarki powlekane. Cralusso ma takie łezki choć inni też powinni mieć.
  16. Docio

    Co nowego kupiliście?

    Aż przez monitor sumem zalatuje. Nic nie ujmując warciańskim wąsaczom, proponuję spojrzeć życzliwym okiem na Odrę od Cigacic do Będów. Wystarczy tylko unikać miejscowości i dobrych dojazdów do wody a na miejscówce nie powinno być ludzi. No i haki Mustad 10/0. Można trafić od rybaków z Pomorza, zaopatrują się w nie w Szwecji. Jak zdobędziesz to sam zobaczysz różnicę pomiędzy nimi a tymi popierdółkami jakie oferuje rynek.
  17. Wędzisko może być z ok 2000 r. Oznaczenie HM określa, że to czysty węgiel, choć na dzisiejsze czasy to dość marny, oznaczenie wprowadzone w połowie lat 90-tych. Oznaczenie cw 10-30, że faktycznie może to być wędzisko match ale długość i ilość składów nijak mi nie pasuje do tych lat. No dobra na początku wieku była moda na bardzo cienkie teleskopy o wielu składach jednak długość dla tego typu wędziska to raczej nowość sprzed 2-3 lat. Zdjęcie przelotek i uchwytu kołowrotka wiele by wyjaśniło, zdjęcia jakie zrobiłeś też wzbudzają moją podejrzliwość, gdyż bardzo mi przypomina kompozyt a nie jednolitą matę węglową.
  18. Docio

    Koszyczek czy bez

    Koszyczki są różne, otwarte, z denkiem lub zamknięte. Z tych ostatnich zanęta spokojnie wypłukiwana jest ok 20 min o ile jest dobrze sklejona i ubita. Wielkość koszyczków też jest różna, standardowy podział na małe, normalne i duże. Zamknięty koszyk 120 g normalnej wielkości z ubitą zanętą nie przekroczy wagi 150 g. Osobiście stosuję normalnej wielkości otwarte trójkątne, które pozwalają zmniejszyć masę ze 125 g do 75 g a do takiego swojej grubszej i dobrze sklejonej ubitej zanęty wchodzi 25 g. Czy jest sens? Jak będziesz polował na suma lub węgorza to nie. Jeśli jednak na białoryb to i owszem. Co do ciężarków z kamienia, to na chwilę obecną jest to sytuacja podobna do początków haków bezzadziorowych. Dla jednych to religia, dla innych fanaberia a czasem to wymóg zasad połowu. I od razu dla tych co chcą się odwoływać do świadomości ekologicznej. Ilość zerwanych ciężarków przez wędkarzy to mały pikuś w stosunku do ilości śrutu pozostawianego przez myśliwych polujących na kaczki.
  19. zwykły michał

    Co to za wędka?

    Chcesz sprzedać i próbujesz wycenić? Milionerem nie zostaniesz ale na kilka piw wystarczy. Jeśli na własny użytek to powinna posłużyć jakiś czas. Na zdjęciu widać że to Shakespeare. Brytyjska tania marka, czasem coś im wyjdzie, innym razem niekoniecznie. Taki polski Jaxon jeśli można porównywać w ten sposób.
  20. Docio

    Dzikie łowiska

    Nie wsadzaj ludzi na minę. Napiszę wprost, piszesz bzdury. Zgodnie z ustawą woda należy do tego, na czyim gruncie się znajduje. Jak właściciel umrze to nie staje się niczyja. Masa spadkowa zostaje zamrożona prawnie do czasu dokonania podziału ale nie traci właściciela. A póki co nie ma ziemi niczyjej, zawsze jest właściciel, czy to prywatny, czy inny, a w konsekwencji nie ma wody niczyjej.
  21. Robertxxx

    Koszyczek czy bez

    Dzieki, sprobuje zakupic ciezarki imitacje kamieni i bez koszyczka:)
  22. stawny

    Dzikie łowiska

    Polne oczka niczyje są na ugorach, jeśli Rolnikowi się zejdzie z tego świata, to są wtedy dzikie niczyje wody haaaaa
  23. stawny

    Gruntowe 2020

    Byłem ostatnio nad miejskim jeziorem w Poznaniu. Chciałem na feederka połapać większych płoci na trupka, ale oczywiście ma się szczęście i tylko krąpie mi brały i linek się uczepił na białe i kaszę manne
  24. stawny

    Co nowego kupiliście?

    Kupiłem ostatnio kilka dodatkowych potrzebnych pilnie mi rzeczy. Spławiczki dość delikatne 45 i 56 g. do zestawu na wątrobę akurat były Cormorana, haki jak na Janosika i wreszcie porządny dzwonek, a i skrzynkę za 25 zł z Dealza. Jeszcze idzie pleciona do przyponów 0.30 i 0.40mm.
  25. wędkarstwo z pasją

    Co to za wędka?

    Teleskop do spławika. Cieżar wyrzutowy 10-30g długość 4,5m
  26. wędkarstwo z pasją

    Koszyczek czy bez

    Ja stosuję zasadę taką, że zawsze zaczynam bez koszyka. Jeśli są brania zostaję przy tym. Jeśli brak brań wtedy zakładam koszyk, żeby zwabić ryby.
  27. ryukon1975

    Koszyczek czy bez

    Zanęta szybko wychodzi z koszyka dlatego że jest źle przygotowana. Z drugiej strony jeśli łowienie wymaga 120 g ołowiu to dodając do tego koszyk i zanętę wyjdzie minimum 200 g. Jest to już takie skrajne łowienie. Wybrałbym do zestawu sam ciężarek. Nęcić zaś można zawsze i tradycyjnymi metodami.
  1. Load more activity
×