Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. Jotes

    Kołowrotek na okonia

    Nic, nie znam go. Ten Ryobi mam więc mogę się o nim wypowiadać i jest to bardzo dobry kołowrotek na lata.
  3. kacperq5

    Kołowrotek na okonia

    Co myśli pan o dam quick 1 1000fd?
  4. Jotes

    Kołowrotek na okonia

    Ja m.in mam ten i jestem bardzo zadowolony. Dołóż parę złotych, bo warto.
  5. Today
  6. Jaki wybrać kołowrotek na okonia do 100zł do wędki Jaxon Grey stream 1-7g
  7. Yesterday
  8. zwykły michał

    Pozdrowienia "znad wody".

    Wracaj szybko do zdrowia
  9. Wartburg

    Pozdrowienia "znad wody".

    WIdze że monitorujesz sytuacje Szybkiego powrotu do zdrowia/nad wodę życzę
  10. Witam mam parę pytań odnośnie sprzętu/zestawu na klenia rzeka ODRA , posiadam wędkę Konger Sentry Spin 5-28g 265cm oraz żyłkę Momoi 0,20 kołowrotek mały 1500 , czy zmuszony jestem zmienić kij oraz żyłkę aby dostosować spinning pod klenia ? Oraz proszę o poradę jakie smużaki oraz woblerki są dobre łowne na klenia na Odrę .
  11. hege

    Pozdrowienia "znad wody".

    Szybkiego powrotu do zdrowia Docio.
  12. MocnyDolnik

    Kołowrotek spinningowy

    Nie uważam, że casting jest najlepszy wszędzie. Mój pierwszy wpis w temacie, dotyczył rozważenia zestawu castingowego przy takiej gramaturze przynęt.Nie wciskania go na siłę. Zrozumiałem przesłanie, ostatni mój post na tym forum. Proszę o usnięcie konta i wyczyszczenie danych osobowych zgodnie z ustawą rodo.
  13. Tak, to karygodny błąd. Przeprowadź prosty eksperyment: ustaw bardzo delikatnie hamulec, weź haczyk w palce (grotem przyłóż do skóry) i zatnij lekko. W ten sposób sprawdzisz swoją teorię i rozwiejesz wszelkie wątpliwości. A na poważnie, to tak ma być ustawiony hamulec, lekko i musi oddawać żyłkę - przy zacięciu i podczas holu. Hamulec ustawia się do wytrzymałości najdelikatniejszego elementu zestawu, w twoim przypadku jest nim przypon, a nie do zacięcia. W okoniowym zestawie mam tak ustawiony hamulec, że gdy zacinam okonia, to musi popiardywać. Podobnie w leszczowym zestawie, przy zacięciu nawet płotki lub krąpia da znać. Nazywając rzeczy po imieniu, to jeśli masz hamulec ustawiony "na chama", to wyrywasz rybie haczyk z pyska, albo nawet rozrywasz ten kruchy i delikatny pyszczek.
  14. Bardzo dziękuję za odpowiedzi Czy to, jak bardzo mam skręcony hamulec kołowrotka ma znaczenie? Z reguły mam zakręcony na tyle, by nie dało się wyciągnąć z niego żyłki - nie wyobrażam sobie jak miałbym zaciąć rybę, gdy przy szarpnięciu żyłka pobiera się z kołowrotka zamiast zrobić napięcie i wbić w rybe. Czy to może z mojej strony błąd? Jeśli tak, dlaczego?
  15. Jotes

    Kołowrotek spinningowy

    Twój upór zrobił się upierdliwy. Nikt ci nie broni, ani nikomu innemu łowić castingiem. Autor zapytał o konkretny kołowrotek, to czemu wciskać mu cały zestaw zupełnie z innej bajki? A poza tym, to swoim wpisem podnosisz uczciwym ludziom ciśnienie, a nie masz do tego prawa. Jeśli ty mieszkasz na ruskiej wsi, otoczony zewsząd zagonami cebuli, to twoja sprawa, ale niech cię Bóg broni na własną ojczyznę tak psioczyć, nazywając ją "cebulandią", albo co gorsza "polszą". Jeśli ci nasze towarzystwo niemiłe, to wiesz co należy zrobić? Krzyżyk na drogę! Nie pozdrawiam! EOT!
  16. MocnyDolnik

    Kołowrotek spinningowy

    uważam tylko i wyłącznie, że to mit, że trzeba wpierw spłwikówkę poźniej, okoniówkę ..... a casta to gdzieś poźniej. W polskiej cebulandii casta się zabrania nowicjuszom , bo "to trudna metoda" uważam, że to mit. W Szwecji masz 350 euro , które zarobisz w tydzień (nie wiem ile to koron) i sobie kupujesz kijka z pazurem abu pod szpule i rzucasz i 16 letni gówniarz Ci powie co robisz dobrze a co robisz źle , bo tam to jest łatwo dostępne i łowienie tą metodą nagminne. I ten gówniarz w życiu nie miał okoniówki w ręce. A w polskiej cebulandi elaboraty na wyborem plecionki do 50zł, bo szkoda 80 zł utopić, a tam to tylko 18 euro czyli tyle co u nas dobra żyłka. Stąd się w polszy roi od mitów na temat wędkarstwa i sprzętu z braku kasy. Ja wychowałem się na wsi i nauczyłem się motorem jeździć w wieku 8 lat( romet 3 biegowy) , traktorem w wieku lat 10 orałem, a mój kumpel co miał ojca co tirem jeździ w wieku lat 14 nauczył się cafać i jeździć tirem. I jego ojciec mówił, że to żadna filozofia. OK, ale odbiegam od tematu . Oczywiscie autorze wątku kup sobie co chcesz ja tylko sugerowałem, że jak stać Cię Shitmanno , to i może na kijasa z pazurem i multik. Pozdro
  17. zwykły michał

    Najgorszy gruntowiec na świecie prosi o rady (picker)

    Kładę wędkę na podpórke a dolnik na kolano, ręka na wędzisku. Dużo zależy od podpórki ale często można wyczuć na dolniku że ryba interesuje się przynętą. Żadnego zrywania się do zacięcia, pełen relaks w fotelu. Tylko tyle można dopisać bez powtarzania się.
  18. Jak łowiłem na sprężyny, to mój przypon miał max 8 cm długości, a na ilość brań nie miałem prawa narzekać. To był prosty zestaw: sprężyna, stoper/krętlik, 8 cm żyłki i haczyk. Zestaw z koszyczkiem stosuję podobny jak kolega wyżej (stosowałem!) - koszyk z rurką antysplątaniową, krętlik i dopiero na przyponie 70-80 cm haczyk - oddalony odpowiednio od rurki, która jest podniesiona z dna na napiętej żyłce, a każda najmniejsza falka nią buja i straszy ryby. Na krótkim przyponie miałem sporadyczne brania.Tak to widzę...
  19. Staraj się tak ustawiać wędzisko, żeby tworzyło z żyłką kąt rozwarty około 120 stopni. Nie obawiaj się że nie będziesz widział brań, gdyż sygnalizacja brań przez szczytówkę będzie wystarczająco dobra. W tym układzie będziesz miał "z czego zaciąć", bez konieczności głębokiego przeniesienia wędki za plecy, co w układzie wędzisko-żyłka 90 stopni, pozwala zaledwie na zniwelowaniue rozciągliwości żyłki. O skuteczne zacięcie w tym układzie jest niezwykle trudno, gdyż same manewry związane z zacięciem trwają zbyt długo, więc ryba ma czas aby wyczuć podstęp, albo wręcz wypluć haczyk. Bardzo wskazane są manewry z długością przyponu, o czym powyżej wspominają koledzy. Spróbuj też "pocienić" dość znacznie przypon. Jeżeli do tej pory do żyłki głównej 0,20mm, stosowałeś przypony (strzelam) 0,18mm, to następnym razem załóż 14-kę. Pal licho, niech nawet ten karp czy lin go zerwie, ale będziesz już miał jakiś trop żeby poszukać optymalnego rozwiązania.
  20. Spróbuj czasem dopytać/podpatrzeć na co łowią inni wędkarze - Czasem nasza przynęta jest całkowicie nie skuteczna na łowisku, a inna wręcz przeciwnie. Raczej nie ma znaczenia jak daleko rzucasz, a gdzie rzucasz - są miejsca pod wodą gdzie nasza przynęta staje się nie widoczna, np. koszyczek ląduje w mule i się zakopuje, rzucasz w gęste zielsko gdzie ryba mało żeruje. Szukaj stref raczej z piaszczystym blatem nieopodal właśnie trzcin, grążeli czy innej roślinności. I na koniec takie sprostowanie do dat sprzed 2005r - no właśnie, kiedyś ryb było duuużo więcej i brały praktycznie na wszystko co nadawało się do zjedzenia i nabicia na hak. Teraz w erze przełowienia, pelletu i cudów techniki te ryby które pozostały chyba również popłynęły z duchem czasu i stały się naprawdę bardzo wybredne jeśli chodzi o przynęty, miejsca bytowania. No właśnie a'propo przyponu czy używanie dłuższego przyponu ma sens? Łowię na grunt w rzece i wodach stojących (przeważnie wieczór/noc) od zawsze stosowałem przypon długości ok 20-30cm i jakoś specjalnie na wyniki nie narzekam. Czytałem różne artykuły że co niektórzy stosują przypony ponad metr. Wytłumaczy mi to ktoś łopatologicznie w jednym poście zależność długości przyponu od łowiska/żerowania ryb?
  21. wojciech1919

    Spiningowe 2019

    W końcu się udało wpaść na chwilę nad pstrągową rzekę...
  22. Ozet

    Pozdrowienia "znad wody".

    Współczuję Docio, życząc jednocześnie szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam serdecznie.
  23. Jotes

    Pozdrowienia "znad wody".

    To niedobrze. Szybkiego powrotu do zdrowia. Ja miałem takie "wczasy" w marcu i kwietniu.
  24. To mój wyczekiwany wyjazd czerwcowy. Kojarzę, mówię, manual leży. Udar w głębkich strukturach
  25. Jotes

    Kołowrotek spinningowy

    No popatrz, a w Polsce kasta kradnie - w CPNach, w marketach, itd. Mogliby się uczyć od zachodu! Spoko, spoko - Jotes nigdy nie miał węża w kieszeni. Jotes spinninguje już 45 lat, a łowi ryby ponad 50 lat. Jotes, to jest taki gość, że tu ma ciocię, tam ma wuja - znajomości ma od...
  26. Docio

    Kołowrotek spinningowy

    Nie, nie, nie. Jotes nie jest skąpcem i potrafi dać koledze bardzo wiele. Rozsądek o obwiązuje po obu stronach albo uważasz, że danie własnego samochodu obcemu aby nauczył się jeździć jest rozsądne.
  27. Albo skrócić. Rozpisał się z chęcią ale trudno mi pisać.
  28. MocnyDolnik

    Kołowrotek spinningowy

    bo dla Ciebie, 100 euro to dużo , a na zachodzie kasta kupuje się za 500 euro, to tak jakb ktoś kupił u nas cały casting za 500zł. Polska rzeczywistość się kłania. I pewnie jeszcze by Ci Polak kasy nie oddał za popsuty sprzęt. Rozumiem twoje obawy @Jotes
  1. Load more activity
×