Jump to content
Sebastian Stachowiak

Zanęta - wędkarska alchemia

Recommended Posts

Cześć Panowie, 

Przeglądając forum widzę głównie tematy "jaka wędka za..." i "jaki zestaw do..."  a nie znalazłem niczego fajnego i aktualnego o zanętach. Jakich zanęt używacie i czy sami je robicie? 
Nie chodzi mi tutaj o gotowce z wędkarskiego typu "wsyp proszek, wymieszaj z wodą i volia" 
Macie jakieś praktyczne porady na co zwracać uwagę i czego się wystrzegać? 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już kiedyś podawałem te linki przy podobnym lub wręcz takim samym temacie. Startcz.1cz.2cz.3cz.4cz.5. Można się zgadzać lub wręcz odwrotnie, ale na pewno warto poznać i wiedzieć z czym się nie zgadza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyświetla mi się wiadomość że muszę mieć 18 lat żeby otworzyć linkę. To na pewno zanęty ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, zwykły michał napisał:

Wyświetla mi się wiadomość że muszę mieć 18 lat żeby otworzyć linkę. To na pewno zanęty ;)

Niemożliwe.

Ktoś mógłby kliknąć i sprawdzić. Ja, nie zalogowany, wszedłem bez problemu. Sprawdziłem ponownie, nie ma problemu z portalem.

Albo mnie Michał wkręca. :D 

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Docio napisał:

Ktoś mógłby kliknąć i sprawdzić

Jest OK.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz jest tak jak chciałeś ale wcześniej było jakieś przekierowanie. Było pytanie o wiek i potwierdzenie przy pomocy karty płatniczej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Michał mój post z linkami nie był edytowany, więc nic nie zmieniałem. Może weź pod uwagę, że coś siedzi u Ciebie w systemie. Polecam mks-vir skaner on-line. Chyba znasz mnie już na tyle, że jakbym miał linkować do czegoś dorosłego, to bym tego nie zrobił bo prawo zabrania. A jeśli nawet, to otwarcie. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyświetlało ssg.pl a później przekierowanie. Mogłem zrobić zrzut ekranu. Bardzo rzadko używam komputera do odwiedzania forum, zawsze telefon. "Mój internet" jest bardzo ograniczony i nie bardzo miałbym okazję coś złapać. Strony wędkarskie to większość tego co odwiedzam, reszta to czytanie wiadomości i prognozy pogody w wiadomym celu ;)

Ważne że działa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie tak, że Ci nie wierzę. Sprawdziłem kod i nic w nim nie ma. Dziwne ale nie niemożliwe. Sprawdzę jeszcze pliki grafiki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrzut ekranu mógłby Ci podpowiedzieć jakiś "trop". 

 

On 6/27/2020 at 8:04 AM, Sebastian Stachowiak said:

Cześć Panowie, 

Przeglądając forum widzę głównie tematy "jaka wędka za..." i "jaki zestaw do..."  a nie znalazłem niczego fajnego i aktualnego o zanętach. Jakich zanęt używacie i czy sami je robicie? 
Nie chodzi mi tutaj o gotowce z wędkarskiego typu "wsyp proszek, wymieszaj z wodą i volia" 
Macie jakieś praktyczne porady na co zwracać uwagę i czego się wystrzegać? 

 

Mam dobre doświadczenia z Lorpio, używam głównie do feedera, kiedyś pod spławik. U mnie pomaga dodatek kaszki kukurydzianej, daje intensywny zapach i mocno klei ale mi to nie przeszkadza. Taki dodatek sprawdza się przy łowieniu na kukurydzę, choć nie tylko, bo ryby czują zapach a ziaren jest niewiele. 

Samodzielne mieszanie od podstaw wymaga wiedzy co z czym podać i niekoniecznie będzie taniej ale może być skuteczniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, zwykły michał napisał:

U mnie pomaga dodatek kaszki kukurydzianej, daje intensywny zapach i mocno klei

Nie wiem czy nazwa robi różnicę ale nasza kasza kukurydziana to typowy rozpraszacz, który intensywnie smuży, czyli nie nasiąka. Podaj pełną nazwę byłaby to alternatywa dla mielonych płatków owsianych, których dodanie zbyt dużej ilości powoduje "zabetonowanie" kul. Owszem, przydaje się w nurcie ale w wodzie stojącej to rozpacz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby bawić się w własne zanęty trzeba mieć naprawdę dużo czasu. Pieniądze też nie przeszkodzą dlatego że trzeba ich wiele żeby zebrać komponenty. Zacząłbym od charakteru danego wędkarza dlatego że jeśli go braknie to szkoda zaczynać. :)

Ogólnie temat bardzo szeroki. Dziś wszystko jest dostępne. Zarówno składniki zanęt jak i artykuły na temat ich wykonania. Tylko chęci trzeba poszukać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Docio dodał bardzo fajne artykuły na samym początku tematu. 
Starą dziadkową szkołą, do czerwonych robaków daje czosnku dzień przed łowieniem. Zauważalnie bierze więcej płotek i podleszczaków. Ciekawi mnie jak do zanęty z czerwonym robakiem dodałbym anyżu. Oczywiście mówię o jakiejś zanęcie gotowej. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stara szkoła też nie zawsze jest dobra. Oczywiście nie twierdzę żeby nie próbować. Jednak żeby się rozwijać trzeba też wprowadzać zmiany a nie trzymać się schematu. Takie trzymanie się jednego to postój w miejscu. Gatunków ryb zaś jest znacznie więcej jak krótka "lista" którą wymieniłeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Sebastian Stachowiak napisał:

Ciekawi mnie jak do zanęty z czerwonym robakiem dodałbym anyżu.

Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. :) Mnie kiedyś, kiedyś, dawno temu...no dobra. Od maja w pewnym jeziorze brały jedynie pojedyncze sztuki a wędkarzy było kilkudziesięciu, jak to w ośrodku nad jeziorem. Pojawiłem się tam w lipcu i pierwsze co usłyszałem, że rybacy (jeszcze PGRyb), przetrzebili totalnie jezioro. Od razu postanowiłem sprawdzić co rybacy ciągną w sieciach i jakie ilości. Następnego ranka wypłynąłem kajakiem, gdyż jezioro duże i taki sposób wydał mi się jedynie logiczny. Nie minął kwadrans jak na drodze pojawiła się łódź rybacka płynąca w stronę ośrodka. Byłem zaskoczony a jeszcze bardziej, gdy mnie mijała to aż śmierdziało wanilią. Popłynąłem za nimi i niedaleko od ośrodka nagle skręcili w stronę zatoki. Zatoka ta była jakieś 500 m od ośrodka i praktycznie nigdy tam nie widziałem nikogo. Okazało się, ze w zatoce są sieci, pełne a jakże, a do wody z dużego wiadra sypali karmę z wanilią. Dwa dni głowiłem się aż wpadłem na pewien pomysł gdy wieczorem znajomi robili grzane piwo. Nie będę też ukrywał, że byłem wtedy pod wielkim wpływem książki T.Andrzejczyka "Wędkarstwo jeziorowe" i w sumie wszystko się złożyło na końcowy efekt. Zaparzyłem pęczak z goździkiem i rano popłynąłem na "swoje|" łowisko. Cudu nie było, efekty jak u innych ale po trzech dniach...złamałem klątwę.

Cóż wtedy nie obyło się bez innych perturbacji socjologiczno-psychologicznych na tle przerośniętego ego co poniektórych ale nie to jest tematem wątku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×