Skocz do zawartości
Adeptus

Wczesnowiosenne liny na feeder

Rekomendowane odpowiedzi

Lin to moja ulubiona ryba. W tym sezonie chcę spróbować swoich sił. Wiosna to świetny okres na Lina ale ja zawsze polowałem na niego w wakacje, głównie przez to, że wtedy działkuję i mam blisko na dziekie jeziorka.

Zapraszam do przeczytania artykułu Adrina. Co myślicie o jego metodach?

Na czym oprzeć taktykę? Najpierw chcę udac się parę razy nad wodę i poszukać miejsca. Jak znajdę w jednym miejscu parę linów to potem będę tam długotrwale nęcił i w tmy miejscu łowił. Jak Wy nastawiacie się na lina?

 

 

3_najwi_ksze_liny_.jpg

Edytowane przez wind
edycja linku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Ozet Masa wiedzy. Dziękuję że się z nami nią dzielisz. 

 

Według tego co piszesz to teraz się nie dziwię, że jak ostatnio nęciłem 3 tygodnie za linem to złowiłęm tylko jednego. Miejscówka była raczej zacieniona, było tam bardzo mało światła. Za to łowiłem piękne płocie i wzdręgi. Miejscówka ta była dość głęboka bo aż 3,5m. Co sądzisz o wpływie głębokości na połów lina? Pewnie jest to związane z roślinnością bo i głębiej tym mniej roślinności porasta dno?

 

Już drugi raz dziś czytam, że Liny zaczynają żerować dobrze dopiero w maju :unsure:

 

PS. Na pytanie 'Jak Wy nastawiacie się na lina?' odpowiadasz, że się nie nastawiasz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co roku zaczynam sezon na Nogacie w Jazowej i za każdym razem, gdy tylko znika lód pojawiają się łowcy linów. Łowią je z sukcesami z gruntu na rosówkę, daleko od brzegu. Podobna sytuacja jest na tej samej rzece w pobliżu Malborka, za to w Kępkach po ostatnim lodzie świetnie biorą karasie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wind, już kilka lat temu byłem mocno zaszokowany gdy jeden z kolegów przedstawiał regularnie łowione liny na Nogacie, w okresie przedwiośnia (Calvuss bodajże). Widocznie "co kraj to obyczaj". ;) Może jest tam zimowisko linów? Ryb dużo, więc nawet przy mniejszym metabolizmie w zimnej wodzie, brakuje im pokarmu więc biorą? Może na Nogacie populacja lina jest "od zawsze" wyjątkowo duża, więc można liczyć na efekty niemal przez cały rok? To takie moje teorie w tej kwestii, niekoniecznie trafne. Pewnie miejscowi wiedzą więcej. Ważne że biorą. Adeptus, żebyśmy się dobrze zrozumieli. To nie chodzi o to, że w czasie łowienia słońce musi koniecznie oświetlać Twoją miejscówkę, pełne słońce jest nawet niewskazane. (A jeżeli już, to najlepiej gdy świeci pod ostrym kątem czyli rankiem i wieczorem.) Chodzi o coś innego. Dobrze jest gdy  dana miejscówka, wystawiona jest na działanie słońca przez większą część dnia, co wiąże się z wyższą temperaturą wody. A wyższa temperatura wody to obfitość bezkręgowców które preferują cieplejszą wodę dla swego rozwoju. Taki lin jako ryba ciepłolubna, wybierze z pewnością rejony łowiska  z cieplejszą wodą. Jeżeli przy tym ma zapewnione kryjówki wśród roślinności i obfitość pokarmu, to sprawa wydaje się być oczywista. (Ech, żeby praktyka wędkarska chciała być zawsze tak oczywista jak teoria... ;) ) Faktem jest że zwykle trafiam na liny w płytszych rejonach akwenów, gdzie woda jest choćby nieco cieplejsza. W czasie samego połowu , może być nawet zachmurzenie całkowite, często to i lepiej dla efektów łowienia (nie tylko lina). Słońce "zrobiło swoje" w dni bezchmurne lub z zachmurzeniem małym, a woda nie schładza się tak szybko jak powietrze. Jednak na przedwiośniu, nie decydował bym się na nęcenie ziarnami czy pelletem. Do czasu zdecydowanego ocieplenia, gdy temperatura wody wyraźnie się podniesie, wszystkie gatunki ryb będą na diecie mięsnej. Warto więc założyć na haczyk dżdżownicę, białego robaka, czy pęczek ochotek (albo nawet soczystą rosówkę, jak koledzy na Nogacie), wtedy szanse na branie wzrosną. Zanęta z wkładką mięsną, jest teraz jak najbardziej wskazana. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby tego nie rozbierać na czynniki pierwsze, brak jakichkolwiek pewników jest właśnie solą wędkarstwa.

A tak swoją drogą, te liny mogłyby poczytać forum i nie robić takich "niespodzianek". ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, wind napisał:

Jakby tego nie rozbierać na czynniki pierwsze, brak jakichkolwiek pewników jest właśnie solą wędkarstwa.

Oj tak, ja bym powiedział nawet, że solą, pieprzem i papryką z nutką wanilii w tle. ;) Ta niepewność jest najbardziej intrygująca, choć każdy z nas rozkładając sprzęt, jest święcie przekonany że oto tym razem właśnie dzisiaj, weźmie srogi rewanż na rybach. Za te dni kompletnego bezrybia, za ten deszcz lecący za kołnierz, za ten wiatr przenikający do szpiku kości, za ten skwar nie do zniesienia, za te komary tnące niemiłosiernie, za te żaby drące mordy, no i w ogóle ktoś przecież musi "beknąć" za nasze dotychczasowe nie zasłużone niepowodzenia. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A myślałem już, że ze mną jest coś nie tak a tu wszyscy myślimy podobnie. 

Wracając do sedna tematu to wydaje mi się że pellet o zapachu mięsnym mógłby sprawdzić się na wiosenne liny. Nie mam przekonania do stosowania pelletów więc tak sobie głośno myślę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wspomniałem sezon zaczynam zwykle na Nogacie i tak samo planuję w tym roku. Od ubiegłego lata próbuję sił w tzw. "metodzie" i zwykle stawiam zestaw w pelletem na gumce podczas wędkowania spławikowego. nie inaczej będzie i w tym roku, znajdzie się pellet o mięsnym smaku/zapachu. Co ma być to będzie, ale na pewno efekt będzie zaskakujący :D .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, zwykły michał napisał:

Wracając do sedna tematu to wydaje mi się że pellet o zapachu mięsnym mógłby sprawdzić się na wiosenne liny. Nie mam przekonania do stosowania pelletów więc tak sobie głośno myślę. 

Michał, ja także nie stosuję pelletu jako przynęty, ale czasem dodaję go w postaci zmielonej do zanęty (wczesną wiosną, późną jesienią), około 10% całości mieszanki. Najczęściej jest to pellet-halibut MS-1 Mondial F. Wtedy nie dodaję już  do zanęty żadnych ziół, przypraw czy innych atraktorów. Jeżeli mam tego mielonego halibuta w zanęcie, to dodaję też do pudełka z białymi robakami/pinkami, aby nadać im ten zapach. Czasem przynosi to bardzo dobre efekty, czasem mizerne jak to na rybach. Co Ci szkodzi, możesz wypróbować.

tmp-cam-2135865008.thumb.jpg.2a1e412d43fc90121fd28167ab0fa4b9.jpg

16 godzin temu, wind napisał:

Od ubiegłego lata próbuję sił w tzw. "metodzie" i zwykle stawiam zestaw w pelletem na gumce podczas wędkowania spławikowego.

W związku z powyższym zdaniem, przypomniał mi się pewien pasjonujący temat, który niestety został niespodziewanie zamknięty, przez naszego Drogiego Admina.

Edytowane przez Ozet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecyduje się na próbę. Rzeczywiście nie mam nic do stracenia a zapach peletu może pomóc albo nie. Tutejsze ryby bardzo dobrze znają takie przynęty. Zawsze miło jest posiedzieć nad wodą nawet kiedy nic się nie dzieje.

Admin pewnie lubi takie "niespodziewanki" Może zdecyduje się otworzyć ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, zwykły michał napisał:

Admin pewnie lubi takie "niespodziewanki" Może zdecyduje się otworzyć ?

Jak go znam, to nieE (albowiem stanowczy jest).;) Zresztą dyskutanci wystarczająco jasno określili swoje stanowiska, więc z pewnością pozostali by "na z góry upatrzonych pozycjach". 

Edytowane przez Ozet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może będzie tak dobry i skorzysta ze swojej mocy? Ewentualnie założy nowy, lepszy i poprawny temat który będzie prowadził swoją żelazną ręką (myszką?) Każdy dołoży coś od siebie żeby było miło.

Podobno już tak bywało że na początku był chaos. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, zwykły michał napisał:

Podobno już tak bywało że na początku był chaos. 

"Nie filozuj" Michał, "nie filozuj", bo zaczynamy pogłębiać chaos, zwany off-topem. ;)
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, zwykły michał napisał:

Może zdecyduje się otworzyć ?

Jak już zauważył @Ozet stanowiska zostały okopane i zapewne pozostają niezmienne. Chociaż mówią, że tylko producent mleka i steków nie zmienia zdania. Oczywiście nie zabronię nikomu założyć nowego tematu i być może dowiemy się czegoś nowego. Obawiam się jednak, że nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×