Skocz do zawartości
  • Slidery – naprawa usterek i wad.


    Jotes

    cralusso.jpgTym razem chciałbym opisać sposób usunięcia usterki sliderów Cralusso, którą zaliczyłem do poważnych, w swoim artykule pt. „Slidery – konstrukcyjne niedoskonałości czy buble?”.

    Cały feler tych spławików polegał na tym, że do gniazda anteny z regulacją wyporności dostawała się woda, która przedostawała się też do wnętrza samej anteny. Ta wada powodowała, że podczas łowienia z czasem zaczynało brakować regulacji wyporności, co zmuszało do zdjęcia śruciny.

    Według mnie, to gniazdo nie było dostatecznie uszczelnione, bądź w ogóle nie uszczelnione. Brakowało mi w tym rozwiązaniu jakiegoś elementu uszczelniającego, ale na tyle miękkiego i elastycznego, by wręcz obciskał się na tej ruchomej antenie, jednocześnie pozostawiając cały zakres regulacji (nr 1)

    2017-03-24 15.05.59.jpg

    Postanowiłem więc, że zakupię odpowiednio ciasny i miękki wężyk silikonowy i jego użyję do uszczelnienia gniazda (nr 2).

    2017-03-24 15.06.08-1.jpg

    I tak też zrobiłem. W sklepie internetowym winodomowe.pl zamówiłem dwa odcinki silikonowego wężyka Ø 4/6 mm oraz 5/7 mm (średnica wewnętrzna i średnica zewnętrzna). Przed przystąpieniem do pracy, musiałem jeszcze tylko odpowiednio przygotować korpus spławika. Zabrałem na próbę jeden do swojej letniej rezydencji (kanciapa) i samą końcówkę zeszlifowałem na szlifierce stołowej o 1 mm, gdyż oryginalnie zakończona była cieniutkim stożkiem. Takie zeszlifowanie – prostopadle do osi korpusu! - dało mi odpowiednio szeroką i płaską powierzchnię do przyklejenia kawałka silikonowej uszczelki. Ale też, mogłem przyjrzeć się materiałowi, z którego wykonany jest korpus i co znajduje się w jego wnętrzu?

    Okazało się, że korpus wykonany jest z niebieskiej pianki o bardzo drobnej granulacji, wręcz mikroskopijnej. Po oszlifowaniu odsłoniłem więc powierzchnię porowatą, na której zdecydowanie lepiej trzymać będzie klej. Z kolei wewnątrz korpusu wklejona była cienkościenna rurka plastikowa, ale sztywna. Rurka, która nigdy nie gwarantowała należytego uszczelnienia obydwu elementów ruchomych. I to ta właśnie rurka okazała się być całą przyczyną wciekania wody w korpus (nr 3).

    2017-03-24 15.06.35-2.jpg

    Do tak przygotowanego korpusu dociąłem kawałek silikonowego wężyka (ok 4 mm długości), a wybrałem ten ciaśniejszy, czyli 4/6 mm, gdyż ten 5/7 okazał się moim zdaniem zbyt luźny (nr 4). Plasterek silikonu nałożyłem na antenę i włożyłem ją w gniazdo korpusu. Teraz silikon zsunąłem ciasno dociskając do pianki i na łączenie wycisnąłem jedną kropelkę kleju Super Glue. Była to pierwsza kropla! Obracając w palcach korpus, pozwoliłem tej kropli kleju opłynąć łączenie dookoła. Ewentualny nadmiar kleju odsączyłem kawałkiem gazety. Tak – gazety! Ręcznik papierowy, papier toaletowy, czy kawałek szmaty, mógłby być natychmiast przyklejony do korpusu, a takich wpadek należy unikać. Tak przyklejone uszczelnienie odstawiłem do całkowitego wyschnięcia, wstawiając cały spławik w doniczkę z ulubionym kwiatkiem mojej żony.

    Po wyschnięciu pierwszej warstwy kleju, ponownie wycisnąłem kolejną kropelkę na łączenie korpusu z silikonową uszczelką i znowu pozwoliłem jej opłynąć wokół korpusu. Taki zabieg dla pewności powtórzyłem trzykrotnie. Niby ze spławikiem i tak nikt się nie baruje ze względu na jego delikatność, ale lepiej mieć pewność na sto procent. Delikatny nadmiar kleju w niczym nie powinien przeszkadzać.

    2017-03-24 15.35.19-1.jpg

    Już po całkowitym zakończeniu klejenia i próbach „na dotyk”, postanowiłem wszystkie swoje Cralusso przerobić w ten sam sposób. Okazało się, że klejenie zachowuje odpowiednią wytrzymałość, a antena ciasno wchodzi teraz w gniazdo. A skoro tak, to dopiero teraz jest odpowiednio uszczelniona. Potwierdziły, to również „próby wazonowe”. Gotowy już spławik wrzuciłem do wysokiego wazonu wypełnionego wodą na kilkanaście godzin, a po wyjęciu, nie stwierdziłem obecności wody i zmian wyporności/wyważenia. A więc w przypadku sliderów Cralusso, to by było na tyle – koniec problemów (mam nadzieję!).

    2017-03-24 15.35.19.jpg

    Kolejnym moim eksperymentem, będzie naprawa wadliwych gniazd w sliderach Dino, co niebawem nastąpi. Pomysł już dojrzał... 

    Z wędkarskim pozdrowieniem - Jotes



    Reakcje użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    A mnie się marzy taka sytuacja, że gdy kupię produkt tzw. renomowanej firmy, to zastosuję go "od ręki" i będzie to działać tak, jak zapewnia mnie producent, pośrednicy i cała rzesza klakierów na forach. Bez obawy że coś będzie wypadać czy przeciekać. Że płacąc za produkt "ciężki grosz", nie będę musiał już na starcie nic dokupować, kleić, szlifować, aby to coś raczyło działać tak, jak tego oczekuję. Podziwiam Cię Jarek. Wbrew temu co kiedyś o sobie napisałeś, masz iście anielską cierpliwość. :);)

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    A mnie się marzy...praca w Straży. :)

    Zbyszek, no jak tutaj nie brać spraw we własne ręce? Przecież mnie szlag jaśnisty trafiał, jak coraz mniej widziałem te spławiki, bo zaczynając pić wodę tonęły. Wścieka mnie aż do czerwoności takie brakoróbstwo, ale jak już zainwestowałem, to coś musiałem pomyśleć, by było dobrze. Zresztą, co ja mam lepszego do roboty? Na rybkach jeszcze nie byłem, bo pogoda kaprysi, więc jakoś czas zabijam. 

    Połamania!

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Prezes, nie lepiej było to wklejać na silikon? Tak se gdybam, tak se myślę. Kropelki i inne takie w miejscu klejenia odbierają całą zaletę rurek silikonowych. Sztywne to się robi jak Beata Szydło. ;)

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Rzecz w tym, że silikon wewnątrz wciąż jest mięciutki i elastyczny. Jedynie w miejscu klejenia zrobił się brzydki, jak Ewa Kopacz. :)

    Niestety wkradła mi się literówka, a jako esteta nie mogę pozwolić na coś takiego - poprawiłem. U mnie ma być wszystko czytelne i przejrzyste, nie jak za PO/PSL, a pamięć mam qrewsko dobrą, gorzej z oczami... :unsure:

    Edytowane przez Jotes

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Panowie, na forum nie ma miejsca dla polityki, proszę się powstrzymać od takich komentarzy, inaczej obdaruję Was tak, że 500+ wyda się drobnymi na robaki ;)

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach
    21 minut temu, wind napisał:

    Panowie, ma forum nie ma miejsca dla polityki, proszę się powstrzymać od takich komentarzy, inaczej obdaruję Was tak, że 500+ wyda się drobnymi na robaki ;)

    Hihihi.:D Nie miałem zamiaru nikogo obrazić czy politykować. Zwyczajnie wiem jak wpływają kleje cyjanoakrylowe. A za skojarzenie przepraszam, nienawidzę drewnianych polityków na pozycji pionka. Obojętnie z której opcji są. Do rzeczy, do sprawy. Każde puknięcie w coś antenką nie będzie dobre dla połączenia wężyk silikonowy + "kropelka". Moim zdaniem silikon byłby lepszy. 

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Kwarcysiu, jeśli dla Ciebie najważniejsze jest to co znajduje się na wierzchu silikonowego wężyka, to niech Ci Bozia da zdrówko. Mnie ta strona nie obchodzi. Dla mnie ważniejsze jest to, co znajduje się od wewnętrznej strony tej silikonowej rurki, którą przykleiłem. A wewnątrz jest wciąż elastyczna i spełnia swoje zadanie - pięknie uszczelnia. Ty oczywiście zrób sobie na silikon, wtedy przekonasz się co do trwałości takiego połączenia, a dla mnie ma być trwałe, co zapewnia mi wnikający w strukturę Super Glue.

    A jeśli chodzi o wtręty polityczne pod moim(i) artykułem (łami), to doradzam hejtowanie na Onecie, a nie zasrywanie komuś poważniejszych spraw niż polityka. Ja sobie tego nie życzę i następnym razem zgłoszę taki post, jako hejt, bo to mnie obraża i zniechęca do pisania czegokolwiek.

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Kolego Prezesie, może od początku. Walnąłem być może głupi żart, może niepotrzebnie. Chcesz mnie zgłaszać za "hejtowanie"? No ludzie, niedługo w tym kraju strach się będzie odlać, bo odgłos siuru może kogoś obrazić. Po drugie, nikogo nie namawiam do wklejania na silikon. Ja zwyczajnie wiem co tego typu kleje robią nawet z wężami silikonowymi. I tu pozwolę się nie zgodzić. Taki klej nie "wnika" w takie "rurki". Utwardza powierzchnię, samą spoinę można zerwać paznokciem. Rozumiem, że silikon jest zły - bo trwałość jest zła. Pewnie dlatego nawet największe akwaria się "klei" właśnie na silikon. Ja sobie nie zrobię, bo nie mam zamiaru kupować spławików w cenie podrzędnego kija, żeby je łatać wężykiem i "kropelką". Chyba się trochę pogubiłeś, ja Ciebie nie atakowałem w żaden sposób. Miałem nadzieję na merytoryczną dyskusję, sam ją sprowadziłeś na ślepe tory.

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    I na merytorycznych kwestiach w temacie poprzestańmy. Nie obchodzi mnie, kto jest sztywny i drewniany... 

    Poniżej moje doświadczenia z Super Glue i nie tylko z tym klejem:

    1

    2

    3. Tutaj też używałem Super Gluta.

    Więcej nie szukam.

    A skoro do takich przynęt, które katowane są bezlitośnie, walą o wodę, o patyki, kamienie, wystarczający jest ten wielokrotnie i przez lata sprawdzony klej, to chyba najlepiej mówi samo za siebie. Jak pewnie zauważyłeś, wklejam na niego i stery woblerów i oczka do kotwic i zaczep do żyłki. Nigdy mnie nie zawiódł! Więc chyba wiem o czym piszę?

    Edytowane przez Jotes

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Tak jeszcze kończąc, pozwolę sobie na malutki monolog...

    Po dogłębnych "badaniach naukowych" nad wodą stwierdzam, że silikon wyśmienicie zdaje egzamin. Ani nawet oparów wodnych nie znajduję w antenie. Klej trzyma jak jasna cholera!  A zatem cel został osiągnięty - Ave Ja. ;)

    Ale jest też ale!... Zaobserwowałem, że antena przed zamoczeniem spławika ciasno chodzi w silikonie, ale podczas połowu, gdy chcę mniej lub bardziej wyeksponować antenkę na powierzchni wody, to już ta główna antena chodzi luźniutko. A to wg mnie oznacza, że to właśnie ta przezroczysta antena kurczy się pod wpływem zimnej wody. A to z kolei oznacza, że wklejona w korpus pierwotnie sztywna tulejka z plastiku nie miała prawa spełniać roli z góry założonej - roli elementu uszczelniającego. Mimo tego, silikonowa tulejka mojego pomysłu doskonale się spisuje i równie doskonale uszczelnia. Cóż nie na darmo do antenki Ø 5 mm, dobrałem silikon Ø 4 mm... B)

    I to by było na tyle!...

    Edytowane przez Jotes

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Drogi Panie . Przeczytałem Pana art. o spławikach aggler i jestem zdumiony Pana niewiedzą ! Niewiedzą ,jeśli chodzi o spławiki Clarusso ,a mianowicie chodzi o uszczelnienie tych spławików , cokolwiek to znaczy ? Drogi Panie te spławiki posiadają w korpusie gumową uszczelkę , która jest praktycznie niezniszczalna przy odpowiednim użytkowaniu ,a w dodatku jest szczelna ! Użytkuję te spławiki od 4 lat i jeszcze nie zdarzyło mi się ,aby uszkodzić spławiki tego typu ,a łowię 2 razy w tygodniu!

     

    Pozdrawiam,

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach
    9 godzin temu, arkadiusz9021l napisał:

    jestem zdumiony Pana niewiedzą

    I vice versa. Czasami teksty dobrze jest czytać ze zrozumieniem... No bo, w którym to momencie napisałem, że uszkodziłem taki spławik? Lub, z czego tak wnioskujesz? Te slidery mają fabryczny feler, o którym można przeczytać w necie, a nawet w moim artykule pt. "Slidery - konstrukcyjne niedoskonałości czy buble"? Jest tam też pod nim wpis innego kolegi, który też opisuje swoje spostrzeżenia z takimi spławikami i anteną typu "strzykawka". I ta właśnie "strzykawka" po pewnym czasie łowienia nabiera wody (nabiera - nie koniecznie oznacza, że ta woda całkowicie wypełnia antenę!!!). Wody, która skrapla się od wewnątrz niej. A to z kolei zmienia wyporność całego spławika i z czasem trzeba ujmować śrucin (1-2), bo zaczyna tonąć! 

    A odnośnie "gumowej uszczelki", to konia z rzędem za jej odnalezienie wewnątrz korpusu tego slidera! Owszem, jest tam tylko to, co na zdjęciu oznaczyłem nr 3, ale to jest sztywny plastik, a nie guma! I nie ma żadnych właściwości uszczelniających, we współpracy z miękką i cienkościenną anteną. Tak, tak! Ta przezroczysta antena ma pełne prawo być/stać się jajowatą w przekroju, a to, już tylko super miękki silikon jest w stanie uszczelnić - dopasować się do kształtu.  Dlatego właśnie zanim się czegoś "naklika" i nawtyka autorowi, to należy wpierw zrozumieć zagadnienie. I tyle w temacie!

    Nie ma za co! 

     

    Edytowane przez Jotes

    Podziel się komentarzem


    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach


    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się


×