Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Z okazji Dnia Dziecka zrobiłem sobie wolne i wybrałem się nad kanał Jagielloński w okolice Kępek.

IMG_20180601_093757.jpg

IMG_20180601_093801.jpg

Pogoda nie rozpieszczała, zanim się rozłożyłem z gratami byłem wykończony i spocony jak prosiak. Ryby brały od razu po zanęceniu, głównie drobnica, płotki, krapiki, leszczyki, uklejki. Prawdziwym utrapieniem  były okonki - palczaki. Z ryb godnych odnotowania były dwie ładne, prawie 25cm płotki,

IMG_20180601_130548.jpg

i leszczyk.

IMG_20180601_132612.jpg

Wędkowałem od 9.00 do 15.30.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z okazji wczorajszego Dnia Dziecka ;) wybrałem się dzisiaj nad kanał Śledziowy.

IMG_20180602_100842.jpg

IMG_20180602_100845.jpg

Ze względu na pogodę nie obiecywałem sobie za wiele i rzeczywiście, szału nie było. Złowiłem trzy leszczyki i dwie ładne płotki. Ten leszczyk był największy.

IMG_20180602_100651.jpg

Pogoda była bardziej znośna niż wczoraj, słońce co prawdo paliło tak samo, ale wiaterek pomagał przetrwać.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.06.2018 o 14:21, Ozet napisał:

Dlaczego nie, może zwiększysz w ten sposób kaliber łowionych karpi. Byle tylko sprężyna i przypon z przynętą nie grzęzły w gęstym zielsku. Ale nie zapominaj o spławikówce, która jakby nie było dała Tobie ciekawe efekty.

Chyba efekty zanęta, i wiatr plus fale dały. Jak i karpie, to i karaś powinien być plus liny. Wyczytałem, że atraktor truskawkowy z makaronem warto zastosować pod spławik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, stawny napisał:

Jak i karpie, to i karaś powinien być plus liny.

Maciej, jak to mówią: "apetyt rośnie w miarę jedzenia". Ale to dobrze, jak sięgać to po pełną pulę. :)

 

14 godzin temu, stawny napisał:

Wyczytałem, że atraktor truskawkowy z makaronem warto zastosować pod spławik.

Co do zapachów to podpowiem Ci z własnego doświadczenia, że na wspomniane gatunki (karp, lin, karaś), bywa rewelacyjny miód. Ja stosowałem miód Trapera w proszku, 2 czubate łyżki na 1kg zanęty. Napisałem "bywa rewelacyjny", bo na jednych łowiskach ryby ciągną do tego zapachu jak do przysłowiowego... miodu, na innych efekty są mizerne. Możesz też sprawdzić połączenie przyprawy do piernika i cukru wanilinowego. W proporcji 1 czubata łyżeczka przyprawy do piernika + 1 łyżeczka cukru wan. na kg zanęty. Jest to wyjątkowo uniwersalne połączenie zapachów, nie tylko na karpia, lina i karasia. Z zapachem truskawki w zanęcie, mam jak najgorsze doświadczenia, bo czasem miałem wrażenie że wręcz odstraszała mi ryby. Ale może akurat w Twoim łowisku będzie skutecznie wabić ryby.

Edytowane przez Ozet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam zdecydowanie inne doświadczenia związane z truskawka. Przyciągała tylko leszcze przez dużeee L :) Pozostaje tylko próbować i wyciągać wnioski.

Na liny sprawdzał się kminek, śmierdzi strasznie ale czego nie robi się dla ryb ;) Używam gotowanych konopii i najlepsze są takie które zaczynają się psuć. Sprawdziło się wiele razy i uznaję to za pewniaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I kolanka makaron Lubelli na 6 haczyk Ozecie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, stawny napisał:

I kolanka makaron Lubelli na 6 haczyk Ozecie 

Maciej, czuję się wyróżniony i zaszczycony że już drugi raz (w krótkim czasie), uznałeś za stosowne poinformować mnie o swoich poczynaniach. ;) Makaron? Czemu nie. Ugotowany z miodem albo piernikiem, może być rewelka. Albo nawet ze... strawberry (Marcela), co być może pozwoli Ci się dobrać do taaaaakich leszczy, o których wspominał Michał. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś, podobnie jak tydzień temu, wybrałem się nad kanał Piaskowy. Tym razem wybrałem odległościówkę. Pogoda była wymarzona ;).

IMG_20180616_072541.jpg

IMG_20180616_072543.jpg

Rybki pokazały się od razu po zanęceniu, w 99% były krąpie. Największe o takie:

IMG_20180616_090724.jpg

Zabawa trwała do 11.30 ale wezwały mnie obowiązki rodzinne. Być może za tydzień znów spróbuję, oby tylko pogoda pozwoliła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od piątku miałem przyjemność posiedzieć sobie nad Wytczokiem. Pierwszego dnia na wodzie melduję się po 17.00, wysiedziałem do 21.00. Mocno wiało, jednak kilka leszczyków  i płotek złowiłem. 

IMG_20180629_182213.jpg

IMG_20180629_182216.jpg

Wczoraj siedziałem od 7.00 do 20.00 z krótką przerwą, mimo wyglądającego częściej słoneczka rybek było wiele mniej niz poprzednie go wieczora. Dziś pogoda bez zmian, nawet nie wstawałem rano ;) .

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki linek 37 cm 1.1kg w poniedziałkowy poranek godzina 8:40IMG-20180702-WA0005.thumb.jpeg.cfce5b4b1cc3814659db23e02e310cab.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

Dziś wreszcie wybrałem się na rybki, nad moje wody w okolicy Dopiewa. Pierwszym rozczarowaniem, było ustawienie znaku teren prywatny na zbiorniku Wapno. Ktoś kupił teren z wodą, i o jeden akwen, już mniej dla wędkarzy. Kolejne rozczarowanie, to tłumy wędkarzy na żwirowni. Gdy wyszukałem miejsce, i zanęciłem odpowiednio, to na kuku wyjąłem takiego agenta. Jedyna konkretna rybka z dziś. Okonek wrócił by rosnąć.

20180708_075944.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×