Skocz do zawartości
Gość Karpiu/wedkarz18

Kawały o Wędkarzach i nie tylko.

Rekomendowane odpowiedzi

Mnie podwyżki nie dotyczą, zawsze tankuję za 50zł  ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam czasy, gdy za taką kwotę mogłem przejechać 500km, teraz zaledwie 200... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alex, zapomniałeś dodać że wtedy jeździłeś "maluchem", a teraz Mercem Maybachem. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yyyyyyy, miałem malucha 650 i palił więcej niż obecny Doblo 1,9 JTD, niezaleznie, czy miasto, czy trasa. Nie, w trasie maluch jest zdecydowanie zdeklasowany.

Tankowałem tydzień temu za 4,97, dziś przejeżdżałem obok, co prawda, innej stacji ale zauważyłem ON 5,99. Jak tendencja się utrzyma to jak nic za miesiąc media zostaną zawalone nową ofertą kredytową banków - wakacyjny kredyt na tankowanie. :D  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypominam, że polityka na forum nie jest mile widziana :) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, wind napisał:

Przypominam, że polityka na forum nie jest mile widziana :) .

Po raz pierwszy żałuję że jakiś tekst został usunięty. W ramach riposty wyszukałem istne perełki w drugą stronę, równie prymitywnie demagogiczne jak tekst zamieszczony dzisiaj przez Alexa. Szkoda, może innym razem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde coś fajnego i nie zauważyłem... :(  

No dobra, precz z polityką ale chyba teksty o świętach to chyba nie są banowane? Sprawdzimy... ;) 

Wczoraj 07.06.2018 był Międzynarodowy Dzień Seksu. W związku z tym yhm, yhm wszystkie partie polityczne, 

bo najlepsze na stres bzykanie jest, jak mawiała pewna pszczółka... :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.06.2018 o 14:08, Ozet napisał:

Alex, zapomniałeś dodać że wtedy jeździłeś "maluchem", a teraz Mercem Maybachem. ;)

Eee tam, wówczas jeździłem Audi 80CD/1900cm, a teraz Volvo V50/2000cm, więc różnica niewielka, zużycie paliwa porównywalne, cena nie... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Alexspin napisał:

Eee tam, wówczas jeździłem Audi 80CD/1900cm, a teraz Volvo V50/2000cm, więc różnica niewielka, zużycie paliwa porównywalne, cena nie... :(

Tym bardziej. Kupując dobrą brykę, musiałeś liczyć się z tym, że cena paliwa nie jest wartością stałą. Pewnie pomimo swej przenikliwości, nie uwzględniłeś faktu, że Kaczyński podniesie cenę baryłki ropy. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Ozet napisał:

Pewnie pomimo swej przenikliwości, nie uwzględniłeś faktu, że Kaczyński podniesie cenę baryłki ropy. ;)

Za to cena karmy dla kaczek spadła. :D 

Dla jasności, to nie polityka lecz nawiązanie do tego, fantastycznego tekstu.

Edytowane przez Docio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.06.2018 o 07:36, wind napisał:

Przypominam, że polityka na forum nie jest mile widziana

Panowie mają problem ze zrozumieniem słowa pisanego? Wiecie, że jestem wyrozumiały, czasem aż nadto, ale wszystko, nawet moja cierpliwość, ma swoje granice. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, pozostanie rower... Tylko jak przepedałować 100 km (tyle mam w obie strony do najbliższych sensownych łowisk), jeśli na starość odmawiają mi posłuszeństwa stawy biodrowe i kolanowe... :(:(:(

PS - Danielu, nie dopatruj się we wszystkim "polityki". Jeśli tak byłoby, to nie można by pisać nawet o Kaczorze Donaldzie, a tym bardziej o królu Franków Pepinie Krótkim i ruskim księciu Jarosławie Mądrym... ;)

Edytowane przez Alexspin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A po co rower? Zostań przy samochodzie ale przemyśl nie wypad kilkugodzinny lecz co najmniej weekendowy. Sprzęt kempingowy na taki wypad dla dwóch osób będzie tańszy od roweru. Zamiast jechać raz w sobotę, drugi raz w niedzielę, pojechać w piątek, zanocować dwie nocki i wrócić w niedzielę. 

Problemem może być noc, będzie tak cicho, że trudno zasnąć bo naturalny hałas w uszach będzie naprawdę głośny. No ale będziecie we dwójkę to coś wymyślicie. ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Alexspin napisał:

No cóż, pozostanie rower... Tylko jak przepedałować 100 km (tyle mam w obie strony do najbliższych sensownych łowisk),

Fakt, 100 kilosów to cokolwiek za wiele, ale na szczęście większość swoich sensownych łowisk, mam w promieniu 10km. :)
tmp-cam-1045209055.thumb.jpg.bda0f6b6346a6575c0c14d625cea5b9d.jpg

9 godzin temu, Alexspin napisał:

PS - Danielu, nie dopatruj się we wszystkim "polityki". Jeśli tak byłoby, to nie można by pisać nawet o Kaczorze Donaldzie, a tym bardziej o królu Franków Pepinie Krótkim i ruskim księciu Jarosławie Mądrym... ;)

No właśnie. Ale mimo wszystko wybaczamy (wraz z Alexem), i prosimy o wybaczenie. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Ozet napisał:

mimo wszystko wybaczamy (wraz z Alexem), i prosimy o wybaczenie.

i vice versja ;) 

znacie moje zdanie i opinię nt. wplatania wątków politycznych w wątkach nawet "nie wędkarskich" .

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Ozet napisał:

Fakt, 100 kilosów to cokolwiek za wiele, ale na szczęście większość swoich sensownych łowisk, mam w promieniu 10km. :)
tmp-cam-1045209055.thumb.jpg.bda0f6b6346a6575c0c14d625cea5b9d.jpg

No właśnie. Ale mimo wszystko wybaczamy (wraz z Alexem), i prosimy o wybaczenie. ;)

Szczęściarz, szczęściarz...

Podpisuję się pod deklaracją wzajemnego "wybaczania"... ;):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na proroka nie będę się forsował, ale miło wiedzieć, że duch złośliwego dowcipu nie tylko mi nie jest obcy. :) 

paliwko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojciec do nastoletniego syna,

- Co chciałbyś dostać na urodziny synu?

- Normalną, najnormalniejszą dziewczynę tato.

- Synu mówmy o rzeczach bardziej realnych, jak smok, na przykład...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Puchatek do Prosiaczka:
- Mogę przepowiedzieć ci przyszłość?
- No jasne, ale skąd masz takie informacje?
- Z książki kucharskiej

:D

- Kiedyś to miałem problemy z alkoholem.
- Tak? Jakie?
- Smak mi nie odpowiadał.'

;)

Przechadza się pewien mężczyzna ulicą, gdy nagle widzi małą dziewczynkę palącą papierosa.
- Czy twoja matka wie, że palisz? - pyta.
Na co ona:
- A czy twoja żona wie, że zaczepiasz małe dziewczynki na ulicy?

:D

Uczeni skrzyżowali żółwia z królikiem. Powstała hybryda poruszająca się dość wolno, ale jeśli już kogoś dogoni...

:)  

- Komu kibicujesz?
- Jak to komu?! Polsce oczywiście!
- Jasne, a później?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seks jest jak szachy:
1. Musisz ćwiczyć, aby stać się lepszym.
2. Musisz reagować na każdy ruch partnera.
3. Gra z samym sobą nie jest aż tak interesująca.

:D 

Oficer Armii Czerwonej, bohater Związku Radzieckiego, leży w szpitalu podłączony do respiratora. Jego adiutant chodzi po sali. W pewnym momencie oficer zaczął machać rękami. Potem wziął kartkę i napisał kilka słów. Adiutant Wołodia, człowiek niepiśmienny, schował kartkę z szacunkiem. Chwilę potem oficer zmarł. Na stypie poświęconej śmierci bohatera Wołodia wyjął kartkę, aby odczytać ostatnią wolę zmarłego. Ktoś z otoczenia czyta: "Wołodia, ty debilu, zejdź z tego przewodu!"

:P

Co jest zabawniejsze od zrzucenia wroga na dno wąwozu?

- Stanie na dole i łapanie go na widły.

:)

Mąż szuka w domu aktu ślubu, w końcu wkurzony pyta żony:
- Gdzie jest ten wyrok dożywocia?!
- Nie wiem, ale wiem, gdzie jest twój talon na seks i trzy posiłki dziennie

:rolleyes:

Wiejska dyskoteka. Stoi samotnie dziewczyna - nikt z nią nie tańczy.
Nagle podbiega do niej jakiś chłopak i zaczynają tańczyć.
Ona:
- Powiedz mi, czy jesteś stąd?
- Tak.
- Dlaczego cię wcześniej nie widziałam?
- Siedziałem... 15 lat.
- Tak? Za co?
- Zabiłem swoją żonę siekierą!
Ona poprawia włosy, obciąga sukienkę i mówi z figlarnym uśmiechem:
- Więc mówisz mi, nie jesteś żonaty...?

:lol:

- Kochanie, gdzie byłeś?
- Biegałem.
- A czemu koszulka sucha, a spodenki mokre?
- Nie dobiegłem.

;)

Poranna odprawa w Ministerstwie Obrony Narodowej.
- Melduję, panie ministrze, że w czasie ćwiczeń Wojsk Obrony Terytorialnej zginęły ortaliony żołnierzy - zameldował głównodowodzący.
- O Boże! - wykrzyknął minister i skrył twarz w dłoniach.
Milczał dłuższą chwilę, wreszcie ukazał oblicze o czole pooranym troską, spojrzał na dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej i zapytał:
- Ile to jest ortalion?

:diabelek:

Cena benzyny to ponad 5 zł za litr.
Cena marchwi to mniej niż 1 zł za kilogram.
Czas osiodłać konie.

:)

- Cześć, wnusiu! Jak tam twoja wagina?
- Babciu, tyle razy ci mówiłam... Mój chłopak to nie wagina, tylko weganin!

:diabelek:

Płonie hala magazynowa w Radomiu. Specjaliści od wyjaśniania przyczyn pożarów mają nie lada zagadkę. Pytanie brzmi:
- Skąd się wzięła hala magazynowa w Radomiu?!

:rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×