Jump to content
grzybek

Martwa Wisła

Recommended Posts

Witam

Dziś 12 godziń pogoni za sandaczem, dwa zerwane i jeden boleń. Marnie :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega Jędruś ze 2 mies. temu miał spotkanie pierwszego stopnia z zatopionym palem, co skończyło się długim i bolesnym remontem napędu silnika .
Wreszcie poskładał silnik do kupy i spłynął na wodę, a że trzeba było przestawić łódź w nowe miejsce, to poharcowaliśmy ze spiningiem. Łowiliśmy na boczny trok stojąc na kotwicy lub trochę spływając w dryfie. Inne łodzie trolingowały dzisiaj uporczywie. Połowiliśmy po 10 szt okoni z jednego rocznika w przedziale 25-27cm. Z sandaczem czy szczupakiem nie było nam dane się spotkać.
Ok. godz.14 wszystkich na wodzie odwiedził patrol policji w rutynowej kontroli, a do toreb też zaglądali. Od nich dowiedzieliśmy się, że trolingowcy mieli marne wyniki, a małe sandacze trafiały się sporadycznie i wracały do wody.
    Mam pytanie co to za rybka nam się przyłowiła, a spotkałem ją na MW już drugi raz - przepraszam za jakość zdjęcia!.

post-604-0-70989300-1434325501.jpg

To na prawdę jest rybka a nie robak. Ma oczy, długi pysk, rozpoznawalna linia boczna pod lupą widać czerwone skrzela i pachnie rybą :huh:.

Może to młody dobijak czy coś innego morskiego?

Edited by kris1313

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam pojęcia ale pierwsze co pomyślałem to iglicznia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

post-604-0-01279900-1434407620.jpg

Znalazłem  - to jest Wężynka , na 100% choć podobna jest do igliczni.

Nie ma płetwy ogonowej tylko witkowaty ogonek. Pysk proporcjonalny jak u mikro szczupaka a nie rurkowaty igliczni.

Poczytajcie w sieci - ciekawa rybka a nie słyszałem o niej dotychczas.

Musi tego trochę być w MW i Zatoce jak trafiłem ją w ubiegłym roku i teraz.

 

P.S. W wyciągu z RAPR na Zezwoleniu PZW jest wymieniona jako gatunek chroniony z zakazem połowów wędkarskich.

Ciekawe kto w naturze jest smakoszem tych "robaczków"?

Jak takie bidule uchowają się na planktonie i jeszcze ich nie wyjedzą inne ryby - podziwiam naturę :wub: .

Edited by kris1313

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak nie kochać Wisły Martwej, Śmiałej i trollingu?

 

 

Pozdrowienia Jasiu, przekaż też Paszczakowi :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sobotę po południu ok.16.00 wyjazd na MW.

Plan był taki,że jedziemy ,że na całą noc,niestety ''kolo'' zawiódł nawet ne raczył oddzwonic więc pojechałem

na solo.

Pogoda nie była przyjazna,bo nie dośc,ze pizgało to jeszcze w jape,godzina 16.30 lądują dwa feederki jeden na rosówkę ,zaś drugi na

dzikuna zobaczymy co i kto przyniesie.

post-1593-0-92774300-1438633437.jpg :)

i cisza tak do około 20.00

dziwne podskubywania i nagle dwa pierdo.... (uderzenia) typowe branie węgorza, banan zaraz dojrzał  i po chwili siedzi na brzegu.

Wielkością nie powalał ale 71cm było

post-1593-0-14410900-1438633854.jpg :P

Nie stety okazało się byc pierwsza i ostatnią rybą .

Potem to już feederki stały jak Żołnierze na warcie :(

post-1593-0-00651400-1438634923.jpg

 

i tak do godz.01.00 .

Podjąłem decyzje o powrocie do hacjendy na ciepłe nóżki,a tu drzwi zamknięte i klucz w drzwiach, no to myślę "Dupa Blada" 

ale nie ma lipy i siła musi byc,więc zrobiłem pobudkę. :lol:

 

Nikogo obcego nie zastałem , ale za to była niespodzianka.

Zona kupiła mi garnitur za 3tysi leżał na krześle. :lol: :lol: :lol:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

drzwi zamknięte i klucz w drzwiach

Uuu - nie bez powodu Sławek.

Nie ma dymu bez ognia.

 

Krawiec Cię odwiedził, pewnie nie chciałeś go znaleźć.

 

Z czego bardziej się ucieszyłeś? Z rybki czy z garnituru?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Pozdrawiam

Jan

Edited by wind
poprawa linku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kris napisał: "Tylko ja na urlopie łowię (usiłuję) ryby? Nikt nie pisze, to zrobi się nudny " teatr jednego aktora". Piszcie!!!!"

 

 

Co prawda nie o takim urlopie marzyłem ale mam taki od 6lat ;)

Nie zasypiamy gruszek w popiele Krzychu! Walczymy :)

 

 

 

Kris napisał: "Dawno takiego dnia nie miałem, czy to na zmianę pogody, czy jesienne żarcie się zaczyna?"

 

 

Coś się kończy, coś zaczyna...rybska muszą żreć.

Okonie chowają się pod mostami przed pełnym słońcem albo szukają ochłody w pasie chłodniejszej toni.

Nie inaczej jest z innym rybami niż drapieżniki.

Trzeba kombinować, dostosować się do bieżących wymogów.

 

Już trochę jak w transie uganiam się samotnie za osobistą poprzeczką w okoniu.

Już wyrównałem rekord ale chcę przekroczyć 40-kę.

Coś tam trafia do łodzi choćby jako przyłów :)

 

 

 

post-1419-0-67042400-1440784798.jpg

 

post-1419-0-87655400-1440784831.jpg

 

post-1419-0-64069700-1440784865.jpg

 

post-1419-0-40976400-1440784887.jpg

 

post-1419-0-49108500-1440784927.jpg

 

post-1419-0-72375700-1440785014.jpg

 

post-1419-0-13858100-1440785068.jpg

 

post-1419-0-31490400-1440785135.jpg

 

post-1419-0-12786700-1440785197.jpg

 

post-1419-0-80397900-1440785250.jpg

 

post-1419-0-68527000-1440785283.jpg

 

W końcu dopiąłem swego i walnąłem się w łeb tą poprzeczką - quźwa, czy ja muszę?

 

Przywaliłem sobie fotkę z 50-ką :D na poprawę humoru i ciśnienia.

 

post-1419-0-28048700-1440785430.jpg

 

Sory za ilość zdjęć, nazbierało się trochę a i czasu deko brak - jutro znowu śmigam podszkolić się u kumpla.

Może na jego łodzi i miejscówce nie dam ciała?

 

Pzd

post-1419-0-72854200-1440784447.jpg

post-1419-0-38706800-1440784529.jpg

Edited by grzybek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś kiepsko mi wchodziło pisanie i wklejanie zdjęć wczoraj.

Trochę poprawiłem wcześniejszy post.

 

Dzisiaj walczyliśmy na Martwej z Bogdanem, właściwie to chciałem podszkolić się na jego łodzi i "jego" miejscówkach.

 

Było jak zwykle miło i serdecznie.

Przyjrzałem się nowym trendom i sprzętom spinningowym oraz technice łowienia okoni.

 

 

Zaczęliśmy o świcie, kiedy jeszcze woda parowała a łysy zachodził za widnokręgiem.

 

post-1419-0-73773100-1440872009.jpg

 

post-1419-0-82791200-1440871983.jpg

 

post-1419-0-87357800-1440872087.jpg

 

Kilka okonków wydłubaliśmy różnymi technikami i przynętami.

 

post-1419-0-66079900-1440872175.jpg

 

Rewelacji nie było ale jak zwykle miło i przyjemnie.

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, łowi ktoś na Martwej Wiśle z gruntu?

Trafia się coć ciekawego? Może ktoś wymienić jakieś znane miejscówki?

 

Dopiero zaczynam łowienie na MW i zastanawiam się gdzie można się wybrać na grunt.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od nowego roku PZW wykupię licencje bo teraz już nie warto, do tego czasu będę łowił na odcinkach morskich.

Coś w rejonie morskim możecie zasugerować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taak, coś jest na rzeczy z sandaczami na Martwej Wiśle.

Daaawno wytęskniony za tą wodą dałem się Jędruli wyciągnąć przed świtem "bo biorą tylko w szarówkę".

Z bólem mogłem się podnieść po trzech godzinach snu, bo czyściłem do nocy zebrane rankiem grzyby.

Rano zimno jak diabli a rajstop nie mogłem w pospiechu znaleźć. Ręce na łodzi latają tak,że nie mogę zawiązać żadnego węzła.

Przygotowanie zestawów przyponów po ciemku w świetle latarki w tym chłodzie zabiera nam godzinę.

Ch...ra, po co nam było to nocne wstawanie, teraz już świta a my dopiero zaczynamy.

Takich wariatów jak my jest już kilka łodzi. Wszyscy moczą gruntówki z trupkiem rybki. No i słusznie, bo na boczny trok, drop szota ani kopytko jakoś nic nie tyka (Jedrek 2 brania na DS), a z gruntu coś się dzieje. Jędrkowi pierwszemu coś przywaliło,że ledwie poczuł opór i ryba poszła z przyponem z fluorokarbonu.Pewnie to był szczupak? Potem ja mam branie ale ryba nie zacina się. Dochodzi godz.9 i kolejne branie zdecydowane.Już pewnie zacinam i wyholowuję sandacza 55cm. Rybkę ma bardzo głęboko połkniętą , a zatem przynęta im smakuje. Niektóre łódki szukają nowych miejsc, albo trolingują, a my trwamy z nadzieją na powtórki brania. Gdzieś po kolejnej godzinie mam przywalenie, ale takie, że kij wypada mi z ręki. Tak gwałtownego ataku nie spodziewałem się i mam wrażenie, że przynętę wyrwałem rybie z gardła, ale jej nie zahaczyłem. Nie stosowałem dozbrojki, a pewnie w tej sytuacji by spełniła swoje zadanie. Pełni męskich doznań zwijamy się w południe z myślą, że mogło by być lepiej gdybyśmy właściwie przygotowali się do tej wyprawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Z wypadów na Martwą Wisłę.

Można połowić, pojawił się morski okoń w przedziale 25 - 35 ale na 40 trzeba jeszcze poczekać.

 

post-160-0-46258100-1471762482.jpg

 

post-160-0-58551100-1471762552.jpg

 

post-160-0-69784600-1471762592.jpg

 

post-160-0-30237700-1471762981.jpg

 

post-160-0-78900500-1471762728.jpg

 

Pozdrawiam

Jan

 

 

 

Edited by okno

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zawsze krótko, konkretnie i na temat, bez zbędnych "kwiatków i ozdóbek". Ładne garbuski Janie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Z dzisiejszego wypadu na Martwą Wisłę

 

post-160-0-65038700-1473269780.jpg

 

post-160-0-48117800-1473269882.jpg

 

post-160-0-72041000-1473269916.jpg

 

post-160-0-52597700-1473269967.jpg

 

post-160-0-65846300-1473270011.jpg

 

Fajnie dziś gryzły, nie które podbierakowe ale jeszcze to nie morski. Skubany siedzi jeszcze na zatoce.

 

Pozdrawiam

Jan

Share this post


Link to post
Share on other sites

O! Mój Góral? Okonki już wchodzą Jasiu, wchodzą. Szykuj się :)

Andrzej to nie twój, Ty miałeś niebieskiego, mam go. Jakoś jeszcze nie mogłem namierzyć morskiego, morze dziś się uda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Znowu sobie połowiłem

 

post-160-0-93004700-1473354871.jpg

 

post-160-0-11461500-1473354928.jpg

 

post-160-0-79613000-1473354970.jpg

 

post-160-0-63602000-1473355047.jpg

 

Pozdrawiam

Jan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oceniając wygląd tylko po zdjęciach, widzę u Ciebie Janek same okoniowe chłopaki i ani jednaj dziewuchy. Zauważyłeś to? Widać, chłopaki już są, a dziewuchy jeszcze nie "przyszedły" z morza. Normalne, babom nigdzie się nie spieszy i nigdy. :)

Edited by Jotes

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×