Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. wędkarstwo z pasją

    mandacik

    Punkt regulaminu zabraniający używania ryb z innej wody ma na celu ochronę rybostanu przed chorobami, wirusami czy innym badziewiem mogącym rozwijać się w innym zbiorniku. Filety pochodzące z jakiegoś stawu czy hodowli moga być zarażone. Wprowadzając je do innego zbiornika możesz zarazić występujące w nim ryby. To że w sklepach są ukleje nie jest argumentem za tym, że można stosować jako przynętę martwą rybę z innego zbiornika. Idąc tym tokiem myślenia, można łapać ryby na sieci, czy na prąd. Przecież sieci, wontony czy akumulator też są w sklepie.
  3. Today
  4. Jotes

    Co nowego kupiliście?

    Pierwsza partia przynęt już dojechała. Jest co zrywać. Te nie wędkarskie zakupy też dojechały. Rekordzista dojechał w czasie krótszym niż 1 tydzień, przynęty w 2 tyg. Czekam na kolejne.
  5. Kacperrr

    Tani multiplikator

    Wiem, że ogólnie "naj" jest niemożliwe :). Chodzi mi o jak najlepsze w tej cenie
  6. Alexspin

    Tani multiplikator

    Oj tak, palnąłeś. Primo najmocniejsze+najlżejsze = niemożliwe. Secundo najmocniejsze +150/200zł = nierealne. Wejdź na Jerkbait dowiesz się wszystkiego, a nawet jeszcze więcej.
  7. Yesterday
  8. Jotes

    mandacik

    ...a powyższy temat dobitnie pokazuje upośledzenia strażników wszelkiej maści. Warto z niego wynieść słuszny wniosek, że tylko samobójca przyznaje się podczas kontroli, że łowi na mrożone trupki zakupione w sklepie/złowione w innej wodzie. Autor w taki czy inny sposób się pochwalił, rozpoczął dyskusję z debilem, a ten sprowadził go do swojego poziomu i pokonał...mandatem.
  9. Docio

    mandacik

    No właśnie potwierdziłeś, to co pisałem. Ryba po uśmierceniu staje się organizmem martwym, czyli przynętą a nie rybą. Można ją mrozić, filetować lub przetwarzać na wszelkiej maści ciasta i pasty. Ciekawi mnie jak z fileta, pasty albo ciasta z ryby wywnioskujesz jej wymiar i okres ochronny? Ale już ryba w całości, żywa lub martwa, podlega wymiarom i okresom ochronnym. I to jest właśnie to rozdzielenie. Jednak w tym punkcie nadal to przynęta. Dodatkowo podkreślone jest to w pkt 2b, iż gatunki zastrzeżone nie mogą być użyte ani jako przynęta, ani jako zanęta. Zupełnie inną sprawą jest zagadnienie obrębów hodowlanych. Właściciel takiego obrębu nie jest zobowiązany ani wymiarami, ani okresem ochronnym. Co więcej ma prawo wprowadzać na rynek niewymiarowe ryby, najczęściej mrożone, których nikt nie uznaje jako żywe ryby lecz jako produkty rybne. Filety śledziowe paczkowane lub w pojemnikach, w zalewie naturalnej też są takimi produktami i nikt ich rybą nie nazwie, raczej zdecydowanie zakąską. No to zgodnie z przyjętymi klasyfikacjami (to nie moja interpretacja a ma swój odpowiednik w podatku VAT), tak. Dokładnie masz rację, że z mrożonego niewymiarowego szczupaka mogę zrobić sobie w domu zestaw filetów i wolno mi na nie łowić jako przynętę, gdyż rybą nie są. Są za to zakupione zgodnie z prawem i zastosowane jako przynęta naturalna zgodnie z RAPR PZW. I na koniec. W sklepach wędkarskich można kupić mrożone ukleje pakowane po 10 szt w cenie ok 6 pln. Są też konserwowe ale ceny nie pamiętam.
  10. Piotr Recław

    Łowienie

    Dzięki za info
  11. wędkarstwo z pasją

    mandacik

    Cyt: "c) Przynęty naturalne zwierzęce to organizmy żywe lub martwe, a także ich części. W przypadku stosowania ryb jako przynęt, mogą być użyte tylko ryby wymiarowe lub nie objęte wymiarem ochronnym oraz nie znajdujące się w okresie ochronnym. A tutaj jest to wyraźnie rozdzielone. Pierwsza część dotyczy organizmów żywych lub martwych oraz ich części, czyli niekoniecznie żywych, nie ma słowa ryba, którą tak się hojnie epatuje, choć bez zrozumienia. Sednem nie jest ryba żywa lecz organizm zwierzęcy przetworzony w warunkach domowych lub przemysłowych. Zapis o organizmach żywych dotyczy głównie wszelkiego robactwa a zapis o rybie jako przynęcie jest najprostszym zabezpieczeniem przed wszelkimi nadużyciami w kwestii wymiarów i okresów ochronnych." Nie zgadzam się, że w punkcie C jest cokolwiek rozdzielone. Wręcz przeciwnie. Punkt dotyczy wszystkich organizmów żywych i martwych. Nie ma tu wyjątków. Ryba jest organizmem żywym, do momentu uśmiercenia, po nim staje się organizmem martwym. Drugie zdanie jest tylko rozwinięciem pierwszego. Idąc Twoim tropem rozumowania nie można użyć na przynętę żywej ryby niewymiarowej ale już filet może być zrobiony z niewymiarowej ryby będącej pod ochroną. Przecież według Ciebie to nie ryba a przynęta naturalna.
  12. Docio

    mandacik

    Normalnie aż nie wierzę w to co czytam, ale zakładam, że ten fakt nastąpił. No to do dzieła. Ad 1. Nim dojdziemy do rozd. IV pkt 3.11 cofnijmy się do podstawy użycia ryby jako przynęty, czyli pkt 2. 2. Przynęty a) Jako przynęty mogą być stosowane: - przynęty naturalne: zwierzęce i roślinne, - przynęty sztuczne. b) Zabrania się stosować, jako przynęt (zanęt): - zwierząt i roślin chronionych, - ryb i raków wymienionych w rozdziale IV., pkt. 3.7., - ikry. I tu bym się mógł zgodzić, gdyż podane są wyjątki, ale następnie: c) Przynęty naturalne zwierzęce to organizmy żywe lub martwe, a także ich części. W przypadku stosowania ryb jako przynęt, mogą być użyte tylko ryby wymiarowe lub nie objęte wymiarem ochronnym oraz nie znajdujące się w okresie ochronnym. A tutaj jest to wyraźnie rozdzielone. Pierwsza część dotyczy organizmów żywych lub martwych oraz ich części, czyli niekoniecznie żywych, nie ma słowa ryba, którą tak się hojnie epatuje, choć bez zrozumienia. Sednem nie jest ryba żywa lecz organizm zwierzęcy przetworzony w warunkach domowych lub przemysłowych. Zapis o organizmach żywych dotyczy głównie wszelkiego robactwa a zapis o rybie jako przynęcie jest najprostszym zabezpieczeniem przed wszelkimi nadużyciami w kwestii wymiarów i okresów ochronnych. Po tym nasuwa się pytanie. Jeśli nie wolno łowić na przynęty naturalne zwierzęce martwe lub ich części ze wskazaniem na ryby, to dlaczego nie ma takiego zapisu w pkt 2.b? Dlaczego ograniczeniom podlega ikra a nie podlega mrożona martwa rybka? Pytania stricte retoryczne, gdyż czytając te zapisy każdy automatycznie rozdziela wszystko na przynęty i żywą rybę. I tu pojawia się zapis 3.11: 3.11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w pojemniku zapewniającym ich dobrostan lub w siatce jak w pkt 3.5. I to ma jak najbardziej logiczne uzasadnienie, gdyż cały punkt dotyczy ryb żywych. Nikt rozsądny nie pisze wpierw o wszystkich rybach, bo one zostały ujęte w pkt 2, a potem o przechowywaniu żywych aby nie umarły. Niespójność logiczna to jest jak najdelikatniej powiedziane. I to jest głównym i właściwie jedynym zagadnieniem tej sprawy a reszta to radosna twórczość. Ale co mi tam, szarpnę jeszcze: Ad 2. Na wstępie należy czytelnika odesłać do rozd. VIII RAPR PZW, ale że to niezbyt grzeczne to pozwolę sobie go zacytować: 1. Do spraw regulowanych niniejszym Regulaminem mają zastosowanie przepisy Statutu Polskiego Związku Wędkarskiego, a także obowiązującego powszechnie prawa, w tym: - Ustawy prawo wodne, - Ustawy prawo o ochronie środowiska, - Ustawy o rybactwie śródlądowym, - Ustawy prawo o stowarzyszeniach, - Ustawy o lasach, - Ustawy o ochronie przyrody, - Ustawy o ochronie zwierząt, - Rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt, - Rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie ochrony gatunkowej roślin, Na pierwszy ogień do rozstrzelania idzie - woda. Pojęcie wód jest dokładnie opisane w ustawie prawo wodne i w żadnym jego miejscu definicja wody nie ma odniesienia do obwodu rybackiego. z ust. prawo wodne: Art. 18. Wody dzielą się na wody powierzchniowe i wody podziemne. Art. 19. Wody, z wyłączeniem morskich wód wewnętrznych i wód morza terytorialnego, są wodami śródlądowymi. Art. 20. Wodami powierzchniowymi są wody morza terytorialnego, morskie wody wewnętrzne oraz śródlądowe wody powierzchniowe. Art. 21. Śródlądowe wody powierzchniowe dzielą się na śródlądowe wody płynące oraz śródlądowe wody stojące. Art. 22. Śródlądowymi wodami płynącymi są wody w: 1) ciekach naturalnych oraz źródłach, z których te cieki biorą początek; Nowe brzmienie ust. 2 w art. 17 wejdzie w życie z dn. 1.01.2019 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 1479). ©Kancelaria Sejmu s. 23/425 15.10.2018 2) jeziorach oraz innych naturalnych zbiornikach wodnych o ciągłym albo okresowym naturalnym dopływie lub odpływie wód powierzchniowych; 3) sztucznych zbiornikach wodnych usytuowanych na wodach płynących; 4) kanałach. Jak z tego wynika zapis 3.11 z RAPR PZW odnoszący się do wód, określa przyjęte nazwy geograficzne a nie obwody rybackie. Ryba użyta na przynętę w Odrze mogła zostać pozyskana gdziekolwiek w jej wodach od źródeł do ujścia. Gdyby RAPR PZW pisali ludzie inteligentni to zamiast wody użyliby terminu łowisko, a te jest określone odstępami pomiędzy wędkarzami w zależności od metody itd oraz obowiązkiem uprzątnięcia terenu na łowisku. No ale jeśli by pisali go ludzie inteligentni to wyglądałby zupełnie inaczej i nie byłoby tak radosnej twórczości opisującej wodę jako obwód rybacki. Ad 3. Nie wiem jak obecnie ale jeszcze w zeszłym roku niektóre Okręgi wymagały wpisania do rejestru każdej złowionej ryby i dodatkowo tych zabranych. Stwierdzenie iż ryby przeznaczone na żywca nie muszą być wpisane stoi w jawnej sprzeczności z obowiązkiem wynikającym z zasad połowu Okręgu, który tego wymaga, co wprowadza w błąd i w razie kontroli może zostać ukarane mandatem. To tyle w tej radosnej twórczości. Wnioski pozostawiam czytelnikom. W końcu RAPR PZW od lat można interpretować wedle uznania lub samopoczucie po porannym przebudzeniu.
  13. wędkarstwo z pasją

    mandacik

    Rzecznika prasowego ZG PZW
  14. Docio

    mandacik

    A czyja to interpretacja?
  15. wędkarstwo z pasją

    mandacik

    Trupek i filet nadal są rybą i muszą pochodzić z łowiska w którym zamierzasz je użyć.
  16. Jeśli chodzi o mach-ówkę to traktuję ją jako uniwersalny kij do łowienia ze spławikiem. Ogólnie daje radę w każdych warunkach jeśli tylko odpowiednio dobierze się długość i ciężar wyrzutowy. Kołowrotek będzie dobry do dalszych rzutów jeśli tylko nie użyjesz zbyt grubej żyłki. Ta 0,18 którą zaproponowałem da radę ale do łowienia przy brzegu gdzie nie są wymagane dalekie rzuty możesz użyć trochę grubszej 0,20-0,22 mm. Spławiki musisz wybrać metodą prób i błędów i znaleźć te które będą odpowiadały warunkom w danych miejscówkach Brzany to łowię je głównie na feeder. Przynęty podstawowe to rosówki, żółty ser, groch czasem kukurydza, czerwone lub białe robaki. Dużych brzan na Wisłoku trzeba szukać poniżej zapory w Rzeszowie na odcinku który ma połączenie z Sanem. Wyżej jest trudniej o ryby dlatego że nie mogą one migrować z dolnego odcinka z tej prostej przyczyny że odcina im drogę zapora a przepławka jak większość u nas to porażka którą chyba tylko ptaki pokonują.
  17. Piękna Brzana. Słyszałem, że na Wisłoku takie pływają, ale traktowałem to bardziej jako mity, a tu proszę ☺️ A możesz zdradzić jaką metodą i na jaką przynętę łowisz Brzany na Wisłoku? Co do samego zestawu to nie myślałem nawet nad match-em. Kojarzy mi się raczej z łowieniem odległościowym niż przy brzegu, ale jak by się tak zastanowić to niezły pomysł, a samo wędzisko bardziej uniwersalne. Tylko wolał bym coś tańszego. Kij może tak do 120zł. Kołowrotek w tej cenie jak najbardziej. Do dalekich rzutów też będzie dobry? Do łowienia blisko brzegu rozumiem, że żyłka główna 0,18 będzie ok? A jaki spławik wybrać do takiego połowu blisko brzegu pod krzakami i szuwarami?
  18. wind

    Łowienie

    Kolego, to Motława, wewnętrzne wody morskie. Wszystkie informacje znajdziesz na stronie OIRM.
  19. Piotr Recław

    Łowienie

    Witam. Mam pytanie czy na Ołowiancemożna łowić ryby? Jakątrzeba mieć kartę by tam łowić i czy się coś płaci za połów?
  20. Last week
  21. Cześć ! Ze spinningiem mam już spore doświadczenie, ale jedynie z lekkim. Ostatnio bardzo nakręciłem się na łowienie mocnymi zestawami i chcę skompletować własny zestaw. Wędkę już raczej wybrałem - DAM Rod Yagi 42-120g, ale do niej jeszcze bardzo chciałbym dopasować multiplikator. Nigdy nie miałem kontaktu z multiplikatorami i nie mam pojęcia jak ocenić ich jakość, ani ogólnie na jakie parametry jak patrzeć. Zestaw ma być jak najtańszy, ponieważ sam nie mam bardzo dużego budżetu i nie lubię mieć drogiego sprzętu - podczas łowienia uważa się na sprzęt, a nie na ryby. Jak już widać po wędce to nie najwyższa półka, ale wystarczająca zdecydowanie do miłego połowu. Czy polecilibyście mi jakieś możliwie jak najmocniejsze multiplikatory spinningowe (+najlżejsze) do 150/200zł? Jeżeli przypadkiem palnąłem jakąś głupotę to przepraszam i dziękuję za pomoc ;)
  22. Bolonka odpada w przedbiegu. Bolonki są to długie kije do łowienia na większych dystansach. Na Wisłoku takim kijem można opanować całą szerokość rzeki a nie łowienie przy brzegu o jakim piszesz. Do łowienia w sposób jaki opisałeś używam wędziska match z linku. Swobodnie poradzisz sobie z łowieniem na mniejszych dystansach a długość nie będzie przeszkadzała przy operowaniu pomiędzy krzakami. Ciężar wyrzutowy spokojnie wystarczy. Żyłka główna jak na tą porę 0,18 mm będzie bardzo dobra. Kołowrotek w miarę tani, dobry i trwały. Dodam że mieszkam dwa rzuty kamieniem od Wisłoka tylko trochę niżej. Wisłok to woda na której łowię najczęściej.
  23. Witam. Tym razem.chciał bym, abyście mi doradzili w sprawie zestawu na spławik. Właściwie to chciałbym wiedzieć wszystko od początku. Czytałem dość dużo, ale nie znalazłem nic konkretnego na temat, który mnie interesuje. Może do rzeczy. Chciałbym skompletować zestaw do łowienia na spławik, blisko brzegu pod krzakami (nawisami nad taflą wody) na spokojnej rzece o raczej małym uciągu (rzeszowski Wisłok okolice Zwięczycy - to info dla ludzi z moich okolic). Także nie muszę wykonywać dalekich rzutów. Głębokość to ok. 1 do 3 metry. Może czasem głębiej. Ryby na które się chciał bym nastawić to płoć, ukleja, leszcz itp. nie wiem co tam jeszcze może pływać, ale myślę że nic cięższego niż 3 max. 4 kg. a raczej zdecydowanie mniej. Myślałem o bolonce lub jakimś uniwersalnym teleskopie. Sam nie wiem co by się najlepiej sprawdziło w takich warunkach. Również nie wiem jaki wybrać kołowrotek i żyłkę główną. Sprzęt do łowienia hobbystycznego. Żaden wyczynowy za xxx kilo złotych.
  24. Adam Poddębski

    ZAKAZ TROLLINGU W OKRĘGU MAZOWIECKIM

    witam. czy dobrze czytam że w 2020 trolling w mazowieckim dozwolony będzie na zegrzu?
  25. Może zdecyduje się na jakiś kij Browning Black Magick a co do kołowrotka to jak będą w sklepie to wybiorę jakiś z tu polecanych albo zapytam sprzedawcę bo im więcej czytam tym mniej wiem:). Stanęło na tym że kupiłem kij Daiwa-Cormoran 390 cw10-35 i kołowrotek Ryobi Ecusima GX 3000
  26. @Olosonkos, imienniku, nie kombinuj. Rynek jest dobrze nasycony sprzętem, jeśli się poszuka, to bez trudu łatwo znaleźć zupełnie przyzwoite wędziska spinningowe za zupełnie strawne ceny. Jeśli obawiasz się, że Ci nie przypasuje spinning, to rozejrzyj się za używką. Mam też na zbyciu, jeśli jesteś zainteresowany odezwij się na Priv.
  27. Jest duży wybór, każdy znajdzie coś na własną kieszeń. Nie nowe to używane ale posłuży jakiś czas. Zwyczajnie nie trzeba kombinować i wyobraźnia się nie rozwija.
  28. Pora roku nie wzmaga pragnienia ale dobre piwko zawsze się ze smakiem wychyli ostanie "suveniry" z Krakowa z powyższych najbardziej mi zasmakowało pierwsze, Góralski Pilsvar, ale pozostałym również nic nie brakowało. Bardzo lubię piwa ciemne, z tego rodzaju posmakowałem Fortuny, i Obolona. Ukraińskie piwo było zdecydowanie lepsze, chociaż Fortuna nie odstręczała, przy okazji nie pogardzę kufelkiem . Przy okazji pochwalę się moim najnowszym otwieraczem, bardzo się cieszę, że udało mi się dotrzeć w miejsce, o którym jako dzieciak marzyłem oglądają niezapomnianego żandarma.
  29. stryju1

    Zakupy Aliexpress

    Mega tanie bluzy wędkarskie
  1. Load more activity
×