Skocz do zawartości
wind

Spławikowe 2017.

Rekomendowane odpowiedzi

Jak zaproponował Jonasz, czas otworzyć nowy rozdział ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hmm, ..."na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć"... :)

Sezon zacząłem w poprzedni weekend, dziś poprawiłem nad Nogatem w Jazowej. Po drodze trochę mżało, ale około 7.20 dotarłem na miejsce. Wędkarzy było jeszcze więcej niż tydzień temu, jakiś ... tuzin ;) . Na mojej zeszło tygodniowej miejscówce woda stała bardzo wysoko i przeniosłem się trochę dalej.

IMG_20170311_073612.jpg

IMG_20170311_073619.jpg

Ryby brały cały czas, od 8.15 do 11.45 łowiłem płotki, krąpiki i leszczyki, niestety raczej drobnej postury. Na koniec miałem odwiedziny Yeti ;) , jak to na elbląskich ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Daniel jaką długą masz wykałaczkę 8-9 m. bo zastanawiam sie nad 9m i nie wiem czy to słuszna decyzja,

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś drugi raz w tym sezonie łowiłem na wodzie stojącej. Ostatnio słabo bo przegrałem z Ozetem i innym kolegą. Woda do której zarzucałem to, woda Zbiornika zaporowego w Starym Mieście. Na miejsce dojechaliśmy o 13, a łowić zaczęliśmy o 13:30. Płotka brała odrazu. Czasem zdarzył się leszczyk. W sumie wygrałem z przewagą 1,02kg nad drugim Ozetem. Płocie brały bardzo dobrze. Lepiej na bata 5m niż na odległośćówkę. W sumie złapałem 5,34kg ryb.

WP_20170319_16_40_09_Pro.jpg

WP_20170319_17_05_52_Pro.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Muszę potwierdzić że było tak jak powyżej napisał Max. Gwoli uzupełnienia dodam, że tym razem złowiłem 4,32kg ryb, w większości drobnych płotek przeplatanych leszczykami. (Kolega Jacek który był z nami, złowił 4,15kg ryb.) Tak mimochodem nadmienię, że w piątek złowiłem 6 kg płotek i leszczyków (kolega Jacek 4,70kg ; Max 4,62kg). Tak jak poprzednio, również tym razem, ryby brały na pinki ale pojedyncze także na pszenicę. W pełni sezonu właśnie pszenica oraz kukurydza kons. są podstawowymi przynętami na tymże zbiorniku. Po raz kolejny, tym razem oficjalnie na forum, gratuluję Max fajnego wyniku w starciu z dwoma rutyniarzami. :) Poniżej fotki: mój dzisiejszy połów, oraz Max łowi. ;):) Zarówno poprzednio, tak i tym razem 100% ryb wróciło do wody. tmp-cam-1557651789.thumb.jpg.87c18b5288bf0d5d8511c8b5a9f87cd2.jpgtmp-cam-259222704.thumb.jpg.a23d35089c8922fbb67293aa541b1c59.jpgtmp-cam-259222704.thumb.jpg.07b85c676097a810f1335d484709757b.jpg

Edytowane przez Ozet

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W zimnej wodzie po kostki, nieźle ... ;)

Dziś ruszyłem wreszcie na nasze lokalne wody. Wróble na płocie ćwierkali, że na Śledziowym pokazał się przyzwoity leszczyk i płotka.

IMG_20170319_114225.jpg

IMG_20170319_114229.jpg

Właściwie miałem jechać wczoraj ale rano padało. Za to dziś nawet poranne opady nie były w stanie zatrzymać mnie w domu. Na miejscu byłem krótko po 7.00, za  chwilę dotarł Paweł. Około 8.00 zestawy w wodzie i rozpoczęło się oczekiwanie. Obok dosiadł się jeszcze jeden wędkarz.

Rybki pokazały się po jakiejś godzince i brały bardzo niemrawo, u mnie brania sygnalizowane były lekkim podniesieniem spławika. W sumie złowiłem tylko trzy leszczyki, za to największego.

IMG_20170319_094838.jpg

Paweł miał trochę więcej sztuk, ale żadna nie była warta zamoczenia podbieraka.

Mimo silnego wiatru i co za tym idzie dotkliwego chłodu dzionek nad wodą bardzo udany. Paweł też sprawiał wrażenie zadowolonego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj w godzinach 12-17, łowiliśmy z kolegą Jackiem na zbiorniku Stare Miasto.  (Max niestety nie mógł tym razem nam towarzyszyć, gdyż ciąży na nim obowiązek szkolny, a wiadomo - edukacja rzecz święta.) :) Ryby pojawiły się tuż po zanęceniu i brały w zasadzie cały czas z niewielkimi przerwami. Tak jak poprzednio, mieszanka płotek i leszczyków z przewagą płotek, łowionych na pinki i grube białe. Jednak tym razem mieliśmy sporo brań także na pszenicę, co oznacza że niebawem "ruszy się" grubsza płotka. Obaj łowiliśmy batami 6m, choć można by  spokojnie łowić 5-ką, gdyż ryba jest blisko brzegu ze względu na nieco cieplejszą wodę w tej strefie łowiska. Ostatecznie ja złowiłem 7,90 kg ryb, kolega Jacek 5,55 kg. Na zdjęciach: mój dzisiejszy połów, oraz widok części zbiornika. W oddali widać autostradę A-2, która dzieli ten 80 ha zbiornik retencyjny na rzeczce Powa, na dwie części. Obie "połówki" mają ze sobą stałe połączenie wąską gardzielą pod mostem na A-2.            Ps. Waga ryb brutto, gdyż tak lepiej wygląda w notatkach. ;) Rzeczywiście od każdego wyniku należy odjąć wagę wiaderka czyli 0,50kg. tmp-cam--433219437.thumb.jpg.6531274d5b015f15fde2d80c262865f8.jpgtmp-cam-1574028060.thumb.jpg.de41c21a70b06a20c51ec9685c02108c.jpg

Edytowane przez Ozet

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś powtórka ze Śledziowego. Spotkaliśmy się z Pawłem nieco wcześniej niż ostatnio i tuż po 7.00 zacząłem wędkowanie. Ryby brały doskonale, właściwie non stop do 11.30 z krótkimi przerwami. Dominowały drobne krąpiki i leszczyki ale zdarzały się tez wyrośnięte płotki. Podobnie jak tydzień wcześniej udało mi się trafić rybę dnia.

IMG_20170325_091356 (2).jpg

IMG_20170325_091400 (2).jpg

IMG_20170325_091247 (2).jpg

Miałem też niesamowitego farta i zaciąłem płastugę z gatunków reklamuwskus pospolitus hdpecus.

Paweł pewnie do tej chwili nie może się pogodzić z moim sukcesem :P .

Za tydzień ruszamy za Wisłę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie trudno będzie pokonać ten sukces:) Dzięki za wyjazd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj, po raz kolejny łowiliśmy z kolegą Jackiem na zbiorniku St.M. Jako rencista i emeryt, możemy sobie pozwolić na łowienie "w tygodniu", więc nie mamy obaw że co lepsze miejsca będą zajęte, jak to bywa w weekendy. Tym razem postanowiliśmy że będziemy łowić tylko na pszenicę i kukurydzę, aby wyeliminować brania drobnych płoteczek i leszczyków. Obaj mieliśmy także pinki i grube białe, ale mieliśmy ich użyć tylko w chwili desperacji i rozpaczy, gdyby ziarno na haku zaczynało kiełkować. ;) Okazało się jednak że płotki dobrze reagowały zarówno na pszenicę, jak i kukurydzę. Oczywiście na brania trzeba czekać dłużej niż w przypadku pinek, ale za to łowione płotki są większego kalibru. Ostatecznie okazało się że obaj złowiliśmy po 4,30 kg ryb. W tym miejscu muszę uczciwie przyznać "bez bicia", że płotki Jacka były nieco większe niż moje, gdyż miał więcej brań na kukurydzę, na którą biorą zwykle większe egzemplarze. Na zdjęciu, mój dzisiejszy połów.tmp-cam-1073110486.thumb.jpg.1e68272b4b9eb208900f5d434e79db6d.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Brawo Zbychu! Gratki. ;)

I ja dzisiaj wreszcie kija pomoczyłem, pierwszy raz w tym roku. Nałowiłem się po same pachy. Były płotki, płoteczki, ukleje i rodzynek. Rodzynkiem, albo wisienką na torcie była prześliczna wzdręga. Nie była gigantyczna, ale za to ok 25 cm "krasnejpióry". Moje ryby nie wymagały jednak moczenia siaty. :) Brań miałem do znudzenia. Spławik nie nadążał się ustawić i już zacinałem. I tak rzut za rzutem. A pierwsza ryba wzięła na pusty haczyk podczas gruntowania łowiska. :)

Łowiłem w wodzie do kolan, gdzie ryb było do...

IMAG0129.jpg.63ba35e9915c34f867c06f8f4af89d62.jpg

Tresta - widok po spuszczeniu wody z ZS. Grubo ponad 2 m wody brakuje do stanu. Pod spławikiem ok 1,5 m. Obraz księżycowy. Masakra! :( 

Ale to pokazuje też, jak bardzo naniosło piasku i wymyło go też z brzegów. W tym miejscu 30 lat temu pracowała pogłębiarka, pozostawiając po sobie szeroki rów, głęboki na 6,5-7 m. A teraz amba - rowa niet! Szkoda, że nie mogłem zrobić fotki wyjścia z zatoki, tam to dopiero powstała gigantyczna plaża. Niestety pod słońce było. 

 

Edytowane przez Jotes

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Jarek i nawzajem. Domyślam się że obudziłeś Xenię ze snu zimowego i łowiłeś metodą odległościową? :) Krajobraz na zdjęciu rzeczywiście przygnębiający, ale "znam ten ból". W naszym regionie na wskutek działalności kopalni węgla brunatnego, w części jezior i jeziorek, lustro wody obniżyło się o kilka metrów. Pomosty zostały na suchym lądzie, kilkanaście metrów od aktualnej linii brzegu. Na szczęście niektóre odkrywki zakończyły wydobycie węgla, inne przesuwają się bardziej na północ, więc poziom wody powoli wraca do naturalnego stanu. Ale uroczych środleśnych jeziorek, nic już nie jest w stanie przywrócić do życia (wędkarskiego bynajmniej). Pozostały po nich niewielkie oczka wodne, porośnięte trzcinowiskami i roślinnością bagienną. :( Jarek, najgorzej pierwszy raz w sezonie ruszyć się nad wodę. Później człowiek już wpada w pewien rytm. Albo jest się na rybach, ale szykuje się na ryby, albo myśli się o rybach (czasem także śni). :)

Edytowane przez Ozet

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U nas obniżyli tak drastycznie wodę, bo planują czyszczenie dna zbiornika z pieniędzy unijnych. Tak, tak - nie przejęzyczyłem się. :) Jak okiem sięgnąć wokół zalewu pojawiły się jedynie gigantyczne łachy piasku i masa zasuszonych szczeżui.  Do namułów jeszcze droga daleka, bo trzeba by spuścić kolejnych 2,5-3 m wody, a i tam dopiero znajduje się intruz, jakim jest racicznica. To po kiego licha, jak nie po unijną kasę sięgają tylko na głębokość 2,5 m?

Dzisiaj pojadę się powkur...zać na betony, tam było 8,5-10 m głębokości, to zobaczę jakie są możliwości podejścia do brzegu. A jak znam życie, to teraz jest tam oblężenie, bo nigdzie indziej się już nie połowi. :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj byłem nad małym zbiornikiem wodnym gdzie biorą ładne bączki. Pod koniec łowienia bardzo sie zadziwiłem gdyż złapałem piękną złotą rybkę. Szybko ją wypuściłem lecz przed tym pomyślałem życzenie, żeby ryby w tym roku w końcu wszystkim dopisały. ;)

WP_20170328_18_30_00_Pro.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niby złoty karaś (tzw. postać głodowa karasia), ale...ta płetwa ogonowa jakaś nie karasiowa...                                   

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To karasio-boleń, bo ma tak potężną płetwę ogonową po boleniu. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś skoro świt ruszyłem tuż za Wisłę, w miejsce zwane Gdańską Głową. Jest to połączenie Szkarpawy z Wisłą bieżącą i słynie z wiosennych karasi. Paweł jako młodszy i nie potrzebujący tyle snu co ja ;)  pojechał przodem i zajął dobrą miejscówkę.

IMG_20170401_070429.jpg

Ja zameldowałem się na miejscu ok. 6.30. Ryby brały praktycznie od razu, zanim zanęciłem. Głównie pokazywały drobne płotki, krąpi i leszczyki, ale Paweł złowił tez mikro jazika i ... raczka.IMG_20170401_084907.jpg

Tuz przed 9.00 na federze u Pawła zameldował się pierwszy karaś. Całkiem ładny ;)

IMG_20170401_085623.jpg

Dosłownie kilkanaście minut później ja mam ciekawe, "ciągane" branie na spławiku, mój karaś był większy :D .

IMG_20170401_091325.jpg

Posiedzieliśmy jeszcze do 11.30 ale już bez sensacji, drobna płotka, leszczyk, wzdręga, uklejka ... aż do znudzenia. Łowiliśmy batami i na grunt. Za to pogoda dopisała, kończyłem na krótkim rękawku.

IMG_20170401_114424.jpg

Na żywca nic nie pykło ;) .

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś wraz z dwoma kolegami ( Ozeta zatrzymały inne sprawy) w godzinach popołudniowych byłem na rybach. Rybki dopisały tylko mi, koledzy postanowili łowić na przynęty roślinne i złapali po jednej płoci. Ja postawiłem na "mięsko" i złowiłem 3,12kg płotek i leszczyków. :D

WP_20170408_17_22_22_Pro.jpg

WP_20170408_17_22_25_Pro.jpg

Edytowane przez max-wo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Brawo Max! :) Domyślam się że koledzy nie byli zbyt szczęśliwi z tego powodu. ;) Ale usprawiedliwia ich fakt, że nastawili się wyłącznie na konkretną, grubą płoć z pszenicą i kukurydzą na haku. Podejrzewam jednak, że płoć zbija się już w stada tarlane i zaczyna krążyć w okolicach tarlisk, stąd jej brak w zawsze łownych rewirach. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj w samo przedpołudnie wybrałem się na pierwsze posiedzenie w tym roku. Miałem zamiar pomoczyć robaki, trochę odetchnąć i zebrać informacje na dziś. Jezioro około 1 hektara, dość płytkie.

Przygotowalem sie porzadnie, wziąłem ze sobą pół kilo gotowanych konopi i dwie garści robaków. Złowiłem 17 płoci i dwa okonie przy użyciu połowy zanęty :) Dwie lub trzy spadly po zacieciu.

Posiedzialem jedynie 3h, ryby ciągle brały ale obowiązki domowe były ważniejsze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Całkiem zapomniało mi się ... ;) . W sobotę pojechałem nad kanał Piaskowy z odległościówką. Pogoda piękna, bez wiatru, warunki idealne pod tą metodę.

IMG_20170408_114115.jpg

IMG_20170408_114118.jpg

Rybki dopisały, sporo drobnicy , było też parę ładnych płotek.

IMG_20170408_100705.jpg

Teraz dwa tygodnie przerwy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, wind napisał:

Teraz dwa tygodnie przerwy.

Pogoda oględnie mówiąc nie rozpieszcza w ostatnich dniach, więc zbytnio nie będziesz tęsknił za łowieniem. ;) W tym kanale jest jakiś uciąg, czy raczej woda stoi?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Uciąg występuje okresowo jak otworzą się wrota śluzy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdarza się, że uciąg jest na tyle mocny, że koszyki 20-30 gram przy łowieniu z gruntu przesuwa, ale to sporadycznie.

Dla mnie najistotniejszy jest wiatr, który potrafi przeszkadzać. Ale ogólnie jest to woda wspaniała dla baciarzy, gdzie można łowić całym rokiem.

No i ta wisienka na torcie..... łowienie szczupaków na żywca metodą na "winda" . czyli pod nogami:)

 

Edytowane przez Pawel

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×