Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. Łowienie na Bata

    Słuchajcie, a na bata można stosować metodę podnoszenia spławika (wykładania)? Jeśli tak, to przy 2 lub 3 g. waglerze ile musze dać gram śrutu przy haczyku?
  3. Pomoc przy wyborze rod-poda

    Witam, ostatnio się zacząłem zastanawiać nad nabyciem jakiegoś rod-poda. I moje pytani brzmi czy opłaca się kupić jakiegoś taniego rod-poda tak do 100zł. Czy taki rod-pod jest wogule wart swojej cenny i czy wytrzyma to chociaż jeden sezon?
  4. Witam, jestem początkującym wędkarzem, tak jak w temacie potrzebuje propozycji na najlepszy spinning i kołowrotki podrzućcie jakieś dobre woblerki.
  5. Prezent urodzinowy

    Witaj Tak jak powiedział Wind ciężko jest trafić z prezentem jeśli się dobrze nie zna upodobań lub metody na jaką łowi dana osoba. Ale odrazu mogę ci powiedzieć że wszystkie tego typu zestawy wędkarskie na allegro są kiepskiej jakości i przeważnie nie są warte swojej ceny , więc odradzam ci zakupu tego typu zestawów. Wiec także polecam ci odwiedzić sklepy wędkarskie w twojej okolicy i zapytać się o jakieś bony upominkowe, wtedy będziesz miała pewność że twój narzeczony wyposaży się w to co mu się przyda.
  6. Wczoraj
  7. Ja na ten przykład się zgadzam, pod warunkiem że Twoje rozważania dotyczą Wisły, ewentualnie Bugo-Narwi, gdzie trzeba daleko "ciepnąć" żeby zestaw znalazł się w nurcie, lub choćby w jego sąsiedztwie. W takich rzekach jak Warta czy Odra, nurt często przebiega niemal pod nogami wędkarza, czy to przy wewnętrznych brzegach, czy też przy szczytach stosunkowo krótkich ostróg. Często więc wystarczy umieścić zestaw 10-15m od główki, na pograniczu warkocza nurtu i spokojnej wody, albo tuż przy burcie brzegowej w zaciszu nurtu odbitego od jakiejś przeszkody, aby przynęta znalazła się na trasie wędrówek sumów. W takich warunkach, nie ma więc potrzeby stosowania ekstremalnie długich wędzisk, aby bezpiecznie ściągnąć zestaw do brzegu. No bo za ekstremalnie długie wędzisko do łowienia sumów, uważam takie o długości 4,20m. Wiem że akurat tak długie wędzisko, było w Twoim przypadku tym jedynie słusznym w określonych okolicznościach, bo kiedyś o tych okolicznościach i warunkach połowu pisałeś. Jednak w większości przypadków zdecydowanie bardziej poręczne będzie znacznie krótsze wędzisko, gdyż moim zdaniem hol suma kilkadziesięcio kg tak długim wędziskiem, musi być istną katorgą. (Przedramieniem pewnie nie można ruszyć z tydzień.) Zdarzało mi się łowić na spinning sumy kilkunasto kilogramowe (w zakresie 12-15kg), spinem 2,70m, a i to w pewnych momentach musiałem trzymać wędkę wysoko lewą ręką tuż pod największą przelotką, prawą za uchwyt kołowrotka, aby przeciwdziałać sile ryby. A co dopiero mówić o wędzisku 4,20m i ewentualnym sumie o wadze kilkudziesięciu kilogramów? Kiedyś w jakiejś dyskusji na forum, optowałem za wędką długości 3,60m (do połowów suma z gruntu), ale Spławik66 skutecznie przekonał mnie do wędzisk sumowych jeszcze krótszych. Również optował bym za żyłką, ale na początek proponował bym 0,40mm. Może na początek nie trafi się Adrianowi "ojciec wszystkich sumów" na zalewie Koszyce. Z drugiej jednak strony, jest coś takiego jak fart debiutanta...
  8. Odradzam. Wędzisko w tej cenie będzie pewnie wyposażone w przelotki nie najlepszej jakości, które plecionka pięknie wyrzeźbi. Natychmiast zniszczysz plecionkę, którą będziesz miał na kołowrotku jak i każdą inną linkę, na którą ją zmienisz. Myślę ze żyłka 0,50 świetnie zda egzamin. Te 100m to bardzo mało ale zanim nabędziesz większy kołowrotek będzie musiało Ci wystarczyć.
  9. Prezent urodzinowy

    Witaj, ze sprzętem ciężko trafić jeżeli nie wiesz, czego konkretnie Twój chłopak potrzebuje. Najrozsądniejszym wyborem byłby bon prezentowy, który mógłby wykorzystać według własnych, aktualnych potrzeb.
  10. Witajcie Panowie! Chciałabym narzeczonemu zrobić prezent. Całkowicie nie znam się na tych wszystkich wędkach, spławikach itd. Ale wiem że mój narzeczony każdą wolną chwilę spędzał by nad wodą z wędką. Pomożecie skompletować zestaw zaczynając od wędki i kończąc na spławikach i haczykach? Sprawdzałam gotowe zestawy na allegro ale nie mam pojęcia czy by się nadawały. LINK
  11. Spławikowe 2018

    Fajne liny Dziś oglądałem też fajny przyłów na bata u chłopaka z ok. Choszczna. Pozwolę zapodać link do filmu. Mają fajne filmy na kanale yt.
  12. Spławikowe 2018

    przeważnie udzielam się bardziej w wątku spinningowym ale tym razem postanowiłem zapolować na miejskie liny
  13. Głównie bym łowił na wodzie stojącej (zalew Koszycki) więc z nurtem nie byłoby problemu, ewentualnie zarośnięte dno. Mój kołowrotek nie ma zbyt pojemnej szpuli bo 0.35/205, 0.40/160, 0.50/100 i zastanawiam się jaką plecionkę zastosować 0.20-0.25 albo coś pomiędzy, by się nie okazało że mam tylko 50m plecionki na kołowrotku.
  14. Internetowe sklepy wędkarskie - opinie.

    To ja polecę sklep nie do końca wędkarski ale może się komuś przydać przy kupnie np. sprzętu pływającego. http://sklepzeglarski.silesia.pl W sklepie internetowym jeszcze nie wszystko dodane ale jak czegoś nie ma to wystarczy zadzwonić i zwykle okazuje się, że jest w sklepie stacjonarnym i można za jedną przesyłką wszystko załatwić. Pozdrawiam
  15. Ja mam typowy teleskop karpiowy 3,6m o CW do 100g, żyłkę 0,50 do 40kg i spokojnie w Warcie mogę nią połowić. Kluczem jednak okazuje się jak napisał Zbyszek miejsce łowienia. Łowie takim zestawem w okolicy dołka przy wypłyceniu zaraz obok rynny, tam zawsze przebiega trasa żerowania suma. Tam wystarczy obciążenie 150g do kotwicy z wątróbką (3-4m dalej już brakuje 250g). Jednak zależy co uwiesi się na haku, dwa lata temu miałem żyłkę 0,35 i jak trafiła się lokomotywa to nie miałem nic do gadania, kołowrotek brzęczał, wędka wygięta do granic możliwości i żyłka za słaba... Jednak tej pięknej nocy miałem jeszcze dwa inne brania w których wyholowałem suma 98cm i walczyłem z kolejnym, który poszedł w dołek w którym jest powalone drzewo nie zdołałem oderwać za dużo od dna. W ubiegłym roku zmieniłem na żyłkę 0,50 i już bez problemu złowiłem suma 105cm nie martwiąc się czy coś wytrzyma Sum jest bardzo silną rybą, ale dużo słyszę o wędkarzach z przyłowami suma podczas ganianiem za szczupakiem, więc zapewne nie mają super silnych kijów.
  16. Moim zdaniem, z którym absolutnie nie trzeba się zgadzać, mniej ważne jest na co będziesz łowił a bardziej gdzie. Jeśli to wody stojące, to wędzisko wytrzyma a o żyłce napisał już Wartburg. Jeśli jednak rzeka to niestety wędzisko się nie sprawdzi o ile będziesz polował przez całą dobę. Są szanse połowu nim na płyciznach, gdzie co kilka dni żeruje na drobnicy ale każda próba pokuszenia się połowu w nurcie okaże się porażką. W nurcie rzadko kiedy da się utrzymać obciążenie 250g. U podstaw przykos i przy dołkach jest to nawet nierealne gdyż tam to i 500g może być za mało. Wędzisko ogranicza do zdecydowanie płaskich miejsc i po dobrze rozpoznanym łowisku można podać sumowi przynętę na skraj dołka z dość dużą szansą na sukces. Niestety dla tego wędziska bezpieczne obciążenie to max 150g. Oczywiście można pokusić się o większe lecz moim zdaniem realne jest co najwyżej 100g lecz to będzie spychane przez nurt do brzegu. 150g tak krótkim wędziskiem nie oderwiesz od dna przy ściąganiu zestawu i będzie po nim szorowało aż do pierwszego zaczepu i...zmiana zestawu. I tak w kółko, zarzucenie, ściąganie, zaczep, zerwanie. Rozpoznanie łowiska jest kluczowe, jeśli są zaczepy a nurt silny to nic nie pomoże, potrzeba dużego obciążenia i długiego wędziska. Ja kiedyś tak zrobiłem i do dziś nie żałuję. Mogę łowić gdziekolwiek a jeśli warunki sprzyjają to i obciążenie 50g mi nie przeszkadza choć wędzisko mam 150-250g oraz 4,2m długości. Jednak najważniejsze, że mogę spokojnie zarzucać 150g w nurt Wisły, Narwi, Bugu lub Warty (w niej jeszcze nie miałem przyjemności), i nie przejmować się zaczepami, bo tak mocnym i długim wędziskiem zawsze jestem w stanie natychmiast poderwać zestaw z dna.
  17. Żart? 0,35 to Ci przypadkowy przy okazji polowania na leszcze zahaczony nie za wielki sazan na rzece urwie jak go przytrzymasz gdy bedzie lazł w zawade..... Sum to silne bydle i najchętniej "zaloguje" w drzewo..... 0,60 albo plecionka i multiplikator. PS Błogosławieni co uczą sie na cudzych błędach
  18. Ostatni tydzień
  19. Kupisz wędki na bazarku szklane jeszcze teleskopy. Takimi nasi dziadkowie i ojcowie 80 i 90 łowili na żywca haaaa. Sam taki kij miałem od braci za Buga
  20. To dobrze, że na początek przygody nie muszę wydawać za dużo pieniędzy A takie pytanie z innej beczki, mianowicie żyłka 0,35 by się nadała do holowania nie dużych sumów ( na większe niż 1-1,5m nie liczę) czy lepiej zainwestować w plecionkę?
  21. Spokojnie będzie się nadawała. Kompozyt gwarantuje głębszą amortyzację w zmaganiach z sumem niż większość wędzisk węglowych, przy tym nie musisz obchodzić się z taką wędką jak z przysłowiowym jajkiem. Jeżeli nie będzie miała jakiejś ukrytej wady fabrycznej, da się nią wyholować suma kilkudziesięcio kilogramowego. Kiedyś, gdy już będziesz przy kasie i "pójdziesz w węgiel", będziesz wspominał tą wędkę z sentymentem.
  22. O tak tylko ruscy przestali teleskopy przywozić ze 20 lat temu. oczywiscie po adaptacji... Na innym delikatniejszym /stara Daiwa/ przeczytałem B-czyli parabolik 40 - 80g i fajnie mi sie tym exportuje karaska nawet na większe odległość.
  23. Witam, chciałbym w tym roku spróbować złowić suma ale moje wędziska są za słabe ( 20-40 cw) i planuję kupić wędkę. Dużo szukałem i trafiłem na taki model wędki : ROBINSON WĘDKA SEAFOX CLIPPER 2,70m 80-200g Nadawała by się jako pierwsza wędka "sumowa" ? Głównie bym planował łowić na kurzą wątróbkę i rzadziej na trupka/żywca. Niestety budżet niski jak na wymagania bo do max 120zł. Może Wy mi jakoś doradzicie
  24. Spławikowe 2018

    Dzisiaj wybraliśmy się we trzech na zalew Stare Miasto, mianowicie koledzy Jacek i Tomek wraz z moją skromną osobą. Łowiliśmy w godzinach 8 - 12.30. Początkowo brały tylko leszczyki na pinki, ale około 9-tej w zanętę weszły także płotki, które brały zarówno na kukurydzę jak i na pszenicę. Na początku łowienia trochę popadało, ale po pół godzinie rozpogodziło się i od tego momentu zaczęła brać płotka. Dobre brania trwały do godziny 12-tej, później ustały, więc posiedzieliśmy jeszcze pół godziny i zakończyliśmy łowy. Złowiłem 34 płotki, niektóre całkiem niczego sobie, oraz 14 leszczyków. Nieskromnie dodam że najwięcej, ale koledzy też nieźle połowili. Płoć na zbiorniku jest już po tarle, więc prawdopodobnie drobne okonki i jaziki "poszły" na wyżerkę płociowej ikry, gdyż zupełnie nie przeszkadzały w łowieniu. Zanętę miałem dość skromną: 0,40 kg zanęty Powermix Płoć Nostrzyk + 0,40 kg śruty owsiano-pszenno-kukurydzianej + 0,10 kg siemia lnianego mielonego + 0,80 kg ziemi od kreta. Zapach piernik (przyprawa własnej roboty). Do zanęty po garści pszenicy i kukurydzy kons. Jutro prawdopodobnie z Jackiem zrobimy "powtórkę z rozrywki", więc sprawdzę trochę inną koncepcję zanęty.
  25. Co nowego kupiliście?

    Dziś kupiłem sobie bata 300 centów Łatwiej mi zacinać będzie drobiazg na żywca.
  26. Drogi Kolego, Polecam Tobie wędkę teleskop karpiowy, od 30 do 80 g. wyrzutu. Używam kijów od Jaxona i Kongera. Osobiście, na żywca używam długości 2.70 i 3 m wędek. Korzystam z wędki spinningowej także 2.70 20-60 g. Jednak to wędka II składowa, i nie mieści się mi do pokrowca. Jeśli biega o spławik, to używam max. 15 g. Mam kilka w przedziale 6, 10 i 15 z balsy i plastiku. Żyłka 0.25 starczy 150 m. Haczyk pojedyńczy 2/0 lub 1/0 i podwójny. Nawet ruski teleskop z bazaru pod żywczyka zaadoptujesz
  27. Trochę nie rozumiem dlaczego szukasz wędziska spinningowego do łowienia metodą "na żywca" ? Kije spinningowe z natury są delikatniejsze, lżejsze po to aby bardziej było czuć branie na kiju. Natomiast w Twojej metodzie wędzisko praktycznie większość czasu leży na podpórce. Dużo lepszym rozwiązaniem będzie typowa karpiówka do łowienia gruntowego. CW masz odpowiedniejszy i nie będziesz martwił się o wytrzymałość wędziska, bo karaś 15cm to jakieś ok 100g plus ciężarki, spławik itp. Długość optymalna to 3m, a ja raczej proponowałbym 3,6m bo kijem 2,4m za daleko nie rzucisz rybką bez ryzyka jej utraty.
  28. Spławikowe 2018

    Wczorajsza wyprawa na spławik 5.00-12.00, przyniosła mi tuzin płotek i krąpi, na bata. Jedno branie solidne, ale za szybkie podniesienie wędki, i rybka się nie zapieła. Wczoraj płotki, pusty haczyk 10 złoty z opadu brały nawet-szok! Fajna zabawa z drobnicą Rybcie ruszyły. Karasi zero
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×