Jump to content

Recommended Posts

Takie pytanko:

Czy można otrzymać kartę wędkarską bez zdawania egzaminu? np poprzez dodatkową opłatę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lapownictwo jest karalne.

Egzamin to nic wielkiego. W trakcie nauki dowiesz się wielu niezbędnych informacji. To nie prawo jazdy że trzeba zdawać kilka razy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, po linii najmniejszego oporu, zapłacić i dostać...

Karta wędkarska to nie towar, to uprawnienie, może nie tak ważne jak prawo jazdy i łatwiejsze do osiągnięcia, ale wymagane, żeby łowić. W innym Twoim poście pisałeś, że chcesz łowić w łowiskach komercyjnych, niestety w większości przypadków jest tam również wymagane posiadanie karty wędkarskiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Cichy69 napisał:

Czy można otrzymać kartę wędkarską bez zdawania egzaminu? np poprzez dodatkową opłatę

Noo, to jest pierwsze tak idiotyczne pytanie o kartę wędkarską, jakie przeczytałem w necie. Ciebie nie interesuje wędkarstwo, tylko możliwość bezlitosnego i bezrozumnego tłuczenia ryb, bez względu na okresy ochronne, wymiary ochronne, dozwolone metody i przynęty. Masakra! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Alexspin napisał:

może nie tak ważne jak prawo jazdy

No przecież że ważniejsze - Wędkarstwo to styl życia ;)

Wracając do tematu - zdawanie egzaminu wcale nie powinno być takie proste.

Osobiście uważam że każde koło powinno mieć opiekuna - który zabierałby chętnych do wyrobienia karty wędkarskiej nad wodę i wtedy oceniał umiejętności, kulturę osobistą i znajomość regulaminu. Powiedzmy 3-4 obowiązkowe wyjazdy, mogą być grupowe w formie delikatnej rywalizacji. Jeśli adept by nie wykazywał odpowiednich kwalifikacji to go przerzucić na kolejny miesiąc i następne 3-4 wyjazdy itd.  Niestety na tą chwilę każdy wyrabia karty wędkarskie bez względu na to czy w ogóle trzymał wędkę w ręku. Dla PZW to dobrze bo liczy się przecież kasa z zezwoleń więc sprzeciwu nie wykazuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jungu napisał:

Osobiście uważam że każde koło powinno mieć opiekuna [...] Jeśli adept by nie wykazywał odpowiednich kwalifikacji [...[

Każdy delikwent powinien mieć osobę wprowadzającą z minimum dziesięcioletnim stażem jako członek stowarzyszenia wędkarskiego. Wtedy dopiero rzadziej dochodziłoby do totalnych pomyłek z naborem. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, jungu napisał:

Dla PZW to dobrze bo liczy się przecież kasa z zezwoleń więc sprzeciwu nie wykazuje

Yyyyyyy, przecież okresowe do siedmiu dni są wielokrotnie droższe po przeliczeniu na dobę wędkarską. W mazowieckim za trzy doby niezrzeszony musi zapłacić 90 pln. Za trzy takie wypady ma licencję, składkę członkowską i jeszcze zostanie mu na robaki. ;) Jednodniowa 50,- a siedmiodniowa 120,-.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Jotes napisał:

Każdy delikwent powinien mieć osobę wprowadzającą z minimum dziesięcioletnim stażem

Moim zdaniem to przesada. Połowa w zupełności wystarczy lecz z ograniczeniem wieku wprowadzającego od 30 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Docio napisał:

Połowa w zupełności wystarczy lecz z ograniczeniem wieku wprowadzającego od 30 lat.

O! I z tym się całkowicie zgadzam! Ze mną to jak z dzieckiem, za rączkę i do knajpy. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Jotes napisał:

O! I z tym się całkowicie zgadzam! Ze mną to jak z dzieckiem, za rączkę i do knajpy. :D

Ja też...!!!:diabelek::brawa::cheers:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×