Jump to content
Sign in to follow this  
Mocarny

Jezioro Trzesiecko

Recommended Posts

8 godzin temu, Docio napisał:

 

Zmieniając często łowiska nie nastawiaj się na sukces. 

Jest to mój pierwszy rok wędkowania, więc i pierwszy rok na tej wodzie (właściwie niecałe pół roku, bo mamy sierpień, a zacząłem w kwietniu) Dopiero rozglądam się za miejscówkami, obserwuje gdzie inni łowią, chodzę pytam i rozmawiam, ale wszyscy mocno narzekają na te jezioro. Często występują sinice i sypią różną chemie tonami.. dookoła mam kilka fajnych zbiorników bogatych w ryby podobno, ale nie mam samochodu, a jazda rowerem 20km w jedną stronę mnie nie urządza, więc chwilowo badam teren tego jeziora. Przeważnie łowią tu leszcze, zdarzają się takie koło 1.5kg, płoć też podobno nie najgorsza, węgorze i wiadomo szczupaki oraz okonie. Nurkowie twierdzą, że są sumy, choć nie słyszałem by ktoś wyciągał, zdarzają się sporadycznie sandacze czy liny. Jezioro całkiem małe nie jest, głębokie do 12.5m, więc tej ryby siłą rzeczy trochę musi być, ale ta chemia na sinice na pewno dobrze im nie robi. Pewnie jak poznam w miarę jezioro to zacznę się skupiać na kilku miejscówkach i będę coś nęcił aby faktycznie ściągnąć w konkretne miejsce rybę. Pytasz "jaka to woda" ale nie wiem co konkretnie chciałbyś wiedzieć. Wrzucam mapkę, którą już w którymś poście też udostępniałem. 

69355101_390880808237305_4059372242276974592_n.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Jaka to woda", czyli nazwa. :) Ten plan batymetryczny, który wklejasz, jest nieco, nieco lajtowy, że tak go nazwę. Aby wytypować miejscówki potrzebne jest dokładniejsze rozeznanie. Jednak teraz już mogę napisać, że poniżej 8 m możesz szukać wyłącznie leszczy. Na tej głębokości jest standardowa termoklina i inne ryby się tam nie zapuszczają. Przy obecności chemii w wodzie może też być tak, że tam jest strefa beztlenowa, ale to tylko spekulacja.

Na razie przeczytaj sobie ten tekst, który będzie aktualny do połowy września. Po tym terminie leszcze wychodzą powoli na zimowiska umiejscowione na 3-5 metrach.

Na ostatnim filmie widziałem, że złowiłeś uklejkę na tej samej głębokości co podrostki płoci i podleszczaka. Możliwe, że jest prąd podwodny, który oszukuje te rybki i żerują właśnie w nim, przynajmniej te większe. Możliwe również, ze poprawia on natlenienie wody a to już bardzo dobrze tylko pytanie skąd te sinice? Może to tradycyjne czerwcowe zakwity wody, kiedy to rośliny uwalniają swoje zarodniki a zielona woda bardziej przypomina zupę niż wodę. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Woda to jezioro Trzesiecko. Tekst świetny i pouczający, ale na samych leszczach się wedkarstwo nie kończy :)na jeziorze stale pracują dwa aeratory, a sinice pojawiają się cyklicznie od conajmniej 20 lat, bo tyle sięgam pamięcią i nie mam pojęcia skąd ta tendencja..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posiedziałem, pogmerałem, popatrzyłem w szklaną kulę i są efekty. ;) 

Plan podstawowy

 

mapa-batymetryczna1.jpg

I z sugerowanymi miejscami przebywania ryb.

 

mapa-batymetryczna1-ryby.jpg

Dodać jednak muszę, że sum przy Mysiej Wyspie pojawi się, o ile w ogóle, wyłącznie przy jego nocnym żerowaniu, podczas zaganiania drobnicy na płyciznę.

mapy zapożyczone z PZW Szczeninek

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites

O proszę. To całkiem odwrotne informacje niż od wędkarzy czy ze sklepu wędkarskiego. Super ta Twoja szklana kula, spróbuje skorzystać z tych porad. Będziesz przejazdem to masz u mnie piwo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może dlatego, że nie opieram się na "wydeptanych" miejscówkach i opowieściach lecz na wchłoniętej wiedzy o żerowaniu ryb. Gatunki różnią się w sposobie odżywiania i mają swoje ustalone menu, do którego są przystosowane biologicznie, a konkretne menu przebywa w konkretnych miejscach. Na przykład leszcz odżywia się praktycznie wyłącznie bentosem i można go oszukać nęcąc na mulistym dnie. Warto by było zaobserwować tę oznaczoną długą półkę, czy cyklicznie pojawiają się bąble gazu uwalniane z mulistego dna. To rozkład dnia przy żerowaniu. Głębokość żerowania to odnośnik do pory roku i w połowie września będzie wypływał na płytsze żerowiska aż w końcu dotrze na zimowiska. Bentos i muliste czyste dno jest poniżej litoralu, czyli ok 5 m głębokości. Na tej granicy 5-6 m żeruje płoć na skorupiakach, tych które nieopatrznie wypełzły z roślinności na gołe dno. Sum przebywa w dołkach blisko płycizn gdzie lubi zaganiać drobnicę w czasie żerowania i jest to woda do 1 m głębokości. Szczupak to ryba otwartej wody ale tylko duże sztuki. Wymiarówki lubią chować się przy roślinności dlatego ma taki maskujący wzorek a jest to woda do 2,5 m, czyli ta sama gdzie przebywa lin, który wręcz uwielbia "obgryzać" rośliny zanurzone ze skorupiaków. Jeśli jednak dopada coś w dnie to pojawiają się dość charakterystyczne placki bąbelków. Czasem są małe, czasem nawet o średnicy 1 metra ale to zależy od ilości gazu w mule. Okonie z natury zaganiają drobnicę przy górkach podwodnych. To ich naturalny sport, ale mniejsze można znaleźć na granicy roślinności wynurzonej i otwartej wody. I słowo o węgorzu, którego nie oznaczyłem, skleroza. ;) Głębokość 2-3 metry, płaska, rozległa. Jedyne miejsce jakie widzę na planie to te pomiędzy punktami 8 i 7. Reszta należy do Ciebie. :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat wydzielony z "Spławikowe 2019"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×