Jump to content
Robertxxx

Ciezarek kamien i sprezyna

Recommended Posts

Koledzy po kiju, w związku z tym, że forum jest aktywne i pooprzednio udało mi się uzyskać odpowiedzi...mam kolejne pytanie.

Wisła, spory nurt, grunt

Zastanawiałem się nad rezygnacja z koszyka/sprezyny, jednakze chcialbym zmontować zestaw z poniższymi elementami...

Ciezarek120g( kamien, z kretlikiem), mala/sama sprezyna bez obciazenia i rurki, przypon

Pytanie brzmi:)

Montowac w kolejnosci

1. sprezyna-ciezarek-przypon?

2. Ciezarek, sprezyna, przypon? Mam tu na mysli taki montaz, gdzie ciezarek lezy na dnie a sprezyna unosi sie nad nim20cm? I dalej przypon

Sklaniam sie ku opcji 2 zakladajac ze moze spoko by bylo jakby ta sprezyna lekko unosiila sie nad gruntem?

Pozdr

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem to nie jest żaden zestaw. Nigdy z czymś takim się nie spotkałem.

To jest kombajn. Bardzo konfliktowy w spotkaniu z nurtem. Nawet na mniejszych rzekach stosuje się zestawy proste a trzymające się dna. W tym co Ty proponujesz żaden z elementów nie spełnia warunków że o całości nawet nie wspomnę.

Zwykły ciężarek ołowiany lub koszyk z dużym obciążeniem to podstawa. Od tego można wychodzić ale Ty już jesteś z tym swoim wynalazkiem po dwóch maratonach.

Napisz jeszcze na jakich miejscówkach masz zamiar czymś takim łowić bo raczej na pewno nie w nurcie.

 

Edited by ryukon1975

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem,dziekuje za odpowiedz.

Wedkuje na Wisle, okolice Czerwinska.  Spory prąd, o główki, jakies zakola etc.ciezko, i tak wybieram miejscowki gdze  woda wg mnie zwalnia.

Ciezar 120g dopiero daje rade i nie splywa koszyczek, rurki jakos mi nie pasuja..

Sprezyna jest dla mnie lux, przewlekam i heja:) tylko ten prąd...

Dlategoo probuje jakos to pogodzic..sprezyn 100g nie widzialem

 

Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można znaleźć ciężkie koszyki. U mnie są tylko takie jak na moje rzeki ale z zanętą i tak już sporo ponad 120 g. Jak poszukasz z pewnością znajdziesz te 120 g. Mi zajęło to na alledrogo jakieś 20 s..

DSCF6986.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łowiąc w nurcie Wisły używam trójkątnych koszyków z dociążeniem około 100g. Koszyk i tak musi znaleźć sobie " swoje" miejsce na dnie, choćby nie wiem ile ważył. Kilka lat temu miałem przyjemność wędkować w Narwi, tam płaski ciężarek 150 g zasuwał w nurcie jak bolid F1. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, ryukon1975 napisał:

Można znaleźć ciężkie koszyki. U mnie są tylko takie jak na moje rzeki ale z zanętą i tak już sporo ponad 120 g. Jak poszukasz z pewnością znajdziesz te 120 g. Mi zajęło to na alledrogo jakieś 20 s..

DSCF6986.JPG

...20sekund..nie scigajmy sie:) ..mam na mysli sprezyne, nie koszyk, podkreslilem to w poscie.. pozdr:)

 

Godzinę temu, wind napisał:

Łowiąc w nurcie Wisły używam trójkątnych koszyków z dociążeniem około 100g. Koszyk i tak musi znaleźć sobie " swoje" miejsce na dnie, choćby nie wiem ile ważył. Kilka lat temu miałem przyjemność wędkować w Narwi, tam płaski ciężarek 150 g zasuwał w nurcie jak bolid F1. 

Dziekuje..zerkne na trojkatne...

Hmm czy po zarzuceniu powinienem nie zamykac kolowrotka i czekac az koszyk/sprezyna/ ciezarek...znajdzie gdzies sobie miejsce na dzie i tam sie usadowi? Ja generalnie zarzucam,napinam zylke i zamykam kolowrotek..

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprężyna kojarzy mi się bardziej z wodami stojącymi. Na dnie rzeki nurt będzie ją turlał jak piłkę. Chyba że łowisz w spokojniejszych miejscach gdzieś między główkami.

 

46 minut temu, Robertxxx napisał:

mm czy po zarzuceniu powinienem nie zamykac kolowrotka i czekac az koszyk/sprezyna/ ciezarek...znajdzie gdzies sobie miejsce na dzie i tam sie usadowi? Ja generalnie zarzucam,napinam zylke i zamykam kolowrotek..

Raczej należy zamknąć. Na zamkniętym kabłąku nurt i tak da sobie radę by pchnąć ten koszyk w wybrane miejsce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Robertxxx napisał:

Koledzy po kiju, w związku z tym, że forum jest aktywne i pooprzednio udało mi się uzyskać odpowiedzi...mam kolejne pytanie.

Wisła, spory nurt, grunt

Zastanawiałem się nad rezygnacja z koszyka/sprezyny, jednakze chcialbym zmontować zestaw z poniższymi elementami...

Ciezarek120g( kamien, z kretlikiem), mala/sama sprezyna bez obciazenia i rurki, przypon

Pytanie brzmi:)

Montowac w kolejnosci

1. sprezyna-ciezarek-przypon?

2. Ciezarek, sprezyna, przypon? Mam tu na mysli taki montaz, gdzie ciezarek lezy na dnie a sprezyna unosi sie nad nim20cm? I dalej przypon

Sklaniam sie ku opcji 2 zakladajac ze moze spoko by bylo jakby ta sprezyna lekko unosiila sie nad gruntem?

Pozdr

 

 

 

Ty tak na poważnie?

Po pierwsze sprężyna i grunt (powinno być nurt) to dwie sprzeczności. Tym większe im większy nurt. Jakieś zastoiska w rzece to tak ale tam nurt często jest mniejszy niż występujący w jeziorach. W wiślanym nurcie, przewiduję iż zanęta utrzyma się jakieś 15 sekund i to jest wersja optymistyczna, gdyż bardziej prawdopodobne jest, że zostanie opróżniona nim opadnie na dno.

Po drugie, ani sprężyna, ani koszyk nie będzie się unosił w nurcie. Nurt będzie dociskał zanętnik do dna, wyjątkowo silny będzie nim szarpał i podrywał co zawsze widać na szczytówce.

Po trzecie zanętnik bez obciążenia nie stanowi obciążenia zestawu lecz go zmniejsza gdyż napór wody go przesuwa i obciążenie może czegoś takiego nie utrzymać.

Po czwarte. Co masz lub miałeś z fizyki w szkole? To istotne, bo te sny stawiają wielki znak zapytania nad podstawową wiedzą.

I to by było na tyle. Wszelki i wystarczające odpowiedzi dostałeś w poprzednim wątku. Tutaj prezentujesz swoją radosną twórczość oderwaną od rzeczywistości, choć dla mnie to jawne sny oparte na braku podstawowej wiedzy z fizyki.

 

4 godziny temu, ryukon1975 napisał:

Raczej należy zamknąć. Na zamkniętym kabłąku nurt i tak da sobie radę by pchnąć ten koszyk w wybrane miejsce.

Nie raczej a na pewno, bo ciężarek może być na dnie a nurt wyciągnie całą żyłkę ze szpuli. :) Napięta żyłka przejmuje też część obciążenia i bardzo często mniejsze obciążenie trzyma się dzięki żyłce dna.

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Docio napisał:

Nie raczej a na pewno, bo ciężarek może być na dnie a nurt wyciągnie całą żyłkę ze szpuli. :) Napięta żyłka przejmuje też część obciążenia i bardzo często mniejsze obciążenie trzyma się dzięki żyłce dna.

Ja to wiem. Radosna twórczość jednak odebrała mi już siły. Ten przypadek skoryguje już tylko praktyka nad wodą. :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widze,ze powaznie sie zrobilo:)

Bylem 4 razy na rybach, zlowilem 2 ryby w calym swym wedkarskim zywocie,  O dziwo leszcza 1,45kg ze sprezyna obciazona 40g. Sprezyna gruntowa..wiec nie wiem czemu piszesz,ze nie nadaje sie na grunt. Czasem splywal zestaw stad pytanie:)

Zostaw sobie swoje kasliwe komentarze w kieszeni:) udanego wieczoru:)

Sparafrazuję jednego z aktorów,

Oprócz wyższego wykształcenia i świetnej znajomości fizyki :)dobrze byłoby posiadać jakieś średnie wyobrażenie,ze nie kazdy ma wieloletnie doswiadczenie w wedkowaniu i co najmniej podstawowe wychowanie

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Robertxxx napisał:

Sparafrazuję jednego z aktorów,

Oprócz wyższego wykształcenia i świetnej znajomości fizyki :)dobrze byłoby posiadać jakieś średnie wyobrażenie,ze nie kazdy ma wieloletnie doswiadczenie w wedkowaniu i co najmniej podstawowe wychowanie

oraz co najmniej minimalną inteligencję. Gdy kilku, w dłuższym stażem, pisze Ci, że koszyk na nurt a sprężyna na spokojną wodę, to zakładanie kolejnego wątku o sprężynie w nurcie może świadczyć albo o całkowitym braku wyobraźni, albo o dużych problemach ze zrozumieniem słowa pisanego. To, że udało Ci się złowić rybę z zestawem ze sprężyną nie czyni tego zestawu prawidłowym. Chyba prawie każdy na tym forum w swoim życiu złowił rybę na pusty haczyk podczas wyważania spławika a jednak nikt nie ośmieli się pisać, iż jest to prawidłowe.

A przy okazji. Polskie znaki diakrytyczne nie wymyślono po to aby gnębić uczniów na klasówkach. No to jakim sparafrazowanym cytatem określisz swoje niechlujstwo, które jest przejawem zaprzeczenia szacunku dla czytających?

Share this post


Link to post
Share on other sites

I po co mnie Pan prowokuje:)

Mimo wszystko nadal skłaniam sie ku swojej opinii, nie o sprezynie:)

Polamania kija:) i duzo nowych forumowiczow:)

Edited by Robertxxx

Share this post


Link to post
Share on other sites

Docio nie ma racji, sprężyna to grunt. Choć myślę , że chciał napisać "nurt" zamiast "grunt"

Co do zestawu, sprężyna- kamień- przypon z hakiem to moim zdaniem nurt to wszystko tak wymiksuje, że zanim rozplączesz to będzie czas najwyższy wracać do domu. No chyba, że kamień miałby z pół kilo żeby to ładnie naciągnąć w wodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, Robertxxx said:

2. Ciezarek, sprezyna, przypon? Mam tu na mysli taki montaz, gdzie ciezarek lezy na dnie a sprezyna unosi sie nad nim20cm? I dalej przypon

Pomyśl trochę. Sprężyna swoje będzie ważyła i na pewno nie będzie unosić się w wodzie. Może gdyby była pusta na napiętej żyłce choć wątpię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam na rzece koszyczka z firmy Jaxon z dodatkowymi kolcami. U mnie na Warcie 70g daje spokojnie radę w większym nurcie.  Wiśle nigdy nie łowiłem  ale myślę że 100-150g również by wytrzymał napór wody.

Jeśli chodzi o podawanie przynęty to stosuję dwa sposoby w rzece.

Pierwszy zestaw gdy chcę podać przynętę wyżej, a drugi to tradycyjny zestaw do łowienia z gruntu.

Oby dwa zestawy z żyłką główną przelotową, bez stoperów za zestawem.

 

 

 

zestawy.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jungu napisał:

Wiśle nigdy nie łowiłem

Gdy nastawisz się na łowienie tak jak w Odrze, to spoko dasz radę. Wisła w Dęblinie niczym nie różni się od Odry w Brzegu. Piszę o miejscach publicznie niedostępnych. ;) Poza nimi jest też tak samo. Odra we Wrocławskich Osobowicach też niczym nie różni się od Wisły na Warszawskim Tarchominie, no poza nazwą. :D Dwie bardzo podobne duże rzeki nizinne. Odra jest bardziej zadbana i dlatego w większości odcinków jest żeglowna.

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, jungu napisał:

Ja używam na rzece koszyczka z firmy Jaxon z dodatkowymi kolcami. U mnie na Warcie 70g daje spokojnie radę w większym nurcie.  Wiśle nigdy nie łowiłem  ale myślę że 100-150g również by wytrzymał napór wody.

Jeśli chodzi o podawanie przynęty to stosuję dwa sposoby w rzece.

Pierwszy zestaw gdy chcę podać przynętę wyżej, a drugi to tradycyjny zestaw do łowienia z gruntu.

Oby dwa zestawy z żyłką główną przelotową, bez stoperów za zestawem.

 

 

 

zestawy.jpg

Dziekuje za odpowiedz:)! Sprobuje wg wariantu 1. Jakiej dlugosci montuje Pan wtedy zazwyczaj przypon?

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na to wpływa kilka czynników:

1) Pora łowienia  - nocą dłuższy, w dzień krótszy

2) Siła nurtu - mocniejszy nurt - przypon dłuższy, słabszy nurt - przypon krótszy

Ogólnie nie stosuję na Warcie przyponów długości powyżej 100m,  oraz krótszych niż 35cm.

W pierwszym zestawie musisz jeszcze wziąć pod uwagę długość żyłki z koszyczkiem i zawsze dodać do przyponu tą długość. Nurt zawsze ściąga kąski z zanęty i dobrze jest podać przynętę na haczyku za koszyczkiem.

Chyba że czujesz że ryba żerując uderza w koszyczek, wtedy przypon możesz dać takiej samej długości i przynęta będzie się znajdować nad koszyczkiem. Niestety wtedy jest sporawe ryzyko splątania zestawu przy zarzucaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×