Jump to content
NiKoDeM

Jak zrobić dobry zestaw na spławik?

Recommended Posts

Jaki jest najlepszy zestaw końcowy do metody odległościowej tzn jaja żyłka?? Jaki spławik przelotowy jaki haczyk pozdrawiam i jak rozmiescic sruciny

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, kinawronski napisał:

Jaki jest najlepszy zestaw końcowy do metody odległościowej tzn jaja żyłka?? Jaki spławik przelotowy jaki haczyk pozdrawiam i jak rozmiescic sruciny

Nie ma jednego najlepszego zestawu na wszelkie okoliczności łowienia. W różnych warunkach łowiska, ten "najlepszy zestaw" będzie wyglądał inaczej. Najpierw uchyl nam rąbka tajemnicy, gdzie masz zamiar łowić. Czy jest to staw, jezioro, żwirownia, zbiornik zaporowy, kanał, inny akwen? Jaka jest choćby orientacyjna głębokość łowiska w realnej odległości łowienia (10-40m), oraz jakie gatunki ryb są tam dominujące (najczęściej łowione). Wtedy będzie można coś sensownego zaproponować, uwzględniając realia łowiska, gdyż np. zestawy na płytki staw i głęboką żwirownię, będą się różnić zasadniczo. Ale można też jednym zestawem "obskoczyć" różne łowiska, jeżeli w każdym z nich będziesz wybierał miejscówki o zbliżonej charakterystyce. Tak czy inaczej musisz sprecyzować swoje pytanie.


 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie płocie zdarzają się też ładne leszcze i karpie głębokość plus minus 20m jest to dość głębokie jezioro 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, kinawronski napisał:

głębokość plus minus 20m jest to dość głębokie jezioro 

Na takie dictum, powinienem zaproponować zamianę odległościówki na feedera. O co innego pytałem, pisząc o głębokości, ale już więcej Cię za język nie będę ciągnął. Zakładam że nie jest to jezioro typu "lej po bombie", a w jego strefie brzegowej są jednak odcinki z łagodnymi spadkami dna, blaty, półki, gdzie można znaleźć miejscówki z głębokością w zakresie 3-6m. W takich miejscach, najlepszym rozwiązaniem będzie zestaw przelotowy z wagglerem. 
Proponuję żebyś na początek nie "szalał" z odległością łowienia, zanim nie opanujesz celności zarzucania zestawu, zatapiania żyłki, skutecznego zacinania, oraz w miarę dokładnego nęcenia. Odległość 20-25m na początek wystarczy, zanim opanujesz niuanse odległościówki w stopniu dostatecznym. Zastosuj prosty zestaw który przedstawiam poniżej, pozwalający łowić skutecznie w różnych warunkach. Żyłkę główną O,18mm przewlekasz przez przelotki, nawlekasz stoper nitkowy i wstępnie zaciągasz na żyłce (ja stopery nitkowe robię sam, gdyż kupne są do d...). Możesz też robić stopery z żyłki, takiej samej jak żyłka główna. Za stoperem nakładasz mały koralik, następnie nakładasz na żyłkę krętlik z agrafką, dla późniejszego  zapięcia spławika. (Można kupić przelotowe łączniki do waglerów, z już wbudowanym koralikiem, wtedy krętlik z agrafką oraz sam koralik na żyłce można pominąć.) Tutaj jednak opisuję rozwiązanie z użyciem krętlika z agrafką... Za krętlikiem z agrafką nakładasz obciążenie główne w postaci przelotowej łezki lub oliwki ( polecam łezkę). Poniżej łezki nakładasz dwa stopery gumowe, ciasno przesuwajace się na żyłce, lub dwa stopery nitkowe. Mają one za zadanie zablokowanie łezki na ustalonej wysokości. Niżej zaciskasz na żyłce 3 śruciny. Na końcu żyłki głównej przywiązujesz mały krętlik, poprzez który będziesz łączył żyłkę główną z przyponem. Przypon w zakresie długości 20-30cm. Średnica przyponu 0,12-0,14mm. Haczyk dobrany wielkością do przynęty, zwykle w zakresie rozmiarów 10-18. Załóżmy że chcesz łowić płocie  na dystansie 20m, gdzie głębokość wynosi 3,5m. (Głębokość ustaliłeś wcześniej, co najmniej kilkukrotnym zarzuceniem zestawu, przy całym obciążeniu na żyłce, zsuniętym do krętlika.) Hipotetycznie postanowiłeś że zastosujesz waggler 3+3g. To oznacza że łączna masa obciążenia w zestawie wynosi 6g, przy czym pierwsza cyfra określa że 3g obciążenia wbudowane są w spławik, druga natomiast, ile gram obciążenia musisz umieścić na żyłce. W powyższym przypadku umieszczasz na żyłce łezkę 2g, oraz 3 śruciny po 0,3g każda + krętlik, co w przybliżeniu daje wymaganą masę obciążenia na żyłce 3g.  Po wygruntowaniu łowiska, zakładasz przypon powiedzmy 20cm, przy czym musisz pamiętać że ustaloną głębokość wyznacza odcinek stoper-krętlik. Po założeniu przyponu, zestaw będzie przegruntowany o jego długość. Chcąc więc łowić płocie na styku z dnem, musisz zmniejszyć grunt o długość przyponu, przesuwając stoper w dół 20cm. Obciążenie główne w postaci łezki przesuwasz około 1,2m od krętlika, natomiast 3 śruciny rozmieszczasz w równych odległościach co 30cm, pomiędzy łezką a krętlikiem. W ten sposób uzyskujesz wyjściowy zestaw na płotki, który w trakcie łowienia można modyfikować poprzez zmianę rozkładu obciążenia i korygowanie gruntu. Stosownie do sposobu żerowania płotek, lub innych gatunków ryb pojawjających się w zanęcie. Dobrze jest  mieć kilka wagglerów z różnymi wartościami dociążenia wbudowanego w korpus, ale taką samą wartością obciążenia montowanego na żyłce. Np. 1+3g ; 3+3g ; 5+3g ; 8+3g. Kapitalnie to ułatwia życie, bo zaczynając łowienie z opisanym przykładowym zestawem, możemy łatwo przystosować się do różnych okoliczności na łowisku, bez ingerencji w budowę zestawu. Dla przykładu: zaczynamy łowić wagglerem 3+3g, ale po pewnym czasie wzmaga się wiatr utrudniający celne zarzucanie zestawu w upatrzone miejsce. Zmieniamy waggler na 5+3g, albo nawet 8+3g, uzyskując tym samym zestawy o zwiększonej gramaturze łącznej. Taki prosty zabieg, radykalnie zwiększy celność lokowania zestawu, podczas łowienia w trudnych warunkach atm.  Inny przykład z zastosowaniem wyjściowego zestawu: zaczynamy łowienie na tych 20m, jednak z jakichś powodów nie mamy ryb w zanęcie. Nie pomagają zmiany gruntu, przynęty, ani korekcja układu obciążenia. Ryb tam nie ma i już. Dostrzegamy oznaki żerowania ryb tuż za trzcinami na głębokości 1,5m, na 12m od brzegu. Trzeba koniecznie sprawdzić jakie ryby tam żerują. W tych warunkach wyjściowy zestaw 3+3g, będzie zbyt toporny. Zmieniamy waggler na 1+3g, pozycję stopera obniżamy orientacyjnie do 1,5m od haczyka, oraz korygujemy układ obciążenia. Łezkę wraz ze stoperami przesuwamy w górę aż pod górny stoper, blokując tym samym pozycję wagglera. Nie będzie to już zestaw przelotowy, ale zestaw ze spławikiem mocowanym na stałe. Żeby uczynić zestaw jak najbardziej subtelnym w płytkiej wodzie, dodatkowo pod łezkę (dokładnie pod stopery blokujące waggler), podnosimy jedną śrucinę. Położenia dwóch pozostałych śrucin nie zmieniamy. W ten sposób uzyskujemy w miarę subtelny zestaw do łowienia z opadu w płytkiej wodzie. Dosłownie w ciągu minuty można ten układ zestawu zmienić na przelotowy, gdybyśmy znów chcieli łowić na większych dystansach 20-30m od brzegu, zakładając waggler o większej gramaturze i podnosząc stoper na ustalony grunt w danej odległości od brzegu. Na koniec jeszcze jedna uwaga. Oczywiście rozkład obciążenia na żyłce można modyfikować, zależnie od gatunku ryb na które polujemy i sposobu ich żerowania. Moje rozważania "kręciły się" wokół wyjściowego zestawu na płoć. W przypadku leszczy i innych ryb pobierających pokarm głównie z dna, radziłbym wyjściowo zastosować zestaw przegruntowany o długość przyponu (30cm), krętlik z dosuniętą doń jedną śruciną na styku z dnem, powyżej 35-40cm łezka podparta dwoma śrucinami.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×