Jump to content

jungu

Forumowicz
  • Content count

    337
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

390

2 Followers

About jungu

  • Rank
    Specjalista
  • Birthday 12/14/1985

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.wizart-studio.pl

Wędkarstwo

  • Lubię
    brak opisu

Informacje o profilu

  • Imię
    Adam
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Turek

Recent Profile Visitors

980 profile views
  1. jungu

    Pomosty

    Z tym różnie bywa. U mnie na zb. Przykona działki są pogrodzone do samej wody. Owszem przepis jest, ale podobno ludzie pogrodzili bo nie jest coś prawnie uregulowane w sprawie gruntu i odszkodowań pokopalnianych i mają głęboko te przepisy. Gorzej będzie jak coś się kiedyś wydarzy i karetka czy straż nie będzie mogła się dostać to przyjedzie swych i zrobi z tym porządek.
  2. jungu

    Gumofilcem być ...

    O! Tak możemy nazwać trzeci odłam braci Wędkarskiej. Pasuje idealnie.
  3. jungu

    Gumofilcem być ...

    No właśnie tak to bywa. Wszak przedrostek "Kol." Przed Imieniem na legitymacji członkowskiej nie bierze się znikąd. Proponuję zatem zmienić nazwy kategorii podziału Zbyszka na : Wędkarz Indywidualista, Wędkarz gadżeciarz i Wędkarz .... no właśnie tego trzeciego ciężko określić.
  4. jungu

    Gumofilcem być ...

    Oj tam. Chłopaki się oburzacie w sumie nie wiadomo o co.... Po prostu dopasowałem swój profil do odpowiedzi Zbyszka, której niestety tu nie ma. Jak by Zbyszek nazwał tą grupę "rybakami", kłusolami, czy "krzakołazami"... to też bym tak napisał, co nie znaczy że to określenie jest szanowane w tym czy innym regionie. Po prostu bardziej pasuje do osoby z którą Zbyszkek określił jako Gumofilec, niż do pozostałych porofili... Oczywistością do mnie jest etyka wędkarska, utrzymanie czystości czy regulamin. Alex - ja też dużo spinninguje, nie jestem jednak obwieszony czapkami z logami, nie potrzebna mi kamizelka z tysiącem kieszonek, czy pełne pudła każdej przynęty jaką można dostać na rynku.
  5. jungu

    Kulki proteinowe a pzw (pytanie)??

    No widzisz JKarp, tak się składa że kulki skutecznością mogą przewyższyć inne metody ale tylko w przypadku karpia. Tradycyjnie na inny białoryb łatwiej i skuteczniej jest założyć robaka... Bo i plotka się trafi i okoń też czasem skubnie.
  6. jungu

    Alga 1

    Dla mnie akurat ten model jest najbardziej łowny z wahadłówek. Zaraz po nim gnom 2.
  7. jungu

    Gruntowe 2019

    W sobotę pojechałem na kolejną nockę, tym razem za cel obrałem rzekę Wartę - pogoda była paskudna, padało, lekko wiało, a że woda jeszcze zimna to pomyślałem ze uda mi się w końcu złowić miętusa. Ok 19 rozkładałem już sprzęt i rozpoczynałem łowienie , jedna wędka na rosówki, druga z koszyczkiem i czerwonym robakiem. Niestety ilość i żarłoczność jazgarzy była tak ogromna że nie pozwalały poleżeć przynęcie na dnie więcej niż 5 minut. Szybko skończyły mi się rosówki, więc na hak założyłem filecik z jazgarza, ale na tą wędkę nie było wcale brań. Na drugi zestaw postanowiłem założyć kukurydzę bo po 7 jazgarzu straciłem cierpliwość (tym bardziej że wieszały się same na haku i tak sobie w wodzie dyndały, nie dając przy tym żadnych oznak że hak zajęty... ) Na kukurydzę złowiłem trzy jazie w przedziale 30-40cm i na koniec małego klenia ok 25cm. Po północy spakowałem się i wróciłem do domu.
  8. jungu

    Spiningowe 2019

    Dzisiaj byłem na małym rozpoznaniu Warty w m. Radyczyny na odcinku Uniejów - Koło. Widoki fajne , troszkę po spinningowałem, ale nie napotkałem jakiejkolwiek ryby, czy to drobnicy czy czegoś większego. Obłowiłem głęboką rynnę widoczną na zdjęciu, jak i jej późniejsze wypłycenie i spowolnienie nurtu za zakrętem. Później porzucałem trochę na prostym odcinku w dołkach i drzewach przy brzegu, ale co zrobić jak bezrybie
  9. jungu

    Gumofilcem być ...

    Zbyszku po Twoim wpisie dowiedziałem się właśnie że jestem "Gumofilcem" w wieku 34lat i jakoś dobrze mi z tym. Nad wodę wybieram się z jednym wiaderkiem, podbierakiem, siatką, pokrowcem z dwoma uzbrojonymi już wędkami i podpórkami oraz skrzyneczką z zapasowymi akcesoriami. Krzesło mi nie potrzebne bo siedzę sobie na wiaderku, w którym po przyjeździe nad wodę wyciągam wszystkie specyfiki i i robię zanętę. Najlepsze jest to że czasem jak wybiorę się ze znajomymi nad wodę to po 10-15 minutach moje zestawy są już w wodzie, a znajomi dopiero krzesła/podpórki rozkładają. Jeśli łowię na spinning to mam tylko pudełko 22x10x3cm mieszczące się w kieszeni, wędkę i podbierak. Nie mam parcia na nowości jeśli stare sprawdzone metody (przeważnie dużo tańsze) są równie skuteczne. hehe... Gumofilc - To brzmi dumnie
  10. jungu

    Jakie ryby do stawu?

    Jak "mały" jest ten stawik? I jak głęboki?
  11. jungu

    Początki metody - pellen na leszcza i lina

    Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale uważam osobiście że łowienie na metodę jest tylko i wyłącznie skuteczniejsze w połowie karpia. Na każdą inną białą rybę lepsze wyniki osiągam łowiąc na sprężynę lub koszyczek. Kilkukrotnie zarzucałem dwie wędki, jedną na metodę, a drugą np. z koszyczkiem, nawet przynęta na haku była identyczna i nie wiedząc czemu więcej brań było na koszyczek. Plusem metody niewątpliwie jest to że można dalej zarzucić zestaw, innych nie widzę. Czasem już kilkanaście sekund po zarzuceniu koszyczka miałem branie, a w metodzie przynęta dopiero zaczyna pracować.
  12. jungu

    Zestaw spiningowy.

    Zbyszku, szczerze to podczas zakupów nie patrzę na rozmiar czy to jest 2000 czy 4000. Ostatnio z powodzeniem używałem nawet kołowrotka fd50 (taki mikrus). Przy plecionce 0,10 której używam ważniejsze jest dla mnie aby ją równo nawijał i nie skręcał. I tak przy pojemności szpuli 0,20-150m muszę dać podkład. Najważniejsza jest płynna praca, dobry hamulec i niska masa.
  13. jungu

    Zestaw spiningowy.

    Jarku - wagowo wydaje się 10g, ale: Różnica pomiędzy modelem 2000, a 4000 wynosi prawie 30g, do tego plecionki lub żyłki dochodzi prawie jeszcze raz tyle więc dojdzie kolejne kilka/kilkanaście gram. To przy długich wędziskach (270-300cm) nie robi większej różnicy, ale przy wędziskach >220cm środek ciężkości może się przesunąć nawet o 20cm. Kołowrotki Ryobi wewnętrznie praktycznie się nie różnią, a jedyne różnice wagowe pochodzą właśnie z obudowy i wielkości szpuli. Druga nie poruszana często kwestia to sam wędkarz - Ja mierzę 176 i 70kg - dla mnie taki zestaw jest idealny, ale dla kogoś kto mierzy 185cm i waży blisko 100kg uzna że zestaw jest wagi piórkowej i dla niego różnica 30-50g nie będzie odczuwalna...
  14. jungu

    Zestaw spiningowy.

    Ja dobierałem Ci kołowrotki pod wagę wędziska, może jak napisał Jotes rozmiar 4000 byłby lepszy, ale wagowo już nie jest za ciekawie co przy dłuższym wędkowaniu objawia się zmęczeniem nadgarstka...(źle wyważony zestaw). Uważam że mając jakieś 180m plecionki 0,18 i łódkę do dyspozycji nie potrzebny Ci rozmiar 4000. Co do wyboru przemyśl wszystko, najlepiej jak byś miał okazję "na sucho" w sklepie pomacać. Z kołowrotka Ryobi będziesz naprawdę zadowolony. 5 lat gwarancji nie bierze się znikąd...
  15. jungu

    Zestaw spiningowy.

    Ja używam plecionki 0,10-0,12 mikado fine braid - to wg. mnie najlepsza niskobudżetowa plecionka. Z droższych nie pomogę bo nie używam.
×