Jump to content

Recommended Posts

Witam.

Chciałbym prosić Was o poradę odnośnie wędki.

Dostałem takową od ojca i zastanawiam się do czego byłaby najodpowiedniejsza. Nie ukrywam, że jestem zafascynowany spiningiem ale czy ten teleskop się do tego nadaje?

 

20200623_095618.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Typowa leciwa już podróba/bazarówka. Długość i ciężar wyrzutowy najbardziej odpowiada na spinning pod szczupaka. Jednak fakt że to teleskop znacznie psuje tą wizję. Tak samo jak fakt że jest to najprawdopodobniej kij z włókna szklanego.

Ogólnie zapewne połowisz nim jako spinningiem ale szału niestety nie będzie. Głównie przez jej wolną akcję do której potrzebna jest pewna i doświadczona ręka. Tak samo jak do praktycznej oceny właściwego ciężaru wyrzutowego który w takich szklakach znacznie odbiega od tego który widnieje na blanku.

Cóż nie każdy jeździ Maybachem od czegoś trzeba zacząć. :)

Edited by ryukon1975

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert - nie idź tą drogą. Tylko się umęczysz do tego stopnia, że zniechęcisz się do spinningu. Ten teleskop waży pewnie ponad 0,5kg, dodaj do tego kołowrotek przy tej długości i wadze wędziska też ponad 0,5kg, choć wątpię czy taki choćby odrobinę zbliżył zestaw do wyważenia. Idź z takim zestawem blisko 1,5kg nad wodę i wykonaj kilkaset rzutów... Od razu zamów sobie wizytę u ortopedy i rehabilitację ramienia.

Chcesz na poważnie wdrożyć się w spinning? Poczytaj Forum, ostatnio było dość dużo tematów związanych z kompletowaniem różnych zestawów spinningowych.

Ps

Nie znam się na metodach gruntowych, ale pewnie do którejś z nich takie wędzisko mogłoby posłużyć.

Edited by Alexspin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wędzisko jest stanowczo za krótkie by łowić nim przynajmniej z cieniem jakiegoś komfortu metodami spławikowymi.

Szybciej już jakaś lekka gruntówka na niewielkich łowiskach lub ten wspomniany wcześniej spinning.

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, ryukon1975 napisał:

Szybciej już (…) ten wspomniany wcześniej spinning.

Łomojamatkoboska, Krzysztofie, tylko nie to. Z poprzedniego Twojego wpisu w żaden sposób to nie wynikało. Chcesz zabić człowieka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogło nie wynikać dlatego że to kije z mojej młodości. Tu na wschodzie kraju takie cuda kupowało się na bazarach zwłaszcza od Ukraińców. To była podstawa tego czym zaczynałem.

Taki kij długości 3 m i cw 10-50 g dał mi pierwsze kilkadziesiąt boleni. Inne tylko dłuższe służyły do gruntówki i spławika. Wcale nie były wtedy dla mnie złe. Ot czasem przelotka się odkleiła, czasem szczytówka złamała (wtedy nowa 8 zł w sklepie) ale co można wymagać od kija za grosze. Oczywiście dziś wybór jest ogromny, ceny różne. Jednak nie chcę tu z kopytami pchać się w sytuację pytającego i pytać np. o stan środków na koncie w banku. Mam nadzieję że myśli sam za siebie i potrafi ocenić czy łowić tym kijem czy może pomyśleć o czymś bardziej współczesnym. Jego wola i zdanie. Tak jak i wyzwanie przed nim jakim jest łowienie takim kijem.

Muszę tylko napisać że mocno Aleksandrze przesadziłeś w ocenie masy takiego wędziska. Szklaki nie są takie ciężkie. Dziś na allegro nadal są takie cuda za 20-50 zł.

Edited by ryukon1975

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Robert Pruchniewicz napisał:

Nie ukrywam, że jestem zafascynowany spiningiem ale czy ten teleskop się do tego nadaje?

Owszem, jako wędzisko z przeznaczeniem do połowu węgorza lub w ostateczności jako żywcówka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, ryukon1975 napisał:

(…) To była podstawa tego czym zaczynałem.(…)

Nie licząc kilku "leszczyn" i dwóch "bambusów" (jestem ciut starszy), to tak na serio też zaczynałem ze "szklakami".

16 godzin temu, ryukon1975 napisał:

(…)Muszę tylko napisać że mocno Aleksandrze przesadziłeś w ocenie masy takiego wędziska. Szklaki nie są takie ciężkie. Dziś na allegro nadal są takie cuda za 20-50 zł.

Myślę, że nie przesadziłem, do dziś pamiętam, że mój pierwszy prawdziwy spinning długości 240cm z włókna szklanego ważył ponad 300g i to był 2-skład, a teleskopy tej samej długości zawsze są cięższe, nawet dzisiejsze "węglówki". Zgadzam się z Tobą Krzysztofie, że takie konstrukcje pokutują do dziś, ale zważ, że technologia przez te 30-40 lat poszła znacznie do przodu i taki kijek, jaki ja miałem, teraz pewnie ważyłby 2/3 tamtego.

Moim zdaniem, na dzień dzisiejszy wędzisko Roberta kompletnie nie wpasowuje się w metodę spinningową. Oczywiście, że można go użyć do tej metody, ale czy to ma jakikolwiek sens, jeśli przyzwoite spinningi można obecnie kupić już w cenie 100-150 zł? Choćby ostatnio zbierające dobre opinie JAXON Grey Stream, a także DRAGON Express Spin.

Ps

Z ciekawości, Robercie, jeśli masz możliwość zważ ten teleskop.

Edited by Alexspin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aleksandrze o historii sprzętu można pisać długo. Wiem chyba o jakim kiju myślisz. Taki był mój pierwszy kij spinningowy. Jednolity pręt z włókna szklanego jeszcze made in Poland. Ciężki ale niezniszczalny. jednak teleskopy nie są z pełnych prętów i to dużo zmienia.

Ich wagę można sprawdzić bez problemu w sklepach internetowych pomimo że nie do końca. Nikt dziś nie napisze nawet przy wędzisku za 20-30 zł że jest ono wykonane z włókna szklanego. Młody wędkarz po przeczytaniu takiego tekstu rezygnuje z niego. Wtedy na innej aukcji kupi inne wykonane z takiego samego materiału ale ma uspokojoną psychikę. Tylko dlatego że tam w opisie nie było "włókno szklane" czy żywice epoksydowe" ale "kompozyt" zapewne tych dwóch materiałów bo włókna węglowego ono z pewnością nie widziało.

Przykładowy link. Tu przynajmniej uczciwie w opisie nie wspomnieli nic o materiałach użytych do produkcji blanku. Jednak masa wędzisk mnie osobiście niczym nie straszy. Ogólnie obawiałbym się tylko o jakość przelotek i ogólną trwałość kija.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kompozyty są wykonane z maty szklanej i oplotu węglowego. Blank jest o wiele cieńszy w porównaniu do szklaka a włókno węglowe ma go wzmocnić i usztywnić, aczkolwiek również jest, albo bardzo cienkie, albo jedynie siatka z nici węglowej. To co zalinkowałeś to kompozyt, rozpoznaję po masie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, ryukon1975 napisał:

Aleksandrze o historii sprzętu można pisać długo. Wiem chyba o jakim kiju myślisz. Taki był mój pierwszy kij spinningowy. Jednolity pręt z włókna szklanego jeszcze made in Poland. Ciężki ale niezniszczalny. jednak teleskopy nie są z pełnych prętów i to dużo zmienia.(…)

Mój był 2-składem (górny solid, dolny tubular) sygnowany D.A.M. Dostałem w 1966 r. w nagrodę za pozytywne wyniki na maturze i egzaminach na studia. To był wówczas HIT z PEWEX-u. Pamiętam, że kolega miał teleskopowy spinning BYRON-a o podobnych parametrach i było to ustrojstwo odczuwalnie cięższe od mojego. Teraz technologia zdecydowanie zmieniła rzeczywistość, ale przecież rozmawiamy o wędzisku sprzed lat i o 1/4 dłuższym od mojego, więc nie wierzę, żeby miało choćby porównywalny ciężar, a już na pewno nie lżejsze. Teraz technologia i materiały też są inne, więc nie ma co porównywać teraźniejszych kijków z tymi sprzed pół wieku.

Ale nie ma się o co sprzeczać, może Robert przeczyta moją prośbę, zważy swój teleskop i rozstrzygnie wątpliwości.:) Nawet jeśli przesadziłem z jego ciężarem i tak w żadnym wypadku nie użyłbym go teraz jako spinningu.

Ps

Dla porównania zaprezetowałbym model WJ-ARX30060 parametry bardzo zbliżone do wędziska Roberta i waży 320g, a już model WJ-ARX36060 60 cm dłuższy waży 446g i życzę, żeby teleskop Roberta nie był cięższy. ;)

Edited by Alexspin

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, Alexspin napisał:

To był wówczas HIT z PEWEX-u

Z Baltony, Pewexu jeszcze nie było, dopiero na początku lat 70-tych powstał i oficjalne odbieranie walut obywatelom oraz zamiana na bony towarowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.06.2020 o 05:55, Alexspin napisał:

Z ciekawości, Robercie, jeśli masz możliwość zważ ten teleskop.

Dla porównania zaprezetowałbym model WJ-ARX30060 parametry bardzo zbliżone do wędziska Roberta i waży 320g, a już model WJ-ARX36060 60 cm dłuższy waży 446g i życzę, żeby teleskop Roberta nie był cięższy. ;)

Teleskop zważony, cięższy od prezentowanych nie jest, szału nie ma ale chyba też nie tragedia - 260g.

O ile dobrze pamiętam ojciec kupował ją jakoś pod koniec lat 80-tych, może 88 lub 89 i nie jak ktoryś z tu obecnych kolegów zasugerował, że na bazarze od ukraińców, tylko w normalnym sklepie wędkarskim:P

20200625_092449.thumb.jpg.b1e1cd751716bc36db91b56b2875f360.jpg

Jak wspomniałem to "spadek" po ojcu. W komplecie jest kołowrotek Byron ht200 - waga 330g.:)

Czyli zestaw nie całe 600g.

Aż mi się przypomniało jak 30 lat temu tata zabierał mnie na rybki:rolleyes:

 

20200625_111414.jpg

Edited by Robert Pruchniewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu ‎24‎.‎06‎.‎2020 o 14:57, Docio napisał:

Z Baltony, Pewexu jeszcze nie było, dopiero na początku lat 70-tych powstał i oficjalne odbieranie walut obywatelom oraz zamiana na bony towarowe.

Masz rację, skrót myślowy - PEWEX powstał w 1972 z przekształcenia sklepów dewizowych banku PeKaO, w których można było kupić za "zielone", to czego nie uświadczyło się w złotówkowej sieci handlowej. 

21 godzin temu, Robert Pruchniewicz napisał:

(…)Czyli zestaw nie całe 600g.(…)

No tak, poddaję się, ciężar zaskakująco niski. Być może  jednak to oryginał D.A.M. Zastrzeżenia budzi zestawienie wędziska c.w. 20-40g z kołowrotkiem 2000, moim zdaniem przy tych parametrach wędziska adekwatny rozmiar kołowrotka to 4000, ale w tamtych czasach kupowało się to co było w sklepie, a nie to co chciałoby się kupić.

Mimo wszystko, mam poważne wątpliwości co do zastosowania tego zestawu w spinningu, ale próbować zawsze można.

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Alexspin napisał:

Zastrzeżenia budzi zestawienie wędziska c.w. 20-40g z kołowrotkiem 2000

Na węgorza lub żywca może być. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Docio napisał:

Na węgorza lub żywca może być. :) 

Miałem na myśli spinning, mimo generalnych zastrzeżeń co do sensu zastosowania w tej metodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo wszystko dziękuję Wam za pomoc, dyskusję i wszelkie porady. Na pewno bedę rozglądał się za nowym sprzętem spiningowym, jednak, puki co, pobawię się trochę tym zestawem.

Dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×