Jump to content
wind

Gruntowe 2020

Recommended Posts

Niestety popsuło się. Po wczorajszych burzach rzeką sunie 50 m sześciennych wody na wczorajsze 10 m sześciennych. Jakby tego było mało w którą stronę świata z podwórka nie popatrzę burze. Zaraz będą i u mnie. 

 

 

IMG_20200608_162539.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.06.2020 o 15:26, ryukon1975 napisał:

Słabe światło dziś do zdjęć. Jednak biorąc pod uwagę prognozy pogody zabawę tu dłużej. Najważniejszy bowiem jest aktualnie dach nad głową. 

 

Bardzo mi miło, nie jestem osamotniony z troszke nieprzemyślanymi wyjazdami :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Takie są najlepsze. Gdy po powrocie do domu wszyscy pytają jakim sposobem jesteś suchy jak 4 godziny padało? Dlatego że byłem w swoim drugim domu, pod mostem. :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kto bogatemu zabroni mieć dwa domy ;)

Takie miejscówki są dobre bo nikt tam nie zagląda. Cisza i spokój bo nikt nie pyta czy ryby biorą. Niestety ciężko o taką w mojej okolicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, cześć i witam :)
Jestem nowy a w wędkarstwie to raczej płotka ze mnie niż zwykły leszcz ale dzisiaj też trochę powędkowałem. 

Pozdrawiam serdecznie forumowiczów. 

IMG_20200620_150933.jpg

IMG_20200620_151014.jpg

IMG_20200620_153051.jpg

IMG_20200620_155822.jpg

IMG_20200620_155825.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem ostatnio nad miejskim jeziorem w Poznaniu. Chciałem na feederka połapać większych płoci na trupka, ale oczywiście ma się szczęście i tylko krąpie mi brały i linek się uczepił na białe i kaszę manne

 

20200705_110545_copy_1080x1440.jpg

20200705_042002_copy_2160x1620.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łowię od tygodni ale wciąż nie miałem się czym pochwalić. Wreszcie dziś udało mi się złowić coś sensownego, czym można się pochwalić.

Wczesnym popołudniem wybrałem się nad Wisłę do Szewc. 

IMG_20200807_140705509.jpg

IMG_20200807_140708578_HDR.jpg

Połowiłem trochę certy,

IMG_20200807_154653320.jpg

do tego parę krąpi i leszczyka. Pogoda fajne, rybki fajne, niestety komary skutecznie przegoniły mnie po 18.00

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładnie połowiłeś :D .

Na wiślane komary jest tylko jeden sposób, zasiąść na wietrze. Tak miałem w piątek, jak przestało wiać to uciekałem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, wind napisał:

Ładnie połowiłeś :D .

Na wiślane komary jest tylko jeden sposób, zasiąść na wietrze. Tak miałem w piątek, jak przestało wiać to uciekałem.

 

Tylko na wiatr nie mam wpływu ,nie wiało i leciały jak szalone.Reagują na ciepło.Jak odpalilem kuchenkę gazową to spiep.... bo cała armia leciała na mnie.Kupiłem takei tlące się na komary,pomaga bo mam koło domu na działce i jest spokój.Pojechałbym na nockę ale strach :) bo zeżrą i nikt mnie nie znajdzie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pod namiotem sprawdzało mi się coś takiego. Nie chodzi mi o firmę lecz o specyfik. Dość ostry zapach, niektórzy mogą go nie tolerować ale nikt nie każe wstawiać do namiotu, można obok, przed nim, obok wejścia. Natomiast pod wieczór zapalałem swoją lampę nocną kilka kroków od namiotu i otwierałem go na oścież. Wszystko co latające wylatywało z namiotu do lampy. Dosłownie kilka minut, zamykałem co było do zamknięcia jeszcze w półmroku i spokój do rana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, mopsik napisał:

Pojechałbym na nockę

Daj znać na PW, może w przyszłym tygodniu z piątku na sobotę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Docio...i taki kupiłem i już mam.ok 7,50 za 10 sztuk.Kupiłem 2 kartony .Działa ,mam na działce i działa.

Daniel,dam znać ale u mnie to jest tak ,że nagle się zrywam i jadę ...jak mogę :) ciężko mi sie umawiać ,szczególnie na nockę,nie byłem na nockę od 2 lat a jeszcze 3 lata temu byłem 8 razy w sezonie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem tam ,w tym samym miejscu w niedzielę tylko lekko nizej na tych kamieniach :) jeszcze Twoja zanenta była na betonie ? :) Miałem kilka cert i to takie spore bo ponad 40 cm ale brak leszcza i krąpia.Certy chyba wcinają te racicznice.Tydzień temu łowiłem jakieś 300 m dalej w kierunku morza i brały leszcze i krąpie.Tutaj na dnie sporo racicznic ,strasznie przecinały żyłkę.Kilka ładnych cert poszłooooo .Na kręciole mam plecionkę to musiałem zaraz za koszykiem dodać amortyzator z gumy.Spadów mniej i niesamowita frajda jak certa ciagnie gumę :) Ta bolonka na focie służyła do złowienia uklejki bo jedna wędka poleciała na trupka bo rosówki nic nie chciało.Uklejki zresztą też :(

 

IMG_20200816_083537.jpg

IMG_20200816_125656.jpg

IMG_20200816_125706.jpg

Edited by mopsik

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, mopsik napisał:

 jeszcze Twoja zanenta była na betonie ? 

Tak, zwykle nie wyrzucam do wody jak mi coś zostaje, zostawiam ptakom czy innym zwierzakom.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, wind napisał:

zostawiam ptakom czy innym zwierzakom. 

Ja robię dokładnie tak samo. Dodatkowo lepię z niej kule... może komuś po mnie się przydadzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, wind napisał:

ale pokazało się trochę innego wiślanego życia

No proszę, to sapa już w Gdańsku jest. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×