Jump to content

Recommended Posts

Witam, 

Pierwszy wypad na ryby za mną i chce więcej!! Problemem będzie jednak brak wędki i osprzętu w związku z czym zwracam się z prośbą o pomoc. Podczas wspomnianego połowu straciłem pół wędki oraz kilka koszyków zanętowych a mimo to udało się złowić małą płotkę ,dwa karasie i zaliczyć parę brań ;) 

Zamierzam szlifować umiejętności na okolicznych łowiskach komercyjnych na ,których pływają głównie ryby takie jak karpie,liny,karasie,płocie czy amury. Szukam wędki do łowienia na method feeder oraz klasyczny koszyk gruntowy a z tego co wiem te techniki się nie wykluczają przy użyciu tej samej wędki. Kwota w jaką celuje to 500 zł za zestaw wędka + kołowrotek przy czym prosiłbym o pomoc również w wyborze producenta/modelu oraz wielkości koszyka,żyłki czy haczyka. Póki co preferuje gotowe zestawy zapinane na agrafkę oraz wiązane przypony ,które szybko wymienię na łowisku. Podczas ostatniego połowu miałem żyłkę na rekiny ,haczyk wielkości okruszka i zanętę na ryby nie występujące w zbiorniku a to wszystko dzięki uprzejmości pani z lokalnego sklepu wędkarskiego - czas to zmienić.

Z góry dziękuje za udzielone porady i liczę na udaną końcówkę sezonu

 

IMG_20190817_092048.jpg

Edited by Tymek Tymkovsky
f5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, na twoim miejscu bym nie mierzył w dobry zestaw za 500zł na początek, lepiej kup sobie wędkę spinningową(do 30-40gram) z kołowrotkiem(rozmiar 3000-3500) i mocną wędkę feederową (do 50-100gram; tutaj kołowrotek ze spinningu też będzie dobry, tylko na dwóch szpulach miej i plecionkę do spiningu jakąś do 15kg, żebyś nie tracił przynęt na zaczepach, i żyłkę taką do 15kg żebyś się nie bał jak ci weźmie karp). Nie wiesz jeszcze co ci się spodoba najbardziej w wędkarstwie więc spróbuj wszystkiego i sam stwierdzisz gdzie chcesz inwestować pieniądze. Kompletnie nie patrz na firmy, bo na twoje potrzeby wszystko będzie dobre, może poza rzeczami z Decathlonu. Zwykła firma Jaxon na początek będzie idealna, robią produkty w cenie 80-100zł za wędkę czy kołowrotek i to naprawdę ci starczy. Rzeczy z firmy Dragon też można znaleźć w niskiej cenie. Nie kupuj teleskopowych wędek, bo je popsujesz w tydzień, kup 2-3 częściowe składane, o wiele mocniejsze są. Staraj sie nie przekraczać ciężaru wyrzutowego. Jeżeli nie zależy ci na drgającej szczytówce, to możesz zamiast feedera kupić wędkę karpiową, taką do 120gram wyrzutu, którą byś mógł stosować do koszyka, na karpia, na żywca. Do niej byś potrzebował większy kołowrotek, 5000. Nadal kupisz je za 80-100zł na spokojnie.

Jak masz zaczep to nie szarp wędką, bo ją zniszczysz, zobacz na youtubie "jak odbić zaczep" albo ułóż wędkę poziomo, przytrzymaj szpulę kołowrotka i się zacznij cofać.

Edited by Gustaw Morawski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spinning do łowienia method feeder? Plecionka, żyłka o wytrzymałości 15 kg? Przy zaczepie blokować kołowrotek i się cofać rwąc na siłę?

Rady niczym z radzieckiego PGR-u w latach pięćdziesiątych. :)

Edited by ryukon1975

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niżej link do wędziska i kołowrotka. Mam takie wędziska w różnych wersjach jak i kołowrotki.  Więc polecam bez zastrzeżeń.

Dragon Megabaits Tactix Feeder

Dragon MegaBaits Combat FR640i

 

DSCF6602.JPG

 

Niżej moje opinie na temat wędzisk jak i kołowrotków. Już to pisałem więc nie ma sensu się powtarzać. Moje kije z opisu są nieco mocniejsze z racji tego że to zdjęcia i opis z połowów nad rzeką.

LINK1

LINK2

14956727dscf6532.jpg

Edited by wind
edycja linków

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam VDE-Robinson Team Nano Core TX2 Nethod Feeder. Są to trzyskładowe kije. Szybkie i sprężyste co ułatwia dalekie rzuty. Mi bardzo dobrze sprawuje. Do tego mam Kołowrotek Robinson Runner z wolnym biegiem i dużą szpulą. Haczyki jakie używam to zazwyczaj 10-6 Robinson Titanium

DSC_0169.JPG

Edited by wędkarstwo z pasją

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, ryukon1975 said:

Spinning do łowienia method feeder? Plecionka, żyłka o wytrzymałości 15 kg? Przy zaczepie blokować kołowrotek i się cofać rwąc na siłę?

Rady niczym z radzieckiego PGR-u w latach pięćdziesiątych. :)

Nie doczytał Pan. Kołowrotek spinningowy można na spokojnie używać do feederka. Plecionka o wytrzymałości 15kg do spinningu jest jak najbardziej adekwatna. Żyłkę polecałbym do 15kg ze względu na potężne karpie żyjące zwykle w komercyjnych łowiskach, przy długim przyponie, nie będzie przeszkadzać przy feederkowaniu leszczy. Jeśli zaczepu nie da się "odbić" w rękach - tak, należy zablokować ręką szpulę, aby kołowrotek nie ucierpiał i z wypoziomowaną wędką powoli cofać się aby hak się wygiął lub puściła plecionka. Pan chyba nie odcina 15m plecionki przy zaczepie? W dłoniach jej rwać też nie polecam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Gustaw Morawski napisał:

lepiej kup sobie wędkę spinningową

Pytanie jest jasne a czytam chyba dobrze.

Jeśli ktoś chce bić rekordy karpiowe to na pewno nie przy pomocy method feeder. Mam tu na myśli metodę połowu nie wędzisko. Method feeder i wspomniane w pytaniu łowiska komercyjne związane są tym że łowi się tam i tak karpie do kilku kilogramów nie duże okazy.

Niestety ale z zaczepu uwalnia się hak rękami jeśli inne sposoby zawiodą.Takie prostowanie kija i blokowanie na siłę kołowrotka prowadzi do ich niszczenia się a przy odrobinie braku szczęścia do poważnego uszkodzenia. Od razu uprzedzę że nie każę brać żyłki bezpośrednio w rękę i ciąć jej poprzez siłowe ciągnięcie.

Edited by ryukon1975

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minutes ago, ryukon1975 said:

Pytanie jest jasne a czytam chyba dobrze.

No jednak nie.

7 hours ago, Gustaw Morawski said:

i mocną wędkę feederową

Pan przesadza. Mówimy tutaj o kimś, kto był po raz pierwszy na rybach i złamał wędkę. Na komercjach zwykle ryby są o wiele waleczniejsze niż na wodach PZW, nie wiem czemu myśli Pan, że takich 20kgowych karpii tam nie ma. Są. Jakby Pan poczytał dalej to by się okazało, że chodziło mi o zakup grubej żyłki, aby starczyła i na leszcze, z przyponem i na karpie z włosem. Do tego, chłopak będzie się uczył zarzucać, przy czym często można stracić zestaw przy wyrzucie. Po co ma chłopak wydawać ileś kasy na kolejne żyłki, wszystkie akcesoria, skoro na początek może kupić jedno uniwersalne i tyle. Mógłby na spokojnie kupić sobie feederka i nim rzucać na spinning i nawet uzbrajać na żywca i na karpia. Jak się złamie to gwarancja i tyle. Ten cały sprzęt i tak będzie za rok potłuczony i poturbowany.

Co do odczepiania zaczepów to się nie zgadzam. Otwiera Pan kabłąk, przytrzymuje szpule, ciągnie przy wypoziomowanym kiju, pletka nie ma prawa w takim wypadku uszkodzić najdrobniejszej szczytóweczki, ponieważ nie działa na nią żadna siła, nie ma prawa uszkodzić kołowrotka, bo w tym momencie szpula imituje obwiązany patyk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic nie przesadzam. Pytający skarży się wyraźnie że miał żyłkę na rekiny i mały hak. O wędce nawet nie wspomnę bo widać to na zdjęciu, teleskop za 50 zł który nawet się w całości utrzymać nie może. Zaś w odpowiedzi dostaje to samo - zestaw na wszystko od kiełbia po karpie 50 kg. Nikt tak nie łowi i nie powinno się tak kogoś uczyć.

Większość zaczynała od jednej wędki ale trzeba mieć na tyle chęci by przeczytać kilka książek, ogarnąć przynajmniej wstępnie sprawy i pogodzić się z tym do czego dany sprzęt się nadaje a co ogranicza.  Zaś feeder jako spinning, żywcówka, karpiówka, gruntówka i nie wiadomo co jeszcze nie posłuży bo się absolutnie do wszystkiego nie nadaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Gustaw Morawski said:

Co do odczepiania zaczepów to się nie zgadzam. Otwiera Pan kabłąk, przytrzymuje szpule, ciągnie przy wypoziomowanym kiju, pletka nie ma prawa w takim wypadku uszkodzić najdrobniejszej szczytóweczki, ponieważ nie działa na nią żadna siła, nie ma prawa uszkodzić kołowrotka, bo w tym momencie szpula imituje obwiązany patyk.

Tym sposobem można zepsuć kołowrotek a nie każdego stać na nowy po każdym zaczepie.

Można owinąć żyłkę powyżej szczytówki o kij (taki z drzewa), otworzyć kablak i wędkę odłożyć na bok. Ciągnąć z wyczuciem bo zaczep może puścić i zestaw wyskoczy z dużą prędkością. Chyba każdy wędkarz tego doświadczył conajmniej raz ;)

Osobiście zsuwam rękaw i owijam żyłkę o dłoń.

1 hour ago, ryukon1975 said:

Zaś w odpowiedzi dostaje to samo - zestaw na wszystko od kiełbia po karpie 50 kg. Nikt tak nie łowi i nie powinno się tak kogoś uczyć.

Nie zgodzę się że nikt tak nie łowi ;) Tak łowią wszyscy specjaliści od narzekania  że kompletnie nic nie bierze od tygodni i ryb tutaj nie ma przez klusoli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Tymek Tymkovsky napisał:

Pierwszy wypad na ryby za mną i chce więcej!!

Nie ma sensu wszystkiego cytować. To co zaproponuję to wyłącznie przykład z jednym uwarunkowaniem, że może najdzie Cię chęć zrobić wypad nad Odrę, kanały, których tam mnóstwo, Oławę lub Widawę. Łowiłem tam wszędzie choć już bardzo dawno.

No to propozycja na wody stojące lub bardzo wolno płynące oraz silny nurt odrzański. W kanałach bardzo często zdarza się, że woda najzwyczajniej stoi.

Wędziskokołowroteksprężyna na wody stojącekoszyk na nurt. I już tłumaczę

Wędzisko z zapasem mocy gdyż Odra we Wrocławiu niczym się nie różni od Wisły i dobrze ciągnie. Tu potrzebne koszyczki trójkątne, koniecznie takie bo inne będzie spychać do brzegu, o dociążeniu 100 lub 120 g. Zanęty w koszyk wchodzi od 25 do 35 g, więc obciążenie będzie już duże i o jakichś bardzo siłowych rzutach lub dynamicznych lepiej zapomnieć. Jednak płynny rzut wykorzystujący dynamikę kija jest jak najbardziej mile widziany i nic nie powinno się stać. Życie nauczyło mnie, że wszelakie gruntówki dla siłowych, dynamicznych rzutów nie powinny być obciążane masą większą niż 60% cw wędziska. Żyłka, do tego zestawu to 0,30 lub 0,35, grubszej naprawdę nie potrzeba. Przypon 0,14-0,18 w zależności od tego na co się nastawisz, przynęty i dopasowanego do niej wielkości haka. Ta wiedza musi być zaczerpnięta z książek, w necie jest tyle konfabulacji, że naprawdę trudno cokolwiek znaleźć.

Na stawy, czyli wody stojące lub o bardzo małym uciągu zaproponowałem sprężynę, która nie czepia się roślinności. Kanały rzadko są wykaszane i roślinności na dnie nie brakuje a sama sprężyna z dociążeniem 20-30 g będzie wystarczająca. Sprężyna od koszyka różni się tym, że uwalnia zanętę najczęściej w momencie uderzenia w wodę, w efekcie czego przynęta opada w zanęcone pole na dnie. Koszyk pozwala jedynie wypłukiwać zanętę przez nurt tworząc ścieżkę po której ryby trafiają do przynęty. Uderzając w wodę opada z zanętą na dno i nęcenie to tylko teoria, a co więcej zanęta wypłukiwana jest z niego podczas ściągania zestawu i ludzie myślą, że duże części zanęty cudownie wydostały się z gęstej siatki koszyka i rozproszyły po dnie. Totalny brak wyobraźni.

Żyłki, haczyki to sam sobie dobierzesz, z akcesoriów będziesz potrzebował zwykłych podpórek i jednej takiej aby postawić wędzisko na sztorc do połowu w nurcie, np takiej. Poczytaj o wymiennych szczytówkach przy feederach, zawsze dopasuj je do obciążenia a żadne branie nie umknie Twojej uwadze, nawet 10 cm płotek.

Na koniec. Linki z jednego sklepu to nie reklama a wygoda. Mają prawie wszystko i nie trzeba latać po necie. To tylko przykłady, zwróć uwagę na cw i długość wędziska, może być dłuższe, krótsze raczej nie, wielkość i przełożenie kołowrotka, a będziesz mógł spokojnie sam sobie poszukać to co Ci odpowiada.

Aha, kilka zwykłych, prostych ciężarków od 30 do 75 g też się przyda gdy nie będziesz stosował zanętnika. Dla Odry raczej 100-120 g o ile będziesz łowił w nurcie. Jeśli na wypłyceniach to i 60 g wystarczy ale czy jest sens kaleczyć narybek?

Co do zanęt. Na komercji jest sypane wszystko - dosłownie. Każdy sypie swoje i w wodzie panuje mętlik zapachów, zupełnie jakbyś wstawił stragan z kebabem do drogerii, całość do baru z frytkami i grillem  a na koniec do apteki. Skup się na zanętach bazowych aby była masa i pakuj w nie wtraktory w nieco większej ilości niż sugerują na opakowaniach. Kombinuj też ze swoimi własnymi atraktorami jak czosnek granulowany, cukier puder, zmiksowane banany lub olej z puszki ze szprotami. Tu ogranicza jedynie wyobraźnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, zwykły michał napisał:

Tym sposobem można zepsuć kołowrotek

Tym sposobem psuje się kołowrotek, niszczy wewnętrzne mocowania osi i łożysk, niszczy łożysko w wieńcu, wygniata gniazdo łożyska wieńca a potem wieniec lata na korpusie jak bączek i można ponarzekać na badziewie. Sposób był dobry gdy łowiło się na katuszki z żyłką sześdziesiątką ale nie z plecionką.

Jak już zostało napisane, niekulturalny dziad przypomni - szkoda tych dzieci.

A swoją drogą to fascynujące, że nauczyciel musi tłumaczyć co miał na myśli w swojej odpowiedzi, która była zupełnie nie na temat. :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prawda, tłumaczę. Ludzie tutaj nadmiernie czytają bez zrozumienia. :) Tłumaczę, tłumaczę, a i tak Panowie myślą, że biorę wędkę w rękę i szarpię jak polskie koleje. No to jeszcze raz: istnieje linia prosta zaczep-palec na szpuli, żaden mechanizm kołowrotka nie jest narażony, na żadną część kołowrotka nie oddziałuje siła, prócz na szpulę siła dośrodkowa, której bez problemu przeciwstawią się inne warstwy pletki jaki i metal samej szpuli. Tej szpuli, nie hamuje hamulec lecz moja dłoń, stąd porównanie do obwiązania patykiem. Robię tak całe życie, kiedy metoda "odbicia" nie zadziała a łowię z brzegu. Kołowrotki spinningowe wymieniam raz na 5 lat, łowię nimi ciągle, nic się nie luzuje, metrówki nie mają nic przeciwko. Jedynie smar trzeba wymienić raz na 2-3 lata.

2 hours ago, Docio said:

która była zupełnie nie na temat. :D 

Temat to "(...) czas na nowy sprzęt", a ja opisałem propozycję kupna nowego sprzętu, dodatkowo dodałem kilka rad. Na temat.

Edited by Gustaw Morawski

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Gustaw Morawski napisał:

Temat to "(...) czas na nowy sprzęt

Panie nauczyciel. Tytuł książki nie zawiera jej treści a jedynie sugeruje wnioski z niej wypływające, a i to nie zawsze. Właściwa treść jest poście autora a nie w tytule i nie ma w niej ani słowa o nauce czy spinningu, tylko konkrety o gruntówce. No to jak to jest z tym rozumieniem? Jak ktoś pyta o jabłka to ego zmusza do uszczęśliwienia pytającego i zasugerować mu gruszki!?

 

4 godziny temu, Gustaw Morawski napisał:

Ludzie tutaj nadmiernie czytają bez zrozumienia.

Rozumiem, że to autorefleksja.

4 godziny temu, Gustaw Morawski napisał:

Tej szpuli, nie hamuje hamulec lecz moja dłoń

To wiemy od początku tylko linka wpierw oddziaływuje na rolkę prowadzącą, która jest umocowana w kabłąku, który jest połączony z wrzecionem, który jest przykręcony do łożyska oporowego a najczęściej przekładni głównej, która ogarnia oś, która jest osadzona w gniazdach a napędzana przez główną zębatkę, która pod nadmierną siła zmienia geometrię i wygniata gniazda jej łożysk w obudowie.

O mechanice to raczej nie porozmawiamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, Gustaw Morawski said:

To prawda, tłumaczę. Ludzie tutaj nadmiernie czytają bez zrozumienia. :) Tłumaczę, tłumaczę, a i tak Panowie myślą, że biorę wędkę w rękę i szarpię jak polskie koleje.

Czytają i rozumieją to co napisałeś. Dlatego piszemy że tym sposobem można zepsuć kołowrotek. Twój sprzęt i rób jak uważasz.

Mam tylko nadzieję że nikt kto się uczy nie wpadnie na pomysł żeby to wypróbować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, Docio said:

Rozumiem, że to autorefleksja.

To wiemy od początku tylko linka wpierw oddziaływuje na rolkę prowadzącą

Nie, to nie autorefleksja. Jak już napisałem, kabłąk otwieramy, linia prosta to linia prosta. Równie dobrze mógłbym zdjąć szpulę z kołowrotka i trzymać ją w dłoni. Czy jak zdejmę szpulę to kołowrotek też się zepsuje? Zamiast skupiać się na tym "aby tylko dogadać szczylowi", proponuję przeczytać posty jeszcze raz, ze zrozumieniem, nie omijać szczegółów (teraz to już chyba celowo), które zaprzeczają Państwa obiekcjom. Kiedyś miałem kołowrotek jaxona za 80zł, wytrzymał 7 lat, mój dragon spinn za 115zł trzyma juz 3 lata, jakieś inne tanie kołowrotki również trzymają wiele lat. Więc proszę mi nie mówić, że mój sposób zniszczy mi kołowrotki. Bo widocznie Panowie nie mogą sobie tego sposobu wyobrazić.

 

5 hours ago, Docio said:

Tytuł książki nie zawiera jej treści a jedynie sugeruje wnioski z niej wypływające, a i to nie zawsze. Jak ktoś pyta o jabłka to ego zmusza do uszczęśliwienia pytającego i zasugerować mu gruszki!?

O mechanice to raczej nie porozmawiamy.

To prawda, o mechanice nie porozmawiamy, ale jak widać o lingwistyce również. Tytuł książki czy wypowiedzi pisemnej nie zawiera wniosków, nigdy, za to jak najbardziej może sugerować jej treść. Dla przykładu, na temat "nowej wędki", można by było polecić rodzaj korka, ponieważ korek jest częścią wędki, tym sam częścią tematu. Gdybym zaczął pisać o lurebuildingu lub lingwistyce w tym poście to byłoby to nie na temat. Jeśli "ktoś pyta o gruszki" to tak - mógłbym wstawić kontrargument opowiadający się za zaletami jabłka. To byłoby na temat.

Proponuję zakończyć rozmowę, żeby nie śmiecić chłopakowi w poście, może Pan odpisać w moim, chociaż nie polecam.

Edited by Gustaw Morawski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuję żeby każdy pozostał przy swoim sposobie. Nie potrafimy sobie wyobrazić Twojego sposobu i niech tak będzie.

Mam tanie buty sprzed dziesięciu lat. Trzymają się dobrze bo w nich nie chodzę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie wyboru wędki skorzystam z powyższej porady lecz co do polecanych kołowrotków mam pewne obawy. Co moglibyście polecić jeżeli chciałbym wydać 200-300 zł za sam kołowrotek ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio sam przyglądam się temu kołowrotkowi do podobnego feedera. Najważniejsze przełożenie, mechanizm, hamulec i pojemność szpuli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli Abu jest w tej cenie to odpowiednik Jaxon powinien kosztować jakieś 15 pln.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×