Jump to content
Sign in to follow this  
Nicco Puccini

Spinningowe łowy 2011-2018

Recommended Posts

Polubiłem twój film Wojciechu ;) Ja atakuje od 7.00 jutro trzy może cztery zbiorniki z kijkiem 3-15 g., i mini przynętami. Przecież coś brać musi. Teraz kiepskie rozpoczęcie 2018 mam haaaa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Metróweczka na starą błystkę RoBo :) I kilkanaście maluchów od 30 do 60cm w ciągu ostatnich 2 dni. Wszystko na wahadła. 

20180503_115132.jpg

20180503_115008.jpg

20180503_115143.jpg

20180503_115044.jpg

20180503_085540.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu ‎03‎.‎05‎.‎2018 o 20:27, Mormycha napisał:

Metróweczka na starą błystkę RoBo :) I kilkanaście maluchów od 30 do 60cm w ciągu ostatnich 2 dni. Wszystko na wahadła. 

Zbyszku, pozamiatałeś. Wahadełka górą :brawa:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja miałem wczoraj od 8 na spinningu okonia 10 cm i szczupaka ok. 25 centów. Oba na blachy. Takich miniaturek dawno nie miałem. Ryby niewiele większe od błystek. Wczoraj obrotówki w żółte kropki, i złote wahadło się sprawdzało. Szkoda mi dwóch urwanych blach na zaczepie. Roślinność wodna wystrzeliła, ciężko się mi już łowi na żwirownii. Chyba tam trzeba żywca zapodać.

Edited by stawny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wspaniałe wiadomości, w niedzielę złowiłem pierwszą rybę na spinning. Okoń, nawet nie wiem czy miał wymiar, od razu go wypuściłem. Dumny jestem z siebie, bo poczułem branie takiego maluszka. Chwycił na dziwne połączenie metalowego woblera i błystki obrotowej 25g. Cała przynęta nie przekracza 2,5cm. Mam nadzieję, że na tym nie skończą się moje spinningowe "sukcesy".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ostatniego weekendu - moje mazurskie szczupaczki na Morsy od RoBo i sumek ojca z Bugu skuszony Kanibalem :)

34258671_124294431783604_7232598804749352960_n.jpg

robo 1.jpg

34387745_124446928435021_3661849370942242816_n.jpg

34525344_124446878435026_6659754737031708672_n.jpg

sumek zegrze.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znowu widzę wahadełka. Jednak to ponadczasowa przynęta. Gratulacje!:brawa:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wodzie do 3-4m , przejrzystej sprawdzają mi się najlepiej. W bardziej mętnej wodzie jest różnie ale też wolę blachy niż gumy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dziś o 4 rano bylem na rybach na wiśle w Grudziądzu ani skubnięcia od paru dni zastanawiam się czy na grunt nie pójść.

Ale jak ryba nie bierze to nie bierze i chyba nie ma sensu zmieniać 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja frustracja powoli sięga zenitu. Nic a nic. Dobrze, że chociaż ten okonek postanowił mnie pocieszyć tydzień temu. Niestety wczoraj nawet skubnięcia. Nie wiem czego to jest wina. Mam nadzieję, że niedługo będę mógł pochwalić się tutaj pierwszym szczupakiem. Kupię wahadłówki, może one pomogą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.06.2018 o 22:09, Krzych321 napisał:

Moja frustracja powoli sięga zenitu. Nic a nic

Niestety u mnie to samo, ostatnio ucieszył mnie malutki ok 35-40cm szczupaczek na haku, bo tylko ten ostatnio połakomił się na moje przynęty. Łącznie kilka, raczej kilkanaście wypadów na pobliskie zbiorniki i cztery wypady nad rzekę. Przez ten czas może były ze cztery puknięcia. Nie wiem czym to idzie, może godzina nie ta, może wiatry, ciśnienie, może aura burzowa która przedziera się nad krajem.  Jedyne co ostatnio gania przynęty to okonie w godzinach 14-16, ale wymiar zaliczam do tych mało sportowych. Dziś znów wybiorę się nad rzekę w poszukiwaniu sandacza, zobaczymy co z tego będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeci dzień nad jeziorem i kompletnie nic,nie wiem co robię nie tak!!!!!Jakaś masakra,nie wiem czy źle prowadzę przynętę czy naprawdę jeszcze nie mam o tym wszystkim pojęcia,miałem 2 brania i spieprzyłem,(tak myślę)zauważyłem po ogonie że był nadgryziony delikatnie.fajtłapa ze mnie:):)Hehehe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ubiegły weekend, Pilica (Kurnędz), jeden szczupak wąchający przynętę, jedno branie bez zacięcia. Jednym słowem bieda i mizeria… :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

No w końcu!!!!!mogę się pochwalić:):):)Pierwsze zdobycze:)2x szczupaczek raz sandacz no i okoń:):):)Jest mega Power na dalsze wyprawy:)

IMG_20180618_194234.jpg

IMG_20180618_194216.jpg

 

IMG_20180618_203108.jpg

IMG_20180618_204627.jpg

IMG_20180618_204637_1.jpg

Edited by wind
usunięto zdjęcie niezgodne z regulaminem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje, przynajmniej coś łowisz, bo ja ostatnio nic... :(

PS

Ten widoczek coś mi przypomina... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to dobrze rozpoznałem, byłem tam raz, trzy lata temu. :)

Przed dwoma laty przeniosłem się z wędkowaniem w okręg piotrkowski, sieradzki i częstochowski.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super felietonik. :brawa:Szkoda że nie poinformowałeś jakiego sprzętu używałeś (parametry), ale przecież to jest do uzupełnienia.;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Alexspin napisał:

Super felietonik. :brawa:Szkoda że nie poinformowałeś jakiego sprzętu używałeś (parametry), ale przecież to jest do uzupełnienia.;)

Tani;)

Wędka Mikado specialized Trout Spin 240 4-18g (ekstra kijek - polecam). Na kręciołku Spro Passion 720 nawinięta plecionka (i tu niestety nie pamiętam parametrów, bo dostałem ją po dobrej cenie od kolegi, więc nie zagłębiałem się w to zbytnio;)) Agrafka, a na agrafce... a niech tam będzie: Flayer 5 firmy Big Bait, czyli wobler produkcji mojego kolegi, Sławka Kurzyńskiego. Teoretycznie praca przynęty jest całkowitym zaprzeczeniem pracy pstrągowej, ale koszą fajnie przecząc wędkarskim prawidłom;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×