Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'sandacz' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Kategorie

  • Opowiadania/Relacje/Twórczość
  • PZW oraz prawo wędkarskie
  • Metody i techniki połowu
  • Sprzęt wędkarski
  • Przynęty oraz zanęty.
  • Łowiska
  • Ryby

Forum

  • Forum ogólne
    • Ogólne Rozmowy
    • Umawialnia
    • PZW - Polski Związek Wędkarski.
  • Wędkarstwo
    • Spławik
    • Gruntówka
    • Mucha
    • Spinning- łowienie dla aktywnych
    • Wędkarstwo morskie
    • Wędkarstwo podlodowe
    • Inne metody
    • Sprzęt wędkarski dla początkujących Wędkarzy.
    • Zanęty i Przynęty
    • Moda wędkarska (fashion fishing)
    • Testy sprzętu wędkarskiego
    • Zrób to sam
    • Atlas Ryb
    • Łowiska w Polsce
    • Łowiska Zagraniczne
  • Różności wędkarskie i nie tylko..
    • Przywitaj się
    • Giełda Wędkarska
    • Regulamin i organizacja forum
    • Warto zajrzeć
    • Na każdy temat
  • Tematy
  • Norwegia Forum - Wędkarstwo w Norwegii
  • Umawialnia (wyprawy wędkarskie, zawody, wspólne spotkania nad wodą. Forum Wyprawy Wędkarskie
  • Giełda Wędkarska Giełda Wędkarska - Ogłoszenia

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Strona WWW


Skype


GG


Imię


Nazwisko


Lokalizacja


Zainteresowania


Mój rekord

Znaleziono 4 wyniki

  1. Witam Mam do sprzedania dość spory zestaw woblerów jest ich dokładnie 62szt. Stan woblerów jest praktycznie idealny 90% przynęt tylko opuściło pudełko. Są tam woblery renomowanych firm typu Rapala, Salmo, Iron Claw, SPRO, Wiślak itp. Są to większości duże woblery. Sprzedam pojedynczo jak i całością. W grę wchodzi wysyłka z wcześniejszą wpłatą na konto, za pobraniem odbiór osobisty(Tarnów/Rzeszów/Kraków) mogę wystawić też przez portal aukcyjny. O więcej zdjęć i informacji proszę pisać prywatnie, SMS bądź dzwonić pod numer 696837338. Posiadam też inne sprzęty które znajdziecie pod tym linkiem. Woblery prezentowane na zdjęciach pojawią się pewnie w przyszłym tygodniu. Allegro moje przedmioty Cena za całość: 1200zł do negocjacji
  2. hej, szukam żyłki na kołowrotek spro super long cast (0.30 - 300m). Jako, że nie łowię karpi, potrzebuję jej do połowów sandacza. Żyłka max. 0.22, takze potrzebuję okolo 500m takiej żyłki, kolor najlepiej bezbarwny - crystal. Bądź lekko zielony, żyłki czarne, brązowe itp. odpadają. Łowię na żwirowni, czystej, głębokiej, bez zaczepów i roślin (prznajmniej od strony w której łowię). Co sądzicie o tych żyłkach? > Dragon select guide 0.23 crystal - 600m > Mikado terriory crystal 0.22 - 600m Jeżeli możecie coś polecić mieszcząc się w moich wymogach, serdecznie zaprasza:) pozdrawiam.
  3. Witam mam oto taki spory problem. Zastanawiam się nad kupnem dobrego kijaszka na sandaczyka. Oto dwa kije które biorę pod uwagę na aktualną chwilę : KONGER STALLION ZANDER JIG 213 (8-28) oraz ten kijaszek : OKUMA BLACK ROCK . Może podpowiecie forumowicze coś na temat tych kijaszków , który wybrać pod sandałka, na zbiornik zaporowy, głębokość na której łowię jest w przedziale 3-5 m , łowię z łódki . Mile widziane też propozycje innych kijaszków na sandaczyka , cena do 250 zł . Dzięki za pomoc ! Pozdrawiam i połamania kijaszka !
  4. Jak wszyscy wiemy drapieżniki można łowić na spining, żywca oraz na martwą rybkę. Ten ostatni sposób nie jest u nas w Polsce jeszcze zbyt popularny, ludzie bardziej wolą stosować żywca. Ale czy jednak żywiec zawsze będzie skuteczniejszy od trupka? Co zrobić jeśli na jakimś łowisku nie można łowić żywcem ponieważ zakazuje tego regulamin? Martwa rybka bywa zaskakująco skuteczna, szczególnie w zimnych porach roku. Na trupki najłatwiej złapać chyba zębatego, nie trudno też o mętnookie, a jeśli zastosuje się mniejsze rybki jako przynętę to często można upolować pasiaka czy węgorza. Konstrukcja zestawów jest banalnie prosta- wędzisko gruntowe o dużym c.w, dobrze sprawdzają się karpiówki. Kołowrotek nie mniejszy niż 4000, do tego plecionka 0.17-0.23 albo żyłka powyżej 0.25. Uzupełnieniem zestawu będzie stalowy przypon z kotwiczkami. Właśnie, więcej niż jedną. Można kupić specjalne przypony do martwej rybki lub zrobić je samodzielnie. Taki przypon ma jedną luźną kotwiczkę przesuwającą się po całej jego długości oraz druga, zamontowaną na stałe na końcu. Takim przyponem można dobrze uzbroić martwą rybkę, dzięki zastosowaniu dwóch kotwiczek mamy większe szanse na udane zacięcie. Do tego sygnalizator, najwygodniej będzie używać elektronicznego. Miejscówki? Wszędzie tam gdzie są drapieżniki:) A na poważnie tą metodą łowi się raczej w zimnych porach roku, od października do grudnia, O tej porze roku jest już zimno, temperatura wody znacznie spada, ryby zajmują więc miejsca w głębszej wodzie. I to właśnie w takich miejscach należy ich szukać. Oczywiście bez przesady- nie polujmy na zębate w 35 metrowych dołkach... Głębokość do 12 metrów będzie chyba spoko, ale pewnie i od tego będą jakieś wyjątki... Mamy zestaw, mamy miejsce, mamy przynętę. A zanęta? Czy w ogóle możliwe jest nęcenie drapieżników? Według mnie i wielu innych wędkarzy tak, nęcenie drapieżników jest możliwe. Wymaga jednak sporo czasu, ponieważ nie da się tego zrobić w kilka godzin. Najłatwiej zwabić w łowisko szczupaki. Nęcimy kawałkami martwych rybek, najlepiej tłustych o mocnym zapachu, dobrze sprawdzają się morskie. Jak nęcimy? Po prostu każdego dnia o tej samej porze wrzucamy w łowisko kawałki martwych rybek, powtarzamy to przez kilka dni(najlepiej4-6). Ostatniego dnia nie nęcimy tylko siadamy z zestawami. To zadziwiające, ale po kilku dniach takiego nęcenia w jednym łowisku może stać od kilku do kilkunastu, czasem nawet kilkudziesięciu drapieżników, które jakimś cudem nie zabijają się wzajemnie. Dziwne, ale prawdziwe. Według mnie warto próbować tej metody w zimnych miesiącach roku. Szczególnie ciekawe są wypady z namiotem w październiku czy listopadzie- szkoła przetrwania dla twardych wędkarzy, często kończąca się zejściem z wody o kiju i grypą;P Ale czasem zdarza się wyciągnąć jedną rybę, rekord życiowy:) Ja tej jesieni na pewno spędzę kilka dni łowiąc na martwą rybkę. Co wy sądzicie o tej metodzie? ktoś tak łowi? Pozdrawiam, Nikoś.
×