Skocz do zawartości
stawny

Haczyki żywcowe

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, ktoś coś może powiedzieć o tych haczykach jakość/firma? Chcę kupić parę paczek, i nie wiem czy te są warte wydania kasy.

20171121_151310.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Używałem Kamatsu tylko o rozmiarze 6/0 i uważam ze nie są złe. Tylko używałem nie na żywca, a do połowów gruntowych na rosówkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie, że masz na + opinie o firmie i jakości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze zdjęcia, tak na oko, to tylko Kamatsu, które wyglądają na kute. Pozostałe wydają się okrągłe, czyli druciaki a takie odpadają.

Oceniając po standardowym rozmiarze opakowania rozmiarówka faktycznie gruntowa a nie na żywca. :) Niewiele większy 7/0 od 1/0 to już oczywisty dowcip producenta. Moje Mustad 5/0 są około połowy większe od tych Kamatsu, a 10/0 dwukrotnie. :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nad dolną Odre jedziesz z tymi hakami? Poczekaj do lata... teraz troszke nie wolno... Suma niepokoić :)
A tak serio to stosowałem coś w podobie VMC 8299S tylko Mustady kupione ze 20 lat temu :)
Rozmiar zależnie od przynety od 1 do 2/0
Pinć zeta nie majątek bierzesz jeden w kąbinerki/albo wiążesz do żyłki 0.8/ i  o kant deski w warsztacie haczysz; patrzysz jak sie stal zachowuje czy sie złamie czy trzeba się napocić żeby sie trochę wyprostował :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 hour ago, Wartburg said:

Pinć zeta nie majątek bierzesz jeden w kąbinerki/albo wiążesz do żyłki 0.8/ i  o kant deski w warsztacie haczysz; patrzysz jak sie stal zachowuje czy sie złamie czy trzeba się napocić żeby sie trochę wyprostował :)

Przyznam że nie słyszałem jeszcze o takim sposobie. Chyba zacznę testować swoje haczyki w ten sposób 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stare czasy... haczyki często nieznane, niewiadomego pochodzenia, import jakiś odpadowych przehartowanych serii / pomagało odpuszczanie w piekarniku np. / itp a ryby trzeba było łapać. Wiec jak mówili na budowie "masz łep i  ***  to kombinuj"
Poławiacze sumów haki robili sami...... Poradnik ślusarza narzędziowca, krztałt w/g doświadczenia i jedziesz :)
PS na filmach "karpiowych" masz pokazane testowanie chwytliwości na ręku też przydatna wiedza....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno o dobre, sprawdzone, pewne i markowe haki dużego rozmiaru na naszym rynku. Nawet nasze sklepy rybackie ograniczają się do Mustad 1/0-3/0 do sznurów węgorzowo-dorszowych. Jednak przy odrobinie wysiłku można samodzielnie poszukać w sklepach dla wędkarzy morskich w Hamburgu lub Bremie, a może nawet wysyłają tanio do nas. W ostateczności można zacząć "suszyć głowę" naszym kolegom, którzy są w Norwegi, Wielkiej Brytanii lub jeżdżą do Szwecji i dobrać odpowiedni rozmiar oraz kształt:

tradycyjny - okoń, szczupak

z wydłużonym ramieniem - węgorz, sandacz

bardzo duże - sum.

Pora na to "suszenie" odpowiednia, bo będzie można sporo zaoszczędzić na przesyłce, krajowe nie są takie drogie a święta już za miesiąc, na które zapewne się pojawią. ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezu, ludzie! Lina 0,8 mm, hak taki, żeby dechę złamał, ale sam się nie uszkodził i nawet nie stępił... Czy Wy naprawdę poławiacie takie ryby, które byłyby w stanie popsuć któryś z tych haków ze zdjęcia? I to na dzisiejszy, odchudzony, finezyjny i precyzyjny sprzęt? W tych wyrybionych wodach? No to już pozostają Wam tylko haki z pręta budowlanego 16 mm... :(

Edytowane przez Jotes

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja patrzyłem za tymi haczykami, bo używam podwójnego teraz. Chcę zamienić. Te haczyki niby na węgorza, ale powinny szczupaka wycholować i wyjąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jarku - widziałem taki przypadek jak wędkarz co weekend meldował się na miejscówce obok mnie na nockę i na hak zakładał kilogramowego leszcza! - Na początku sierpnia trzy razy go widywałem i zawsze miał na haku to samo, więc koleś chyba wiedział co robi... U nas suma w rzece jest naprawdę dużo, a nawet więcej niż innego drapieżnika. Widziałem co robi taka "24 kilówka" a słyszałem już kilkukrotnie o połowach 34+  więc wydaje mi się że takie haki to nie przesada.

Macieju - Osobiście w tej chwili w zależności na co łowisz (spławik czy grunt, żywiec czy trupek) nie zakładałbym większych haków niż 6/0 bo może teraz się spotkać bardzo miły przyłów w postaci miętusa.

Edytowane przez jungu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miętusa brak na moim łowisku. Szczupak i chyba sum gigant podobno. Jednak, ja na pierwszą rybę poluje. Możliwe węgorze, ale chyba nie tą porą przed zimową i nie na żywego karasia.

Edytowane przez stawny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, jungu napisał:

Jarku - widziałem taki przypadek jak wędkarz co weekend meldował się na miejscówce obok mnie na nockę i na hak zakładał kilogramowego leszcza!

Adam, nasz kolega od jakiegoś czasu pisze o nauce łowienia szczupaków na żywca, a sprzęt, który posiada do tego celu wyklucza tak dużego żywca na tę konkretną rybę. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Jotes napisał:

Jezu, ludzie! Lina 0,8 mm, hak taki, żeby dechę złamał, ale sam się nie uszkodził i nawet nie stępił  
/-----/ 
No to już pozostają Wam tylko haki z pręta budowlanego 16 mm... :(

Jotes
Czytanie ze zrozumieniem?
Wspomniałem jak sprawdzić hak czy nie jest przehartowany lub za miękki....
a takie badania można zrobić haczyku 1-2/0..... czyli stosowanych na bombę z małym żywcem.
Można też zbadać tak  "jakieś aliexpresowe" haki na pinć białych tylko żyłkę do badań o połowę cieńszą zastosować

Edytowane przez Wartburg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Jotes napisał:

Adam, nasz kolega od jakiegoś czasu pisze o nauce łowienia szczupaków na żywca, a sprzęt, który posiada do tego celu wyklucza tak dużego żywca na tę konkretną rybę

Wszystko się zgadza się na temat zakładania na hak tak wielkiej ryby (tym bardziej że już nie sezon), a omawiany wędkarz łowił na grunt, ale opisałem wcześniej że warto mieć odpowiednie haki. 

Ja niestety z braku czasu już dawno nie zarzucałem żywca (aktualnie robię 2-3 godzinne wypady na spinning)  jednak zawsze stosowałem zamiast haku kotwicę, właśnie dlatego że nigdy nie dawałem mniejszego żywca niż ok 12cm. 

Wracając do tematu - pamiętam starą zasadę mojego dziadka - zawsze na początku stawiam dwa żywce na różnych głębokościach (jeden pół metra nad dnem, drugi metr pod lustrem wody), bo zdarza się że w jeden dzień szczupak żeruje przy powierzchni, a innego dnia nawet tam nie podpływa. Później jak jest branie, to drugi zestaw zmieniam na tą samą głębokość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stawny, pytał o haki dwa piewsze od lewej pęczek czerwonych z gruntu na rzece.  Druciak przydatne na nieznanej wodzie z gdzie mocno "czepia" , jako broń na grubego zwierza raczej zawodne, porozginają sie; z vikingami innego producenta nie mam dobrych wspomnień jak mawiali gumofilce "nie cepne"
Bombke stawiam okazjonalnie i ostatnio testuje haki używane na ciężki grunt na ser lub kilka ziaren grochu.
Nie zaciętych brań nie miałem /poza szczupaczkami numer większymi od ołówka/
 

hak.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Wartburg napisał:

Czytanie ze zrozumieniem?

No właśnie! A ja bym jeszcze dodał, że warto obserwować o czym autor już klikał wcześniej w tym samym/takim samym temacie...

1. Stawny napisał:

Kto mi doradzi, jaki kołowrotek pod spławik z żywcem? Jestem zielony, i dużo kasy za kręcioła nie chce wydać. Chcę zaadaptować spinning do 40 cw. do pierwszego łowienia na żywca ze spławikiem. Zastanawiałem się nad wolnym biegiem, czy to dobry pomysł pod spławik? Także, nie wiem jaką wielkość mam wybrać kołowrotka, ale wiem, że 25 mm żyłę mam mieć. Pomocy

Pewnie miał na myśli żyłkę 0,25 mm.

2. Stawny napisał:

Alex zawsze moge pod żywca spina uzbrajać. Ten szczupak, akurat na 270 rumpola spin był wyjęty - do cw.60

Ja obserwowałem tematy i czytałem wpisy kolegi ze zrozumieniem i jestem gotów "ufundować" konia z rzędem plus złote ostrogi, jeśli na takim sprzęcie (kij plus żyłka 0,25 mm, plus dobrze wyregulowany hamulec), szczupak rozegnie lub złamie któryś z ww haków. 

Edytowane przez Jotes

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Jotes napisał:

Ja obserwowałem tematy i czytałem wpisy kolegi ze zrozumieniem i jestem gotów "ufundować" konia z rzędem plus złote ostrogi, jeśli na takim sprzęcie (kij plus żyłka 0,25 mm, plus dobrze wyregulowany hamulec), szczupak rozegnie lub złamie któryś z ww haków. 

Oczywiście, jest to prawdziwa wypowiedź.

Jednak weź Jarku pod uwagę, że jest to nowy temat zatytułowany "Haczyki żywcowe" i autor pyta o jakość tych haków więc wszyscy starali się odpowiedzieć w miarę zgodnie z oczekiwaniem.  Jeśli osoba za pół roku będzie przeglądać forum i natrafi na taki temat wątpię, aby pomyślał "co autor miał na myśli" .  Suma sumarum tak jak napisałeś każde z tych haków się nada przy odpowiednim sprzęcie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, jungu napisał:

"Haczyki żywcowe" i autor pyta o jakość tych haków

Wszystko się zgadza, a w takim razie i ja się wypowiem, jak ja testuję haki przed zakupem. A ja próbuję taki hak skręcić w palcach (gołych palcach), trzymając za trzonek i tę część z grotem, próbuję hak skręcić na łuku kolankowym. Przehartowany pęknie od razu, a te, które z dziecinną łatwością skręcam, to tych nie biorę. Dobry hak musi zmusić mnie do wysiłku, a sumowy oprzeć się mojej sile, wtedy mam 100% pewności, że dokonałem właściwego wyboru, a ryba go nie uszkodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie haki na okonia mam sobie kupić? Widziałem karpiowe Titanum w rozmiarze 1, 2, 3. Haki z uszkiem. Zamierzam małe płotki i uklejki za wargę przebijać hakami. Obecnie małe ryby na 1/0 i 2/0 to cieżka sprawa za wargę. Tylko grzbiet. Ktoś mi coś doradzi?

 

02-P-250-BN-1024x344.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomyśl o wielkości pyszczka okonia, który w stosunku do odpowiednika wielkości leszcza lub karpia, jest mniejszy i to sporo. 

Zakładając, że Twoje "małe" płotki i uklejki, to takie do 10 cm, osobiście wybrałbym hak, z zaprezentowanych, nr 8 - 4.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×