Jump to content
wind

Spławikowe 2019

Recommended Posts

Siedzisko i wiaderko są bardzo stylowe;) Naklejki z innej epoki wędkarskiej. Od razu widać że właściciel zaczął jeździć na ryby jakiś czas temu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, zwykły michał napisał:

Naklejki z innej epoki wędkarskiej. 

Nie do końca Michał, bo ile magazyn "Wędkarz Polski" umarł był śmiercią tragiczną, to już Marcel van den Eynde niczym Lenin "wiecznie żywy". Jego zanęty są nadal w ścisłej czołówce światowej. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj wybraliśmy się do Błotnika, na starorzecze Martwej Wisły. Było to jedyne sensowne miejsce ze względu na porwisty wiatr, który i tak utrudniał łowienie batem.

IMG_20190502_102453.jpg

IMG_20190502_102456.jpg

Rybki brały słabo, pierwsze pokazały się mikro okonki, potem niewielkie krąpiki i leszczyki. "Gwiazdą" ;) dnia został niespełna 30 cm leszczyk.

IMG_20190502_111749.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ostatnią sobotę zajrzeliśmy nad Tuge w Żelichowie. 

IMG_20190511_105650.jpg

IMG_20190511_105653.jpg

Połowiliśmy drobnego krąpika i płoteczki, na żywca niestety bez brania. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajszy popołudniowy szybki wypad na spławik-mała rzeczka. Według was to płotki, czy wzdręgi? Kolega mi mówił, że to wzdręgi a nie płotki, nie jestem przekonany, bo ryba jest z rzeki.

Pozdrawiam z pod P-ń

20190516_183446.jpg

20190516_183437.jpg

20190516_174529.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Typowy bastard, mieszanka płoci z czymś ale na pewno nie ze wzdręgą. Popularna nazwa z jaką się spotkałem dla tego typu rybek to krasnopiórka. A smaczku dodaje fakt, że płoć i wzdręga wycierają się w różnych okresach. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co by nie było to ładniej ubarwiona niż niejedna wzdręga.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładnie ubarwiona srebro i czerwień płetw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Końcówkę tygodnia spędziłem nad kanałami. W piątek popołudniu wybrałem się nad Piaskowy  poćwiczyć z odległościówką. 

IMG_20190517_154520.jpg

Rybki brały słabo, złowiłem kilka drobnych płotek. Cały czas towarzyszyły mi pomruki zza Wisły i końcu czarne chmury przełamały linię rzeki. Zrobiło się niebezpiecznie i postanowiłem zwinąć się do domu. Ledwo zdążyłem się spakować i lunęło.

IMG_20190517_170633.jpg

W sobotę spotkaliśmy się nad Śledziowym z Pawłem i Marcinem. Pogoda nieco lepsza choć było dość mgliście.

IMG_20190518_081946.jpg

Marcin wrócił na kanał po kilku latach przerwy.

IMG_20190518_081952.jpg

IMG_20190518_081948.jpg

Rybki brały chimerycznie, trzeba był wciąż ich szukać na różnych ustawień gruntu. Brały całkiem ładne płotki i od czasu do czasu krąpiki. 

IMG_20190518_084040.jpg

IMG_20190518_091257.jpg

Potem zaczęło padać i rybki jakby się bardziej uaktywniły. Niestety później zaczęło "mruczeć" i ekspresem się zwijaliśmy do domu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś wybraliśmy się z Pawłem do Jazowej, nad Nogat. Postanowiłem kontynuować testowanie nowej bolonki.

IMG_20190525_084000.jpg

IMG_20190525_084004.jpg

Łowiliśmy głównie drobnice ale od czasu d o czasu zdarzały się "bonusy". Jeden spadł mi po kilkunastu sekundach, pod koniec wędkowania zaciąłem piękną płoć.

IMG_20190525_112848.jpg

Paweł połowił batem dużo lepiej ale nie zniechęciło mnie to do dalszych testów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiejsza powtórka na j. Niepruszewo, tym razem spławik. Wszystko pięknie, ale ryb mniej, bo motorówki od 11.00 i skutery wodne robiły raban i fala jak jak na Bałtyku, kiepsko na fali brania wychwycić. Szkoda, że na jeziorze nie obowiązuje nakaz ciszy !

20190602_181223.jpg

Edited by stawny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj powtórka z Nogatu, tym razem solo.

IMG_20190601_090323.jpg
Brały głównie płotki, większe i mniejsze,

IMG_20190601_094649.jpg

czasem zdarzały się leszczyki i krapie.

IMG_20190601_090034.jpg

Najlepszą przynęta była kukurydza ale i na mniejsze ziarna rzucały się żarłoczne ukleje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie ukleja trze się aktualnie. Też u mnie kukurydza i robak z kompostu gnojaczek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, stawny napisał:

U mnie ukleja trze się aktualnie. Też u mnie kukurydza i robak z kompostu gnojaczek.

Jesteś pewny co do uklei? Pytam bo ta trze się pod koniec czerwca a nawet na początku lipca, tuż przed linem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, wind napisał:

Wczoraj powtórka z Nogatu, tym razem solo.

Wind masz może to zdjęcie w full hd? Jakby co to bym prosił. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dociu tak jestem pewien. U nas chyba szybciej bo warunki odpowiednie. Nie tylko ja to zauważyłem. Różnie bywa przecież chyba pogoda itd.?

Edited by stawny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wielkie.

Tak, z tym bywa różnie i jak sam zauważasz, nie tylko Ty to zauważyłeś i zwróciłeś na to uwagę. To bardzo nietypowe i dlatego tak intryguje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za to dużą populacje Diciu lina mam. Jestem ilościami linów powyżej 30/35 cm zaskoczony, nigdy tyle ich znajomi nie łowili, a idzie lin za linek do 1 kg i powyżej bez problemu, a woda sandaczowa stricte.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żerowiska i ostoje lina oraz sandacza, to dwa różne światy. Choć znam jeden przypadek, Jotes też :) , że z roku na rok sandacz w łowisku zniknął. Presja była ogromna, łowione sztuki nader często ale populacja nie została wyłowiona lecz zmieniła miejsce siedliskowe na takie, które się ichtiologom nie śniło. Z echami pływano wręcz masowo jak po zatopieniu Kurska ale dopiero kilka lat później przypadek sprawił, że namierzono ryby a jak spróbowano połowić to okazało się, że to sandacze.

I jak tu wątpić w inteligencję ryb lub choćby instynkt, skoro cała populacja nagle zmienia rejon bytowania z zagrożonego na spokojny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Docio napisał:

Presja była ogromna, łowione sztuki nader często ale populacja nie została wyłowiona lecz zmieniła miejsce siedliskowe na takie, które się ichtiologom nie śniło.

No nie, nie do końca! Sandacz u nas w zdecydowanej większości został odłowiony przez rybaka w 1997 r (nie wyłowiony przez wędkarzy). Niedobitki zmieniły miejsca bytowania i żerowiska. I tak jest do dzisiaj. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie jak z sandaczem to węgorz identyczna sytuacja. Leszczy powyżej 1 kg też brak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajsze (uklejki) ;) hi hi hi

20190605_113525.jpg

20190605_113648.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, stawny napisał:

Wczorajsze (uklejki) ;) hi hi hi  

Nic się nie przejmuj Maciej, przyjdzie czas że będziesz łowił także płotki. ;)

Edited by Ozet

Share this post


Link to post
Share on other sites

Płotka z ręki, to był potworek! Pięknie walczyła pod 3 gr spławikiem. Nawet hamulec w kołowrotku terkotał ;)

Czasem lubię takie płotki dają dużo radości. Lecz wolę gruntowe te większe na koszyk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie by tak coś innego wyjąć niż płoć :D co prawda ostatnia moja wyprawa na spławik była pod koniec kwietnia i wyglądała tak:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×