Jump to content

Docio

Forumowicz
  • Content count

    2449
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1221

6 Followers

About Docio

  • Rank
    Mistrz
  • Birthday 10/04/1963

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.ssg.pl

Wędkarstwo

  • Lubię
    brak opisu

Informacje o profilu

  • Imię
    Zbyszek
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

6660 profile views
  1. Docio

    Co nowego kupiliście?

    Najważniejsze, że pasi, bo o radochę tu chodzi.
  2. Docio

    Co nowego kupiliście?

    Ehhh, trzeba było spytać. W porównaniu z niemal nic nie ważącym i o wiele wygodniejszym bacikiem 3 m ten kij to niemal jak od szczotki. Nie wiem ile zapłaciłeś ale masz link poglądowy.
  3. Docio

    Podwieszany sygnalizator brań

    No co ty Wartburg. To literatura nad wyraz lekka i przyjemna. Książki Paladino, na wskroś techniczne, to dopiero cegły.
  4. Docio

    Pytanie

    Normalny marketing, czyli rąbanie klienta na żywca tak aby nie wiedział, że jest żywcem. Jeśli te gumki do 12 cm obetnie szczupak to gdzie przyjdziesz po nowe?
  5. Docio

    Podwieszany sygnalizator brań

    Dopóki nie podniesiesz wędziska. Bombka spadnie na kabłąk gdyż nie jest magiczna i podlega prawu ciążenia.
  6. Docio

    Pytanie

    Myślenie abstrakcyjne (wariantowe), to przywilej niewielu gatunków na tej planecie z o wiele lepiej rozwiniętym mózgiem niż ryby, głównie kotowate i słonie. Z wyższych przejawiają tę cechę szympansy i orangutany. Wbrew pozorom, które można odnieść z poprzedniego zdania u ludzi zaczyna się objawiać przy IQ >100. Poniżej to tylko myślenie warunkowe, które dokładnie opisał Pawłow i jego pies.
  7. Docio

    Podwieszany sygnalizator brań

    Sprawdź delikatnie, czy jest rozbieralna to wtedy będziesz mógł ją dociążyć 3-5 g a to się często przydaje.
  8. Docio

    Pelet

    Podobnie jak z zanętą. Jak wspominał Michał zanęta zanęcie nierówna i pellety też to mają.
  9. Docio

    Kołowrotek spinningowy

    Prawda ale nie malują nim pędzelkiem tylko nakładają między innymi przez anodowanie. Innych sposobów nie przetrwałyby szpule ani inne części. Jak jest ktoś ciekawy to ten tekst wyjaśni wszystko, a nawet może wpłynie na decyzje wyborów. Wytrwali przeczytają wszystko, niecierpliwych kieruję do końcówki tekstu poniżej rys. 1.
  10. Docio

    Kołowrotek spinningowy

    Nie tylko, nie tylko, jest więcej pułapek i wymyślają marketingowcy nowe nazwy dla starego badziewia. Sam mechanizm można obejrzeć pod tym linkiem i pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to deklaracja, że to przekładnia kuta na zimno. Niestety nie mogę się zgodzić, że to gwarantuje jej niesamowitą wytrzymałość. Z założenia technologicznego jest to szybka produkcja jednak sam typ tak tworzonej zębatki nie kieruje jej do pracy pod zwiększonym obciążeniem. Już prędzej fakt, że to przekładnia ślimakowa jest takim gwarantem i przeniesiono tę zaletę na sama zębatkę. Kucie na zimno wzmacnia głównie przerwy międzyzębne i nieco podstawę zęba ale dość mocno rozciąga strukturę siatki krystalicznej wierzchołka zęba, przez co jest on narażony na zwiększone uszkodzenia. W przekładni ślimakowej nie ma momentu aby pracowały wierzchołki zębów, więc problem odpada. Kolejnym elementem jest wyszczególniona informacja o zębatkach mikromodułowych. Przyznam, że nie mam pojęcia co to za zębatki a istniejące w technologi metali i konstrukcji maszyn odniesienie dotyczy łączonych kół zębatych o różnej średnicy i ilości zębów w jednej bryle. Zapewne zapożyczyli sobie to określenie aby mądrzej brzmiało, choć ja w mechanizmie nie widzę ani jednej. Widzę małe zębatki, i chyba do nich jest to określenie skierowane, jednak nie wyglądają na frezowane lecz na wyciskane w technice radełkowania. Wskazują na to bardzo małe przerwy międzyzębne i niemal stożkowy kształt. Kolejna sprawa to jest to magiczne X-SHIP. Nawet na zdjęciu widać, że to tworzywo ale dla mnie to informacja, że mieli w tym modelu problem z formami kokilowymi do korpusów. Wielu rozbierało kołowrotki, choćby w celu nasmarowania, i dobrze wiedzą, ze przekładnia ślimakowa zawsze była osadzona w otworach technologicznych obudowy a przez nią przechodziła oś. Widać nawet śrubkę mocującą oś do x-ship, a z drugiej strony najgorsze (moim zdaniem) rozwiązanie posuwu szpuli, często nazywane przekładnią hipoidalną. Choć to zdjęcie typowo reklamowe to nie widzę możliwości osadzenia ślimaka na sztywno w konstrukcji, czyli całą sztywność dla przekładni ślimakowej ma zapewnić ślimacznica i ten x-ship. Pod obciążeniem plastik, choćby najmocniejszy, nie przeskoczy metali tym bardziej, ze po jego drugiej stronie odwrotne siły przekazuje mechanizm posuwu szpuli. Całe obciążenie walki osadzone jest na małym kawałku plastyku i wybaczcie, ale w ogóle mnie to nie przekonuje. I ostatnia sprawa. Widzicie ten złoty nalot na górnej części zębatki górnej i jej ząbkach? To tlenek tytanu i nie jest on dodatkiem estetycznym. Tlenek tytanu, poza odlotowym wyglądem złocenia, powoduje pozorne utwardzenie zewnętrznej powierzchni. Pozorne gdyż tak naprawdę nie utwardza a zmniejsza tarcie i to skutecznie. Przypomnijcie sobie kołowrotki ze złotymi rantami szpul albo kabłąkami. To właśnie ma powodować zmniejszone tarcie, czyli lepsze schodzenie żyłki ze szpuli lub mniejsze opory przy zwijaniu zestawu. Tu konkretnie ma zmniejszyć tarcie na przekładni ślimakowej umocowanej w kawałku plastiku. Można się ze mną nie zgadzać, każdy ma prawo do swojej opinii.
  11. Docio

    Co nowego kupiliście?

    Pralnie, które nie piorą, serwisy, które nie serwisują, sklepy, które nie sprzedają - skądś znam tę melodię. Jak jeszcze bym wiedział, że zatrudniają niepełnosprawnych, to już wiadomo, że obrót mają w miesiącu bajeczny, choć klientów niewielu a i oni przeszkadzają w prowadzeniu swojej działalności.
  12. Docio

    Co nowego kupiliście?

    Ano z Jula jest coś na rzeczy. Trzy lata temu chciałem kupić termos i wypatrzyłem akuratni u nich na stronie. W sklepie, i to dość dużym w Markach, niestety nie było ich a te co stały były sporo droższe. Podobnie było ze sztućcami, garnuszkami itp drobnym sprzętem. Składnica harcerska okazała się o wiele bardziej wiarygodna.
  13. Sona to jedna z nielicznych legend w wędkarskiej historii i jako początki wędzisk kompozytowych biła na głowę ruskie teleskopy ze szkła. Gdyby kolega napisał, że ma Sonę, to też radziłbym mu sprawdzić ją w boju, jednak współczesne teleskopy mają tak małą zbieżność, że już przy mocniejszym rzucie mogą się same rozłożyć na części.
  14. Używam podobnego sprzętu do bardzo lekkiego gruntu, bez sprężyny lub koszyczka. Cały zestaw to oliwka 10 g gdy nie ma uciągu lub płaski ciężarek 20 g gdy jest lekki uciąg. Na hak zawsze idzie duży lub bardzo duży robal, dwa czerwone 4 lub dendrobeana. Jak widać nie reaguję na skubanie lecz czekam na zdecydowane branie (bombka dociążona 10 g), a efekty czasem są zaskakujące. Do czegoś innego taki zestaw się nie nadaje. W momencie desperacji można uzbroić w sprężynę ale o rzutach siłowych proponuję zapomnieć.
  15. Jakieś 15-17 lat temu miałem przyjemność przebywać w gronie spinningistów, którzy zaczynali eksperymenty z obecnymi smużakami, choć sami nazywali je cukiereczkami lub żuczkami. Jak na zarośnięte wody wydają się przynętą wręcz idealną.
×