Jump to content
czarny

Sandacz na wisle na woblery i na ukleje

Recommended Posts

Jak w temacie ,jesli znajdzie sie jakis spec od polowu sandacza na wisle prosze o porady co i jak i jak sie do niego dobrac mam spining woblery do polowu sandacza w warkoczu plecionke ,federka na grunt no i wielkie checi zeby go zlapac :) I jeszcze jedno czy na sandacza moge chodzic tez z rana,jesli tak to w jakiej czesci poranka ::) ? Pracuje na nocna zmiane i niemam mozliwosci poza sobota na wieczorne wyprawy.Reasumujac mam sprzet a niemam wiedzy na temat polowu tej pieknej ryby.Bede wdzieczny jesli ktos mi objasni metody polowu sandacza (poza gumami)Dziekuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja sandacze na woblerki to tylko troling :D a pora dnia raczej nie miała znaczenia jeździliśmy około 13 i tak do 18 pływaliśmy i zawsze mieliśmy po kilka sztuk :D najwięcej brań było gdy woda miała od 17 do 19stopni i woblerki to rapale 12cm

Share this post


Link to post
Share on other sites

sandacz na Wiśle to tylko z łódki kolego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesli tylko z łódeczki to jakim cudem spiningisci łapia go z główek ?Sam kiedys złapałem ale na gume ,mi jednak chodzi o polowy woblerkami i na ukleje wiec prosze o konkretne rady jak i co , łódki niestety niemam i mysle ze spora rzesza wedkarzy także niema a łowia sandacze .Jeszcze raz zaznaczam bardzo prosze o porady odnosnie połowu sandacza z główki na spining (woblerki)oraz na tzw trupka czyli ukleje ew fileta jak ja założyć zeby ten cwaniak mi jej nie sciagnął,wiele razy zakladalem i nigdy nie zlapalem go a kilkakrotnie wyciągałem haczyk ogołocony co oznaczalo ze branie bylo :((Dodam tylko ze tak zielony w spiningu nie jestem łapie z wielkim powodzeniem okonie na gumy i niekiedy szczupaki na gumy oraz blaszke.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja łowię sandacze z główek wiślanych ale wyłącznie na gumy. Na woblera nie złowiłem ani sztuki

Share this post


Link to post
Share on other sites

wlasnie wrócilem z rybek i pierwszy sandacz na woblerka siadł :) Puszczalem go w warkocz potem bardzo wolno sciągałem,sandacz ugryzł o 22:05 potem cisza ani brania 53 cm mial,mysle ze powoli wypracuje swoja technike bo tu sami trolingowcy :) mnie niestety na łódke niestac,ale nie pogardze radami innych gdyz jestem otwarty na kazde porady :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sandacz na płytko schodzące, uklejopodobne wobki to według mnie tylko po ciemku. Sandacze podnoszą się wtedy pod powierzchnię i polują na ukleje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sandacz na płytko schodzące, uklejopodobne wobki to według mnie tylko po ciemku. Sandacze podnoszą się wtedy pod powierzchnię i polują na ukleje.

dokladnie kolego jak mówisz dzis niestety o kiju ale taki system stosuje i na 2 wypady 1 sandacz szału niema co prawda ale w dzisiejszych czasach to niema nigdzie na państwowej wodzie szału :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sandacze na Krakowskiej Wiśle łowię na gumy 7,5 cm z opadu kolorystyka biała ,żółta,seledyn. W rejonie gdzie łowię rzeka nie jest tak szeroka jak na północy Polski daje radę przeżucić. Najwięcej brań mam pod wieczór i w nocy, również rano 4-5 godzina udawało mi się złowić, Ostatnio złowiłem na srebrmego woblera 4-5 cm - Lipińskiego. Co ciekawe dużo sandaczy złowiłem na wahadłówkę którą ciągne przy dnie w znanym sobie miejscu(brak zaczepów). Wieczorem Sum i Sandacz szukają drobnicy bliżej brzegu i tu można upatrywać szansy w złowieniu tej ryby na woblera. Nie wiem jak u Was ale tutaj o Suma nie jest trudno na spinning niestety jest go coraz mniej. W tym roku złapali na mojej miejscówce 200cm :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

to tylko ci kolego pozazdroscic u mnie w Toruniu jest znaczna presja na lowienie i trzeba wyprawy dalsze robic chodzi ,o sandacza ,a co do wiselki w moim rejonie to nawet do polowy niedam rady śmignac czymkolwiek wiec sandalkow szukam pod wieczorem na plywajace woblerki w warkoczu ,narazie na 3 wypady 1 sandacz i to nie szałowy ale bede dalej tak łapał:) Interesuje mnie jeszcze tylko czy ma ktos wiedze czy taki system łapania czyli wobler wieczorem i w warkoczu sprawdzi sie tez na jesieni ,czy tez moze na jesieni sandacz poluje blizej gruntu i pozostanie guma na która nie mam efektów jak narazie :(((

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie znam Twojej wody, jedynie z książek i zazdroszczę Ci Twojej Wisły gdybym tam miał łodkę ;) marzenie. Jednak na Jesień szukałbym go bliżej dna i "obstukiwałbym" gumami. Może masz zdjęcie swojej Wisełki chetnie zobaczyłbym jak wygląda. Powiedz mi ten warkocz co obławiasz to z ostrogi łowisz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie znam Twojej wody, jedynie z książek i zazdroszczę Ci Twojej Wisły gdybym tam miał łodkę ;) marzenie. Jednak na Jesień szukałbym go bliżej dna i "obstukiwałbym" gumami. Może masz zdjęcie swojej Wisełki chetnie zobaczyłbym jak wygląda. Powiedz mi ten warkocz co obławiasz to z ostrogi łowisz?

jak bede na rybkach w najblizszym czasie to foto zrobie :) A warkocze oblawiam z czuba główki niebardzo znam te wszystkie okreslenia wedkarskie ostroga rynna itd ale mniej wiecej rozumie o co kaman :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym tygodniu miałem 4 sandacze ale wszystko małe i takie samo.Przynęta HORNET 3F-GS. Nie wiem czy tam jest coś większego bo w tym roku Sandacze mizeria...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja jak łowiłem na wiśle to złowiłem 5 sandaczy na predatora 3 cały żółty z ciemnożółtym grzbietem

mniej więcej w godzinach 23 - 02

edit: czas na edycję postów wynosi 30min. wind

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam wszystkich serdecznie :)

sandałki ładnie atakowały w minionym tygodniu miałem cztery ale niezbyt duże takie około kilograma brały z opadu :)

u mnie akurat sprawdziły się duże przynęty jutro wieczorem też pojade zapolować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie czekamy na Twoja relację z połowu:) Na jaką przynęte lłowisz? Podaj jak najwięcej szczegółów.

Edited by Brzana_pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

wisła na poziomie kwidzyna, rzuty wykonuje z czuba główki z prądem... jig 40g na nim nie guma lecz ukleja trzeba ją dobrze zamontować żeby nie zlatywała. Przeprowadziłem doświadczenie łapałem na gume godzine bez efektu a na ukleje  zaraz po pierwszym rzucie powiesił się kilogramowy sandaczyk potem złapałem jeszcze 2. Patent z ukleją na jigu odkryłem całkiem przypadkiem (znalazłem zdechłą na brzegu nic nie brało i tak doświadczalnie nadziałem na jig) i efekt mnie zadziwił.

PS: Nie jestem i nie uważam się za specjalistę połowu sandaczy dzielę się tylko obserwacjami:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ja dobrze rozumiem, spinningowałeś z martwą rybką?

Share this post


Link to post
Share on other sites

wisła na poziomie kwidzyna

 

Wisła na poziomie Kwidzyna jest użytkowana prze okręg gdański PZW i obowiązuje tam RAPR PZW, który mówi że:

Łowienie ryb metodą spinningową dozwolone jest na jedną wędkę, trzymaną w ręku, z linką zakończoną jedną sztuczną przynętą.

 

 

więc Twoja metoda połowu jest nielegalna. Postu nie usuwam, ku przestrodze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ozet

Ją jednak będę bronił kolegi. Nie napisał nic (na szczęście ), aby uznać że łowił metodą spiningową. Równie dobrze można to interpretować, jako łowienie na martwą rybkę z gruntu. Jest rybka, haczyk, obciążenie. A regulamin nie zabrania, aby obciążenie było tuż przy rybce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×