Jump to content
wind

Najważniejszy dla wędkarzy akt prawny.

Recommended Posts

Jotes właśnie była okazja aby knoty z ustawy doprecyzować jednak tak się nie stało. Nowelizacja ustawy to właśnie moment, w którym można było na nowo prawnie usankcjonować wystawianie mandatów, jednak tak się nie stało. Wnioski z tego są smutne gdyż jest to potwierdzenie iż ustawodawca stracił zaufanie do własnych służb kontrolujących i wszelkie sprawy odsyła do sądu, aby ten ocenił sytuację. Niemniej sąd to już nie przelewki a i wielkiego manewru w orzecznictwie, w narzuconych ramach przez ustawę, nie ma. No teraz ma, będzie mógł ale nie musiał dodatkowo ukarać kłusola a także mógł ale nie musiał napiętnować go publicznie. Jak dla mnie to kolejna furtka do wszelkich nadużyć przy wydawaniu wyroków i nie boję się tego napisać. To co słychać w mediach to straszne. Polska kacykowa, lokalni politycy stworzyli multum precedensów na swoją bezkarność mimo różnych wykroczeń i przestępstw a teraz te możliwości im się powiększyły. Jak kogoś złapią na trzepaniu rzeczki pstrągowej prądem a będzie ustosunkowany w lokalnej polityce, to o tym się nie dowiemy, sprawa będzie delikatna i subtelnie zamieciona pod dywan, bo teraz sąd może to zrobić.

I nie ma co tu robić porównań do kodeksu drogowego, którego zapisy pozwalają bezkarnie jeżdzić po pijaku i zabijać ludzi. Jesli to przejaw demokracji, według RPO, to ja nadal nie uwierzę w tę demokrację co niby u nas jest ale mam kolejne potwierdzenie, że panuje u nas wczesny feudalizm w coraz ostrzejszej formie. Podział na tych "z koneksjami" i resztę tłuszczy staje się coraz wyraźniejszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak kogoś złapią na trzepaniu rzeczki pstrągowej prądem a będzie ustosunkowany w lokalnej polityce, to o tym się nie dowiemy, sprawa będzie delikatna i subtelnie zamieciona pod dywan, bo teraz sąd może to zrobić.

 

Zbychu na Boga, to się dzieje od dawna i we wszelkich dziedzinach. Polecam takie programy jak" "Państwo w państwie", "Uwaga", "Prosto z Polski", "Superwizjer", itp.Takie przewały idą, że w pale się nie mieści. I właśnie sądy są ubabrane aż po same uszy! 

Jeśli będziemy przyklaskiwać z entuzjazmem wszelkim gniotom, które tak błahe sprawy obligatoryjnie kierują do sądów, to na jaką cholerę nam Policja i PSR? Sąd ma ich wyręczać w wyjaśnianiu i przygotowaniu postępowań, które bądź co bądź leżą właśnie w ich kompetencjach? NIE! Do sądu ma trafiać już stuprocentowa sprawa i konkretne zarzuty! Jak będą tam trafiać takie durne sprawy, jak te, o których tu mówimy - zapomnienie z domu karty wędkarskiej - to wiąże się z ogromnymi kosztami. I kto ma płacić za wyjaśnianie bzdetów przez sąd? Podatnik, czy przywalić koszty zapominalskiemu? A Policja i PSR podłożą ręce pod dupę i już nic nie będą robić... I to jest właśnie Polska kacyków i oligarchów, mających prawo w kieszeni - na to właśnie się nie godzę i czapka z głowy przed RPO. 

 

Ja nie życzę sobie szargania i ciągania po sądach za próżniactwo służb powołanych do wyjaśniania ewentualnych wykroczeń i przestępstw. Stawiania mnie w jednym szeregu z kłusolami, nerw, wstydu i upokorzeń przed sądem oraz piętnowania mnie ewentualnie w prasie lokalnej - w zależności od humoru sądu. 

Sądy już są zapchane idiotyzmami i to już od dawna paraliżuje ich pracę, a potem Polska przegrywa wszystko w Strasburgu i my wszyscy płacimy ogromne odszkodowania. Bo przyklepują jak leci, byle szybciej. A wszystko za opieszałość służb, które kierują do sądu domniemania, a nie konkretne dowody winy...

 

I jeszcze jedno! Jak nie mam przy sobie żadnego dokumentu, a Policja chce mnie wylegitymować, to wystarczy, że kolega lub znajomy potwierdzi moją tożsamość i nikt nie kieruje sprawy do sądu. Czemu kolega lub znajomy nie może potwierdzić mojej przynależności do PZW i opłaconych składek? Niech PSR chodzi na kontrole z tabletem i sprawdza, czy mam opłacone składki. To żadna filozofia dzisiaj. ;)

Edited by Jotes

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od zarania dziejów lub jak kto woli cywilizacji prawo zawsze budowali bogaci dla biednych i nie sądzę żeby to się zmieniło...................................................

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ozet

Szkoda że wnioski z wymiany poglądów Docio-Jotes,,nie przekładają się na codzienny "żywot człowieka poczciwego".Co do wszelakich służb nic nie mam.Ot,po prostu kolos na glinianych nogach,za brutalnie źle(media),za delikatnie też niedobrze(znowu media).Reasumując,wszystko byłoby tak pięknie,gdyby nie te wredne media.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie czy pozyskiwanie ryb przy urzyciu narzędzi połowowych bedąc uprawnionym do amatorskiego połowu ryb jest przestępstwem czy wykroczeniem z ustawy o rybactwie śródlądowym?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ozet

Zgodnie z art.4ust.1pkt 1i2 ustawy o rybactwie śródlądowym:"Połów ryb rybackimi narzędziami połowowymi,nie będąc do tego uprawnionym",jest przestępstwem.

Edited by Ozet

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli dobrze kojarze czyli amatorski połów moze odbywać się za pomoc wędki i kuszy a na narzędzia i urządzenia połowowe trzeba mieć oddzielne pozwolenie?

Edited by Mati

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ozet

Mati,nie wiem czy przypadkiem mnie nie podpuszczasz.Amatorski połów ryb dozwolony jest przy użyciu wędki/wędek,kuszy i podrywki o bokach maksymalnie 1x1m,do połowu żywca.Przy użyciu rybackich narzędzi połowowych,możesz łowić jedynie wtedy gdy jesteś tzw."uprawnionym do rybactwa",albo gdy dokonujesz połowu na rzecz uprawnionego do rybactwa. Z ustawy o rybactwie śródlądowym z 24.09.2010roku,dowiesz się więcej.

Edited by Ozet

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najważniejszy dla wędkarzy jest zdrowy rozsądek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znowu ja z pytaniem :)

Jaka jest sytuacja wydry w rybackich obrębach hodolanych a stawach rybackich?

Czy istnieje możliwość odstrzelenia wydry bez pozwolenia regionalnego czy generalnego dyrektora ochrony środowiska w tych miejscach ?

 

 Do tej pory hodowcy ryb działający w obrębach hodowlanych mogli m.in. zabijać i płoszyć ww. gatunki bez specjalnych zezwoleń. Obecnie, po wejściu w życie ww. rozporządzenia, będą mogli to robić, ale wyłącznie po uzyskaniu stosownego zezwolenia na odstępstwa od zakazów, które określa ustawa z dnia 16.04.2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 Nr 151, poz. 1220 ze zm.).

 

Czy Minister środowiska też wydaje takie zezwolenia?

Edited by Mati

Share this post


Link to post
Share on other sites

W cytowanym przez Ciebie rozporządzeniu nie jest określone, kto wydaje takie pozwolenia??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ozet

Mati,odrobina chęci.Wpisz w wyszukiwarkę np."Pozwolenie na odstrzał wydry w stawach rybackich i obrębach hodowlanych".Znajdziesz pasjonującą niewątpliwie lekturę na całą noc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tej pory hodowcy ryb działający w obrębach hodowlanych mogli m.in. zabijać i płoszyć ww. gatunki bez specjalnych zezwoleń. Obecnie, po wejściu w życie ww. rozporządzenia, będą mogli to robić, ale wyłącznie po uzyskaniu stosownego zezwolenia na odstępstwa od zakazów, które określa ustawa z dnia 16.04.2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 Nr 151, poz. 1220 ze zm.).

 

Wpuszczać w "maliny" też trzeba umieć. Żywcem skopiowałeś ten fragment z tego tekstu, w którym jest zawarta szczegółowa i wyczerpująca odpowiedź. Tylko po co to robisz? Chcesz zabłysnąć czy kogoś upokorzyć? 

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikogo nie wpuszczam. Gdzieś przeczytałem, że takie pozwolenie wydaje Minister Środowiska, a nie Ci pod nim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Wielu nurtuje tematyka uprawiania amatorskiego połowu ryb na wodach państwowych. Zasady te opisane są w nie tylko w ustawach, ale i rozporządzeniu Ministra rolnictwa i rozwoju wsi z dnia 12 listopada 2001roku, oraz zostały wniesione poprawki późniejszymi rozporządzeniami. Co powoduje że zapisy są rozsypane i nie ma aktu który by zawierał wszystkie aktualne zapisy. Wyżej wymienone rozpożądzenie jest co jakiś czas akttualizowane (pwstają nowe rozpożądzenia zmieniające zapis). Tak więc trzeba uzupełnić te zapisy z reszty rozporządzeń z dni; 2 czerwca 2009r., 27 czerwca 2011r., 11 czerwca 2010r., 17 stycznia 2010r., 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie wszyscy!

Do piątku odbieram dopiero wykupione znaczki w karcie na 2019 rok. Mam pytanie co znaczy w regulaminie 2019 RAPR zapis: wykreśla się zapis "żywej ryby"? Czyli teraz znowu nie można na żywca wędkować i go pozyskiwać, a jak jest z martwą rybą? Nie rozumie wybranych punktów w RAPR!

Edited by stawny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maciek, zapodaj kontekst. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy według nowego regulaminu 2019 dopuszczone jest wędkowanie metodą żywcową, poprzez umieszczenie jako przynęty żywej ryby na haczyku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Metoda żywcowa nie była zabroniona, a zapis brzmi tak:

2. Przynęty

a/ Jako przynęty mogą być stosowane:

- przynęty naturalne: zwierzęce i roślinne,

- przynęty sztuczne.

b/ Zabrania się stosować jako przynęt / zanęt / :

- zwierząt i roślin chronionych,

- ikry rybiej,

- wykreśla się zapis "żywej ryby".

I szczerze powiem nie wiem co w tym niezrozumiałego, skoro w zakazie wykreślono żywą rybę jako przynętę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Docio przepraszam za mój wpis, ale obecne przepisy i plus rejestracja połowów bieżąca każdej ryby, to dla mnie nowość. Zresztą jeśli nie ma zakazu na żywca, to ja ten punkt źle interpretowałem. Jedno jest fajne, że podwyższyli wymiar na kilka ryb!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszać to nie ma za co. :) Najwyraźniej w czasach, gdy zakazy się mnożą, zdjęcie jednego spowodowało widoczne zawirowanie. Przemyśl teraz co daje zdjęcie tego zakazu i ie mam na myśli żywcówki. ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja postępuję tak; od niedawna piszę do koła/okręgu e-mail z zapytaniem i na podstawie otrzymanej odpowiedzi dostosowuję swoje wędkowanie a w razie kontroli mam podstawę do "reklamacji/sprzeciwu". :-)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Jelec 52 napisał:

na podstawie otrzymanej odpowiedzi dostosowuję swoje wędkowanie a w razie kontroli mam podstawę do "reklamacji/sprzeciwu".

W kole każdy wuj na swój strój, a jak przyjdzie PSR, to ukażą cię na podstawie ustawy i rozporządzenia do niej i nie będzie zlituj się, bo każdy wędkarz ma obowiązek znać przepisy. Reklamacje pozyskanych informacji mailowych przyjmują tylko w Berdyczowie. :huh:

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minutes ago, Jelec 52 said:

Ja postępuję tak; od niedawna piszę do koła/okręgu e-mail z zapytaniem i na podstawie otrzymanej odpowiedzi dostosowuję swoje wędkowanie a w razie kontroli mam podstawę do "reklamacji/sprzeciwu". :-)

 

 

Strasznie naiwny jesteś. Twoja reklamacja/sprzeciw nie ma żadnej mocy prawnej i nikt nie będzie brał tego pod uwagę. Chyba ze w kole/okręgu jako temat do obśmiania przy kawie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×