Jump to content
zumi

dziwna płoć? co to za ryba???

Recommended Posts

Witam..  Jak w temacie. Co to za ryba?.   łowisko to mały staw 0,5ha.  Ryba wyglądała na zdrową....  

Druga od lewej..

post-2387-0-17702500-1410118412_thumb.jpg

Edited by zumi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo pierwsza od prawej...   Ryba, to ewidentnie płoć. Tylko z tego co widać  pozbawiona łusek. Czy to wada genetyczna czy dowcip, ciężko na podstawie tej fotki  roasądzić.

Edited by Splawik66

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Dowcip" to nie jest...   :P Co jakiś czas wyławia się takową z zbiornika,  łuski miała tylko przeżroczyste, dlatego niewidoczne na foto..  Złowił ktoś kiedyś takiego odmieńca?   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie złowiłem ani nawet nie widziałem. Podpytałem na szybko wujka Google i wychodzi, że odpowiedzalne za taką anomalię są któreś chromatofory. Najprawdopodobniej  irydofory i leukofory odbijające światło.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o zmianę pigmentu lub jego brak na łuskach, to nie jest coś nadzwyczajnego a nawet dość częste. Nie zauważamy tego, gdyż nie jesteśmy specjalistami i widzimy dopiero tak drastyczne odstępstwa.

Na początku tego wieku kumpel zowił pod rząd siedem jazi. To, że były to jazie, nie miało wątpliwości kilkunastu wędkarzy ale ubarwienie było przecudne, takie samo u wszystkich, znaczy jedna rodzina. Nie były to też orfy. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Wcześniej temat "gołej" płoci mnie zaciekawił, pogrzebałem trochę i zasięgnąłem języka, teraz miałem okazję dokładnie obejrzeć i obfotografować. Dzisiaj złowiłem leszcza z podobnymi anomaliami. Ryba w większości, co widać na foto, miała przezroczyste, pozbawione barwnika łuski odpowiedniej wielkości i kształtu  Poza tym nie miała żadnych śladów choroby, osłabienia czy wygłodzenia. Krwawe wybroczyny są u leszczy naturalnym objawem. A czego ? to zagadnienie na oddzielny temat.... Typowy, niewielki leszczyk, na którego matce naturze zabrakło farby... ;)

 

post-1110-0-33913300-1424023535_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejna anomalia. Coś coraz częściej się zdarzają....  Dla własnych potrzeb nazwałem tą rybę "leszczyk koi" ;)

 

post-1110-0-25519000-1427032829.jpg

post-1110-0-45949900-1427032850.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest woldi

Oj Spławiku chyba nas tu wkręcasz, bo mi to nie wgląda na dziwoląga, a bardziej na rybcię we wstępnej fazie oczyszczania;-)lub ewentualnie taką, która cudem przeżyła atak drapieżnika:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Woldi, nic nie wkręcam :)  Ryba wyglądała na całkiem zdrową - żadnych zniekształceń, wrzodów, pijawek itp. To co wygląda jak skaleczenie to rysa w innym kolorze. Może fotografia niedokładnie pokazuje. Ślady po drapieżniku, czy uszkodzenia mechaniczne zawsze zostawiają blizny, nawet łuski są w tych miejscach zniekształcone.  Ten leszczyk miał po prostu żółte i czarne przebarwienia. Plamy. Jak niektóre "wybrakowane" karpie koi :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten leszczyk miał po prostu żółte i czarne przebarwienia. Plamy.

Wątroba daje znać, że woda w Wiśle nie za bardzo?? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest woldi

Właśnie te niby skaleczenia mnie zmyliły, bo wyglądają na autentyczne, ale jak mówisz to wina foty więc...nie mam więcej pytań:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może na tym zdjęciu lepiej widać. To nie skaleczenia tylko żółto, czarno, jakieś tam jeszcze plamy :)

Jedyne skaleczenie to na moim palcu :D

 

post-1110-0-16658400-1427054167.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest woldi

Miałeś rację, że fota przekłamała. W takim razie, może po wielkich bojach z siecią rybka wydostała się na wolność i stąd te przebarwienia? No chyba, że jest brudasem i się nie myje:-) ,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myszkując w sieci n.t. rozmnażania białorybu doczytałem, że nie tylko japońskie karasie "podczepiają" się do tarła innych gatunków, ale robią to i płocie , leszcze i krąpie. 

Powstałe mieszańce na szczęście nie rozmnażają się dalej, bo był by z tego niezły galimatias. Wszystko to wspólna rodzina "karpiowate" ale jednak "panieżeby tak dwa mężczyzny w jednym łóżku spali?"  Pewnie ten leszcz skundlił się z jakimś karasiem koi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mieszańce gatunków nie są niczym dziwnym lub nowym. Ja się obawiam, że chodzi o coś innego. To co zostało pokazane w tym wątku bardziej wskazuje na zmiany genetyczne lub niedobory w obrębie jednego gatunku. Bastardy czyli mieszańce są dosyć łatwe do rozszyfrowania, wyraźnie widać w ich budowie /kształcie/ cechy dwóch gatunków. Ryby na fotkach powyżej mają  zmiany ubarwienia i tylko ubarwienia. To oczywiście tylko moja teoria. Amatorska, bo ichtiologiem jestem tylko z zamiłowania, a nie wykształcenia :)

PS Aha, nie ma takiego czegoś jak "Karaś koi" chociaż google pokazują taki wynik wyszukiwania  ;)   Właściwa nazwa , to raczej "Karaś ozdobny" wyhodowany w Chinach. Jest natomiast podgatunek "Karp koi" wyhodowany w Japonii w XIXw  dorastający również u nas do wagi kilkunastu kg.

Share this post


Link to post
Share on other sites


Uboczny skutek stosowania złotych rybek i karpików toi-toi na żywca przez "pomysłowych" samo do Wisły to nie wlazło..... UFO też tego nie przyniosło raczej.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Wartburg napisał:


(...) UFO też tego nie przyniosło raczej.

 

Czort wie, może i tak, ostatecznie to było dwa lata temu, zaledwie kilka miesięcy przed zmianą rządzącej opcji politycznej.

Ja myślę, że to "wina Tuska" a "Balcerowicz musi odejść"...:D:D:D

Edited by Alexspin

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja myślę, że w państwie które istniało tylko teoretycznie (ch.. d... i kamieni kupa), powyższe ryby też były teoretyczne (złudzeniem optycznym). A może to objaw poprawności, multi - kulti w środowisku wodnym.

Edited by Ozet

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ja sie odniesłem do leszczyka co złapał Spławik.
PS Od Cyklistów Pan się odczep!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×