Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Temat odzieży wędkarskiej czy też (jak w temacie) mody wędkarskiej owszem jest poruszany na łamach prasy czy portali branżowych, jednak są dwa podstawowe problemy. Po pierwsze dostępność po drugie cena. Siedzę w biznesie wędkarskim już ładnych parę lat i często widzę, że zarówno w sklepach jak i hurtowniach są duże braki, a jak już coś jest to w mocno wygórowanych cenach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Warto się porządnie ubrać, zwłaszcza jak się łowi, żeby nie zmarznąć. Herbata w termos i porządna odzież. Jeśli chodzi o ubrania to lubię odzież z Dare2b, jeszcze teraz znalazłem spodnie termoaktywne za 32,30 zł aż żal nie kupić, bo mają dobre ubrania. Wstawiam link, bo świetna promocja może ktoś skorzysta.

Edytowane przez wind
edycja linku

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ubrania, a ja noszę moro i stare kalosze na ryby ;). Poważnie, to kupiłem fajną, ala bejsbolówkę w moro. Kurta ciepła i wygodna. Na spinning jak patrzy. Militarny, też jest dla wędkarza ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Latem co popadnie jakaś kurtałka letnia z demobilu :)
Jesienią i zimą sprawy komplikują się nieco zazwyczaj pi****i nieco więc sięgam po zimowy kombizenon czołgowy z DDR-u :)

 

DSC00189.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wędkarz z PRL-u normalnie ;) ja wolę bejsbolówę w camo miejskim dobrze wiosną i jesienią maskuje w trzcinie suchej.

20171011_155606_Burst01~2.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak potrzebuje daszek przy czapce stosuje polową rogatywkę w deszczyk :)
W razie konieczności użycia latarki czołowej bardziej praktyczna jest furażerka.

Generalnie kluczowym kryterium doboru odzieży jest mała podatność na zapalenie sie od ogniska no i rocznik bo "musi" być głęboki PRL, mam kilka ruskich i enerdowkich płaszczy wartowniczych p-deszczowych i dalej w ten deseń

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nowy nabytek - wygrana czapka z FB, jedno ma ciekawe - znaczek metalowy szczupaka wypasiony ;)

20171108_144841.jpg

20171108_145249.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia ‎23‎.‎10‎.‎2017 o 16:27, Wartburg napisał:

(...)Jesienią i zimą sprawy komplikują się nieco zazwyczaj pi****i nieco więc sięgam po zimowy kombizenon czołgowy z DDR-u :)

Taki kombinezon, dobra rzecz, jedyna wada, do siusiania trzeba się rozbierać... ;) a co będzie jak się nie zdąży?!:(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak nie zdążysz, to masz ulane haaaaaaa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, stawny napisał:

Jak nie zdążysz, to masz ulane haaaaaaa

Raczej przechlapane ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Alexspin napisał:

a co będzie jak się nie zdąży?!:(

Jest na to rada.
Ps. Nigdy nie wiadomo, jaki temat "ożywi" nagle aktywność forumowiczów. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gorzej, jak przy kobiecie na łódce się zachce ;). Osobiście wynalazku z medycznego bym nie chciał mieć. Wole wyciętą kaczkę z bańki 5l, po płynie do spryskiwaczy haaaaa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak towarzysze prześmiewcy maja nieszczelne zawory, proponuje replikę bojowego kombizenonu  WH, jest na d***e klapka do szybkiego srania i inne udogodnienią :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Andrzeju, nikt się nie śmiał z tego kombinezonu, mi również taki by się przydał. Znajomy też taki ma i bardzo go chwali. Ja na wczesnojesienne nocki muszę zakładać dwie bluzy, jesienną kurtkę i grube spodnie a i tak czasem piździ, więc odpuszczam nocki gdy już temperatura schodzi poniżej 5 st.C. W takim kombinezonie jest ciepełko do -10. O dziwo mam tak że dopóki regularnie co piątek podziwiałem rzekę i gwiazdy na niebie to nie łapało mnie żadne przeziębienie, a gdy tylko odpuszczę to zaraz coś mnie chwyci.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Widać, ryby lepiej chronią nad rzeką nocą przed grypą, niż szczepionki haha...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sandacze a tym bardziej miętusy powodują spadek sprzedaży antybiotyków :)

@jungu ja mam poczucie humoru czasami troche kontrowersyjne ale mam :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłem sobie wreszcie kupić sobie ciepłe i wygodne buty na jesienno-wiosenne wyprawy.

Na odpowiednie natrafiłem w Decathlonie LINK.

Co prawda nie nadają się na zimowe wędrówki w mroźne dni, ale na moje potrzeby są akurat. Zdecydowanie cieplejsze niż piankowe kalosze, dobrze zasznurowane mocno trzymają kostkę, co jest ważne pokonując strome skarpy z bambetlami na plecach. Do tego bieżnik na podeszwie mimo, że niezbyt okazały bardzo przydatny na stromych, błotnistych brzegach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×