Jump to content

Recommended Posts

Witam. Mam pytanie odnośnie wyrobienia karty wędkarskiej. Chodzi o zameldowanie, czy mógł bym z kimś porozmawiać w wiadomości prywatnej? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Publicznie nie możesz? Meldunek możesz mieć gdziekolwiek albo nie mieć wcale .... a opłaty robisz w rewirze gdzie łowisz i tyle.
Karta jest ważna bezterminowo i robisz RAZ,  opłaty-składki /pozwolenie/  to juz kwestia organizacyjna zależnie od potrzeb.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi o to że jestem zameldowany w Małopolsce A mieszkam na Podkarpaciu.

I czy mogę wyrobić tu kartę bez meldunku ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz adres zamieszkania i to wystarczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teoretycznie powinni wyrobić w miejscu zamieszkania. W praktyce często tego odmawiają tłumacząc, że kartę musisz wyrobić w miejscu zameldowania. W Polsce jest obowiązek meldunkowy wiec musisz go mieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 2.01.2020 o 13:29, wędkarstwo z pasją napisał:

(...) W Polsce jest obowiązek meldunkowy wiec musisz go mieć.

"Figa z makiem" - przepis jest, ale martwy. Nawet w dowodach nie ma już tej informacji. Już od 10-ciu lat nie jestem nigdzie zameldowany, mam stary dowód i w nim jest ta rubryka, ale pusta i nikt mi nie kwestionował, że nie podałem adresu meldunku.

Ważny jest zadeklarowany adres zamieszkania, nawet "skarbówka" nie wymaga adresu zameldowania, tylko adres do doręczeń. Tyle na ten temat.

Mają obowiązek wydania Ci karty w MIEJSCU ZAMIESZKANIA:excl:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co znaczy, że jest martwy? Przepis jest, to jest. Być może ludzie go nie przestrzegają i konsekwencje nie są wyciągane ale jedno hasło rządzących i będziesz w podskokach do gminy leciał bo przepis jest i jest żywy. Nie masz w dowodzie miejsca zameldowania bo nie ma takiego obowiązku.Dowód osobisty i zameldowanie to dwie różne kwestie ktorych nie należy łączyć,

W dwóch miejscach próbowałem z dziewczyna wyrobić jej kartę. W dwóch uzyskałem odpowiedź że nie ma takiej możliwości. Należy udać się do miejsca zameldowania.

Do tego takie informacje są na wielu stronach PZW np w Szczecinie https://pzwszczecin.com/zasady-wedkowania/jak-uzyskac-karte-wedkarska/

Tak jak napisałem za pierwszym razem, w teorii powinni wyrobić w miejscu zamieszkania ale w praktyce często tego nie robią i zwykły Kowalski jeśli chce mieć kartę to ich nie zmusi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie będę się z Tobą sprzeczać, ale sprostuję:

1. Jak pisałem wymieniałem dowód osobisty 10 lat temu, gdy jeszcze istniała w nim pozycja "miejsce zameldowania". W moim dowodzie jest pusta, bo nie miałem i nie mam nigdzie meldunku!

2. Przy wymianie karty wędkarskiej na nowy wzór w ubiegłym roku, nikt nie pytał mnie o miejsce zameldowania, tylko o miejsce zamieszkania!

Dodam, że na bezmyślnych urzędników są sposoby i nie można poddawać się pomysłom "bezmózgowców" i "betonogłowych". Od tego są odpowiednie instytucje, począwszy od kierownika referatu w urzędzie, po Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Jako prawnik, zapewniam Cię, że każda sprawa tego typu jest do wygrania, chyba że po "reformie" sądownictwa, nie będzie o tym decydował niezawisły sędzie, ale minister sprawiedliwości - prokurator generalny.

Edited by Alexspin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm, moja wiedza wskazuje, że od lat nie ma obowiązku posiadania adresu zameldowania. Bezdomność jest faktem a nie ukrywaną teorią i to od momentu eksmisji oraz zabezpieczenia majątku w postaci mieszkania na poczet długów. Wspólnoty też mają prawo "wywalić" uciążliwego lokatora po sprawie sądowej, sprzedać jak najkorzystniej jego mieszkanie i oddać mu pieniądze po odjęciu ewentualnych długów lub kosztów napraw. Niemniej zostaje on bezdomnym bez żadnego adresu a jeśli ma konto w banku, to ma szczęście, gdyż bank staje się adresem do korespondencji.

Wymiana dowodów bez rubryki zameldowania lub zamieszkania wynikła z wprowadzenia numerów PESEL, które są indywidualne dla każdego obywatela z jego szczegółowymi aktami.

W temacie Karty Wędkarskiej PZW jest głównym (nie jedynym) ustawowym organem do przeprowadzenia egzaminu, wydania zaświadczenia i na tym koniec. Aspiracje do wyznaczania jakichś norm ustawowych łatwo uciąć, jak pisał Alex. Z kolei starostwo wydaje Kartę Wędkarską osobie zgodne z jej adresem zamieszkania, gdyż działa terytorialnie i jest to procedura administracyjna tak jak rejestracja łodzi.

Warto przy okazji wspomnieć, że są przypadki kiedy to ani adres zameldowania, ani zamieszkania nie jest istotny. Tego drugiego może nawet nie być, bo to zależy od najemcy, a w pierwszym nie przebywać od lat. Wtedy istotny jest adres do korespondencji jako adres pobytu. Tu też ciekawostka, bo to może być adres miejsca pracy lub nawet skrzynka pocztowa a tę można założyć tylko na podstawie PESEL. 

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Docio napisał:

(...) Warto przy okazji wspomnieć, że są przypadki kiedy to ani adres zameldowania, ani zamieszkania nie jest istotny. Tego drugiego może nawet nie być, bo to zależy od najemcy, a w pierwszym nie przebywać od lat. Wtedy istotny jest adres do korespondencji jako adres pobytu. Tu też ciekawostka, bo to może być adres miejsca pracy lub nawet skrzynka pocztowa a tę można założyć tylko na podstawie PESEL. 

To jest obecnie najistotniejsze! Właśnie adresu do doręczeń wymagają sądy i urzędy. Dobrze piszesz.:cheers:

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Docio napisał:

Hmmm, moja wiedza wskazuje, że od lat nie ma obowiązku posiadania adresu zameldowania. 

https://obywatel.gov.pl/meldunek/obowiazek-meldunkowy

Jest obowiązek meldunkowy. Jeśli się przeprowadzasz to masz 30 dni na zameldowanie się. W ten sposób w wielkim uproszczeniu miejsce zamieszkania to miejsce zameldowania. W uproszczeniu bo jest jeszcze meldunek czasowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, wędkarstwo z pasją napisał:

https://obywatel.gov.pl/meldunek/obowiazek-meldunkowy

Jest obowiązek meldunkowy. Jeśli się przeprowadzasz to masz 30 dni na zameldowanie się. W ten sposób w wielkim uproszczeniu miejsce zamieszkania to miejsce zameldowania. W uproszczeniu bo jest jeszcze meldunek czasowy

To się odnosi do automatycznej rejestracji nowo narodzonych dzieci. Wystarczyło zajrzeć pod link. :) 

A oto tekst warty chwili lektury.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, wędkarstwo z pasją napisał:

Jest obowiązek meldunkowy. Jeśli się przeprowadzasz to masz 30 dni na zameldowanie się.

7 czerwca minie 23 lata jak wyprowadziłem się z miasta i wciąż jestem zameldowany w Gdańsku. Co więcej, prowadzę działalność gospodarczą i urzędy wymagają jedynie adresu do korespondencji, tym bardziej, że działalności nie prowadzę pod adresem zamieszkania a jedynie jest to adres siedziby.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.01.2020 o 21:21, wind napisał:

7 czerwca minie 23 lata jak wyprowadziłem się z miasta i wciąż jestem zameldowany w Gdańsku. Co więcej, prowadzę działalność gospodarczą i urzędy wymagają jedynie adresu do korespondencji, tym bardziej, że działalności nie prowadzę pod adresem zamieszkania a jedynie jest to adres siedziby.

Obowiązek meldunkowy jest. Jest ustawa z 24 września 2010 o ewidencji ludności ART 24. Ustawa jest ważna i obowiązuje każdego. Po pierwsze:  Adres zameldowania to termin działający w obrębie prawa administracyjnego i nie odnosi się do interesów skarbówki. Działalność nie ma nic do tego i możesz ją prowadzić w różnych miejscach. Po drugie jestem świadomy tego, że na ogół nie jest ten obowiązek sprawdzany. Ale twierdzenie że obowiązku nie ma jest wprowadzaniem w błąd i kłamstwem. Sytuacja z mojej gminy z 2010r. Mieliśmy powódź. Ludzie dostawali odszkodowania. Jak myślicie jak kończyła sie sprawa kiedy po odszkodowanie przychodzi ktoś kto nie jest zameldowany w gminie? Myślicie, że dostawał pieniądze bo twierdził, że tam mieszka? 3 miliardy ludzi mogło przyjść z takim pomysłem.

U

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, wędkarstwo z pasją napisał:

Ale twierdzenie że obowiązku nie ma jest wprowadzaniem w błąd i kłamstwem.

Skoro zarzucasz mi kłamstwo poproszę o cytat. Ewentualnie przeprosiny.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, wędkarstwo z pasją napisał:

Sytuacja z mojej gminy z 2010r. Mieliśmy powódź. Ludzie dostawali odszkodowania. Jak myślicie jak kończyła sie sprawa kiedy po odszkodowanie przychodzi ktoś kto nie jest zameldowany w gminie? Myślicie, że dostawał pieniądze bo twierdził, że tam mieszka? 3 miliardy ludzi mogło przyjść z takim pomysłem.

Albo głupcy rządzą/rządzili waszą gminą, albo ciemniaki ją zamieszkują. Ale też jest możliwe, że w tak zamierzchłych czasach i za takich złodziei, dymali ludzi równo. Akt własności uprawnia do wyciągnięcia ręki po odszkodowanie za poniesione straty/uszczerbek. Adres zameldowania możesz mieć tylko jeden, ale mieszkań i domów możesz mieć multum. One też podlegają ochronie prawnej...

Z nieco innej beczki:

A jak ci się wydaje, lekarz na recepcie jaki adres powinien pisać każdorazowo? Zameldowania, czy zamieszkania? :huh:

Edited by Jotes

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, wind napisał:

Skoro zarzucasz mi kłamstwo poproszę o cytat. Ewentualnie przeprosiny.

 

Nigdzie nie napisałem, że kłamiesz. I tak nigdy nie uważałem.

 

3 godziny temu, Jotes napisał:

Albo głupcy rządzą/rządzili waszą gminą, albo ciemniaki ją zamieszkują. Ale też jest możliwe, że w tak zamierzchłych czasach i za takich złodziei, dymali ludzi równo. Akt własności uprawnia do wyciągnięcia ręki po odszkodowanie za poniesione straty/uszczerbek. Adres zameldowania możesz mieć tylko jeden, ale mieszkań i domów możesz mieć multum. One też podlegają ochronie prawnej...

Z nieco innej beczki:

A jak ci się wydaje, lekarz na recepcie jaki adres powinien pisać każdorazowo? Zameldowania, czy zamieszkania? :huh:

Trochę nieładnie piać o ludziach, których się nie zna ciemniaki. Żadnej ciemnoty nikt tu nie wciskał i wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Owszem jeśli masz akt własności to za uszkodzone/ zniszczone mieszkanie dostaniesz pieniądze. Ale zniszczone mieszkanie to nie wszystko. Ludzie przez kilkadziesiąt dni nie mieli gdzie mieszkać, nie mieli dochodów. Były środki przeznaczone przez państwo na osoby. Nie na majątek a na osoby. A jak inaczej udowodnić że gdzieś mieszkasz jeśli nie jesteś zameldowany?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, wędkarstwo z pasją napisał:

 Ale twierdzenie że obowiązku nie ma jest wprowadzaniem w błąd i kłamstwem. 

 

Zacytowałeś mój post i tak go skomentowałeś, dla mnie sprawa jest prosta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, wędkarstwo z pasją napisał:

A jak inaczej udowodnić że gdzieś mieszkasz jeśli nie jesteś zameldowany?

Odpowiedziałem wyżej - aktem własności. Jeśli np w skutek jakiegoś kataklizmu zerwie mi dach na posesji, w której mieszkam lub nawet nie mieszkam, ale jestem właścicielem i płacę uczciwie podatki, to gmina chce, czy nie, to musi mi też wypłacić odszkodowanie na ogólnych zasadach (jak każdej zameldowanej osobie).

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, a odpowiedź jest też podpowiedzią na twoje pytanie.

Ponad 10 lat mieszkałem pod adresem zamieszkania, a nie zameldowania, bo mam do tego pełne prawo. Posiadałem więcej niż jedną nieruchomość. Nawet gdy zbyłem dodatkowe mieszkania (w tym adres zameldowania), to jeszcze dwa lata nie przemeldowałem się. I nikt mi nic nie zrobił, ani nawet nie zwracał na to uwagi.

A lekarz powinien wpisywać w recepty aktualny adres zamieszkania, a nie zameldowania. A to chociażby ze względu na bezpieczeństwo pacjenta, bo wciąż zdarzają się pomyłki w wydawaniu leków (np trudności z odczytaniem bazgrołów lekarzy!) oraz trefne leki, które czym prędzej należy wycofać z obrotu. Apteki muszą mieć więc aktualny adres zamieszkania, by szybko dotrzeć do pacjenta i ja już to przerabiałem na własnej skórze. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, wind napisał:

Zacytowałeś mój post i tak go skomentowałeś, dla mnie sprawa jest prosta.

Tak zacytowałem Twój post bo odniosłem sie do Twojej wypowiedzi odnośnie działalności gospodarczej. Później pisałem ogólnie. Dla Ciebie sprawa jest jasna? jeśli nie zwracam sie personalnie  do Ciebie to bierzesz to do siebie a jeśli pisze personalnie do Ciebie, że nie uważam żebyś kłamał to już do Ciebie nie dociera. Kończę więc dyskusję z nadzieją że jednak dotrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×