Skocz do zawartości
Fellak

Sprzet na baltyk

Rekomendowane odpowiedzi

Witam potrzebuje porady co do sprzetu do polowu dorsza tj. Wedka, kolowrotek budrzet tak z 400 do 500. Nad wedka myslalem mistrall torella pilk travel 3m alw nigdzie nie moge znalesc opini czy jest czuly bo wolal bym sprzet bardziej czuly niz toporny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej byłoby poczekać na tych, co łowią w morzu. A ode mnie...

Jak dorsze to kuter, jak kuter to czas, bo półgodzinny hol przeciętnego bałtyckiego dorszyka może zagęścić atmosferę do nieprzyjemnej. Zaznaczam, że może a nie musi.

Kij najlepiej jak jest to sztywna pała, którą szybko wyholuje się pierwszego zaciętego i kolejnego, który uczepił się przywieszki po drodze. Nie pamiętam jak jest teraz, czy jedna przywieszka jest dozwolona, czy dwie, a może wcale.

Delikatniejszy kij, czyli bardziej miękki uzbrojony w kawał ciężkiego ołowiu i kotwice stwarza realne zagrożenie dla samego wędkującego oraz jego otoczenia. To nie trolling i kontrola nad przynętą podczas wielu rzutów musi być zachowana. Kij też bym skrócił do 240 cm. Niby tylko 60 cm ale dźwiganie nieproporcjonalnie lżejsze, bo w połowie dorszy nie ma finezji lecz wyciąganie "wiadra wody z głębokiej studni".

Sprzęt wybieraj z dopiskiem "odporne na słoną wodę", zarówno przy wędzisku, gdzie chodzi o przelotki, lakier i łączenia, jak i kołowrotku, gdzie chodzi o wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak radzi Docio według mnie na kuter 3m to przesada. Umęczysz się targając dorszyki po 30cm. A finezja w dorszowaniu raczej nie jest wymagana. Machasz góra dół aż poczujesz opór i wleczesz czym prędzej do góry. Nie jestem specjalistą od dorszy, byłem kilka razy i mi sprawdził sie sprzęt: Robinson Kinetik Sea Fighter 2,4m 40-250g do tego młynek Quartz Pro Sea. Na allegro można jeszcze znaleźć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakub mam pytanie, które nurtuje mnie od dłuższego czasu. Czy znasz inny sprzęt niż Robinson? 

Pytam, bo chyba jednak najsłynniejszym, opiewanym już jako legenda, do którego wędkarze morscy częściej wzdychają niż do kształtnej blondynki, to Konger Baltica. Fakt już niedostępny a następca Baltic nie jest już tym samym choć daje radę.

Od dekady nasz rynek dość znacznie wzbogacił się w ofertę sprzętu morskiego, zarówno do połowów z kutra jak i z plaży a u Ciebie ciągle tylko Robinson. Nie twierdzę, że Twoje propozycje są złe lecz jedynie monotematyczne i to mnie intryguje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Docio napisał:

Jakub mam pytanie, które nurtuje mnie od dłuższego czasu. Czy znasz inny sprzęt niż Robinson? 

Pytam, bo chyba jednak najsłynniejszym, opiewanym już jako legenda, do którego wędkarze morscy częściej wzdychają niż do kształtnej blondynki, to Konger Baltica. Fakt już niedostępny a następca Baltic nie jest już tym samym choć daje radę.

Od dekady nasz rynek dość znacznie wzbogacił się w ofertę sprzętu morskiego, zarówno do połowów z kutra jak i z plaży a u Ciebie ciągle tylko Robinson. Nie twierdzę, że Twoje propozycje są złe lecz jedynie monotematyczne i to mnie intryguje.

Zależy co masz na myśli pytając czy znam. Jeśli chodzi o samo bycie świadomym, że istnieją takie firmy jak Dragon, Jaxon, Konger, Okuma, Mistrall, DAM czy wiele innych to tak, znam. Jeśli pytasz czy łowiłem np Konger Baltica to nie nie znam bo nie łowiłem. Uważam, że aby coś polecić trzeba to znać z użytkowania a ja użytkuję w głównej mierze sprzęt Robinson.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, wędkarstwo z pasją napisał:

Uważam, że aby coś polecić trzeba to znać z użytkowania a ja użytkuję w głównej mierze sprzęt Robinson.

I to mi w zupełności wystarcza. :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 hours ago, wędkarstwo z pasją said:

Zależy co masz na myśli pytając czy znam. Jeśli chodzi o samo bycie świadomym, że istnieją takie firmy jak Dragon, Jaxon, Konger, Okuma, Mistrall, DAM czy wiele innych to tak, znam. Jeśli pytasz czy łowiłem np Konger Baltica to nie nie znam bo nie łowiłem. Uważam, że aby coś polecić trzeba to znać z użytkowania a ja użytkuję w głównej mierze sprzęt Robinson.

Bardzo uczciwe podejście, to się chwali :brawa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Fellak, jak często masz zamiar "dorszować"?

Jeśli minimum dwa razy w miesiącu, to sprzęt powinien być "nie do zdarcia", a taki najprawdopodobniej przekroczy Twój budżet i w tym zakresie nic Ci nie podpowiem.

Jeśli tylko okazjonalnie, powiedzmy 2-4 razy w roku, to mogę Ci polecić sprzęt, który przy małej intensywności eksploatacji całkowicie zabezpieczy Twoje potrzeby (sam takiego używam od trzech lat "dorszując" około 2-4 razy w roku:

WĘDKA JAXON ARCADIA PILK model WJ-ARP240300 taka długość aż nadto wystarczy, długie wędzisko przy łowieniu z kutra jest mało poręczne (ograniczona przestrzeń do zamachu, a poza tym bardzo męczy rękę),

KOŁOWROTEK JAXON POSEIDON PX (600) model KJ-PSD600,

PLECIONKA MIKADO NIHONTO OCTA BRAID 150 METRÓW maximum 0,18/fluo (grubsza stawia zbyt duży opór podczas dryfu).

Ps

Pamiętaj, żeby po każdym wędkowaniu opłukać dokładnie sprzęt w słodkiej wodzie, posłuży Ci kilka lat.

Osobiście po trzech latach przymierzam się do wymiany sprzętu na:

WĘDKA KONGER SEAKON FJORD 140006210

MULTIPLIKATOR KONGER MULTI FIGHTER 005054430

Edytowane przez hege
edycja linków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Stanisław_Żabiński napisał:

Ja uważam, że lepiej wydać tyle samo na eurogąbki na naszej klasie. 

Że też tak długo żyłem w nieświadomości że istnieje coś tak wspaniałego jak eurogąbki. Teraz zachodzę w głowę, jak mogłem się bez nich obejść. Ani chybi, tylko eurogąbek brakowało mi do pełni szczęścia. Czas gromadzić fundusze. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Ozet napisał:

Ani chybi, tylko eurogąbek brakowało mi do pełni szczęścia.

Lepiej nie, bo jak łykniesz bakcyla, to jeszcze w hazard wpadniesz. O ile się nie mylę i o ile moja pamięć mnie nie zawodzi, to te eurogąbki wykupuje się, żeby w grę wędkarską móc katować na NK. Ja na szczęście już dawno, dawno temu wyczyściłem swoje konto i odpaliłem słusznego kopiora temu...czemuś. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×