Jump to content

Recommended Posts

Dzień dobry,

Pewnego pięknego dnia gdy mój ukochany zestaw spinningowy trzasnął przez moją głupotę, czekając na naprawę kupiłem sobie zastępczą wędkę z myślą o spławiku. Sprzedawca polecił mi teleskop Mistralla 20-50 cw i kołowrotkiem Spider XT 20 FD, zainteresowałem się ostatnio łowieniem na grunt i pytanie czy taki sprzęt by podołał? I z jakim kosztem muszę się liczyć aby przerobić ten mój spławik na grunt? Dziękuje z góry za odpowiedzi :) Pozdrawiam! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może do lekkiej sprężyny lub koszyka i sygnalizator podwieszany do tego? Nie widzę innej możliwości. Może ktoś ma lepszy pomysł?

Sprzedawca to prawdziwy dowcipnis ;)Taki sztywny kij nie nadaje się do łowienia na spławik. Celność i odległość rzutu będzie przypadkowa. Małe ryby będą spadały bo nie będzie amortyzacji przy takim cw.

Kołowrotek do zaakceptowania jeśli musisz zmieścić się w budżecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakt, że strasznie trudno mi było celnie posłać spławik.. jakieś tam rybki udało się wyjąć, ale chciałbym to przerobić jednak na grunt. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używam podobnego sprzętu do bardzo lekkiego gruntu, bez sprężyny lub koszyczka. Cały zestaw to oliwka 10 g gdy nie ma uciągu lub płaski ciężarek 20 g gdy jest lekki uciąg. Na hak zawsze idzie duży lub bardzo duży robal, dwa czerwone 4 lub dendrobeana.

Jak widać nie reaguję na skubanie lecz czekam na zdecydowane branie (bombka dociążona 10 g), a efekty czasem są zaskakujące. Do czegoś innego taki zestaw się nie nadaje. W momencie desperacji można uzbroić w sprężynę ale o rzutach siłowych proponuję zapomnieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja podobnie,
spławik 6-8 czasem więcej g. ciężarek zależnie od uciągu trochę większy od wyporności spłąwika lub nawet 3x większy zależnie od okoliczności na lowisku, grunt też większy niż głębokość i też czekam na zdecydowane branie na grubą przynętę.
W takim przypadku dalekie rzuty nie są konieczne precyzja też spłynie tam gdzie potrzeba samo :)
Inaczej nie widzę spłąwika  z takiego drąga nawet z bombą na żywca bo łątwiej rzucić i holować miększym kijem....
Na grunt.... jeśli chcemy łowić na koszyk 20g owszem zgoda, rzuty siłowe hłe hłe nie uda sie.... chyba że ktoś sie naumiał katuszką rzucać i potrafi delikatnie i miękko wyprowadzić rzut :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, Mocarny said:

Fakt, że strasznie trudno mi było celnie posłać spławik.. jakieś tam rybki udało się wyjąć, ale chciałbym to przerobić jednak na grunt. 

Jeśli masz wybór to omijaj ten sklep. Nie uwierzę że sprzedawca działał w dobrej wierze.

Sprężyna 4 cm lub 5 cm i sygnalizator podwieszany. Nie nałożysz wiele zanęty i daleko nie poleci ale od biedy podoła zadaniu. Możesz łowić kilkanaście metrów od brzegu i zanecic wstępnie kulami. 

Gdybym musiał tak łowić kupił bym lekką zanęte do feedera i dodał zaparzonej kaszy kukurydzianej. Zwykle dodaję na oko ale byłoby to jakieś 10-20% namoczonej zanęty, dołożył bym około 10% gotowanych konopi. Taka zanęta mogłaby być do sprężyny lub koszyka. Porcja z ziarnami kukurydzy do nęcenia wstępnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje bardzo za wszystkie odpowiedzi. Sklep będę omijał i udam się do innego bogatszy o jakąś wiedzę i zobaczę czy podpowie podobnie czy będzie żenił kity abym zostawić lepszą sumkę o niego. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Mocarny napisał:

Sprzedawca polecił mi teleskop Mistralla 20-50 cw i kołowrotkiem Spider XT 20 FD, zainteresowałem się ostatnio łowieniem na grunt i pytanie czy taki sprzęt by podołał?

Lata "świetlne" temu, kiedy łowiłem na grunt, takie teleskopy były moimi kijami do połowu na sprężynę. Nie bały się pełnej zanęty sprężyny i nie bały się przeciążeń podczas rzutu. Czy twój podoła? A cóż to za filozofia sprawdzić? Załóż na żyłkę ciężarek 50 g i ciepnij nim. Potem załóż 70 g i zrób to samo. Będziesz miał wyobrażenie, czy podoła z koszyczkiem i ze sprężyną. Moja Sona robiła się okrągła podczas siłowych rzutów, ale nigdy nie zawiodła, dawała radę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jotes napisał:

 Moja Sona

Sona to jedna z nielicznych legend w wędkarskiej historii i jako początki wędzisk kompozytowych biła na głowę ruskie teleskopy ze szkła. Gdyby kolega napisał, że ma Sonę, to też radziłbym mu sprawdzić ją w boju, jednak współczesne teleskopy mają tak małą zbieżność, że już przy mocniejszym rzucie mogą się same rozłożyć na części.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie wieki temu, znajomek wykwaterował z teleskopowych germin 5.2 szczytówke i przedostatni skład, ubogciwszy kulturowo pozostałość szczytówką od spiningu p/czołgowego a i to podciętą na końcu.... uzyskał sprzęt oblężniczy do miotania pocisków 200-400g, wyjęło to cudo nie jedną brzanę i  nie mało sumów nawet całkiem okazałych.
Współczesny sprzęt ze słomy ryżowej raczej takiego traktowania nie zniesie, aczkolwiek jakimś pomysłęm jest wyprodukowanie z tego kija o mniejszym cw metodą wymiany szczytówki  o ile da się to tak zestroić aby ugięcie do czegokolwiek się nadawało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Docio napisał:

Gdyby kolega napisał, że ma Sonę, to też radziłbym mu sprawdzić ją w boju, jednak współczesne teleskopy mają tak małą zbieżność, że już przy mocniejszym rzucie mogą się same rozłożyć na części.

Hmm! Nie chciałbym by wyszło, że się bezrozumnie upieram przy czymś, ale... Ja do połowów swoją Soną zmuszony byłem stosować żyłki o grubości minimum 0,30 mm (pewnie jeszcze przegrubione?). Jednak współczesny wędkarz ma ten komfort, że ma możliwość stosowania cieńszych żyłek np 0,22 mm o zbliżonej wytrzymałości (a nawet większej!) do moich ówczesnych 0,30 mm (lata osiemdziesiąte). I w takim przypadku bez przeciążania kija, rzutem wykonanym ze średnią siłą (nie na chama!), może osiągnąć te same odległości co ja kiedyś, a być może nawet dłuższe. Należy też wziąć pod uwagę, że każdy producent niedoszacowuje cw kija i to właśnie jest do sprawdzenia. A można to zrobić zupełnie na spokojnie i bez ryzyka. Jeśli bez trudu i nie na siłę można wykonać rzut samym ciężarkiem np 70 g i osiągnąć zadowalającą odległość, to i ze sprężyną sobie kijek poradzi. I tak bym zrobił, bo jak kolega ma rzucić w kąt tego kija na zapomnienie i kupować następny, to grzechem byłoby nie wypróbować go. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×