Jump to content
HappyBlancik

Feeder do 200 zł?

Recommended Posts

Witam, 

poszukuję niedrogiego i lżejszego feedera w kwocie do... powiedzmy 200 zł. 
Posiadam dwa Golden Baye 3,60m i C.W. 140g i są to świetne kijki w tej cenie, ale zbyt sztywne i toporne, a chciałbym połowić na jeziorku, rzucać dość daleko i przede wszystkim celnie ażeby nęcić jedno miejsce. 
Znalazłem dwa typy: 

Mikado Ultraviolet 90g

Jaxon Genesis Pro Method Feeder 3,30 20-60g

 

Ktorą wybrać? A może jakieś inne typy? Czy 3,30 to dobry wymiar? Zawsze lowilem na 3,60. 

Edited by HappyBlancik

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, HappyBlancik napisał:

Czy 3,30 to dobry wymiar?

To zależy od warunków na łowisku, Twojego wzrostu i siły, dystansu, na którym będziesz łowić i jeszcze paru innych. Skoro łowiłeś 3.60 i Ci to odpowiadało to po co zmieniać?

9 minut temu, wędkarstwo z pasją napisał:

W porównaniu ze wspomnianym Jaxonem jest lżejszy o ponad 40g. To bardzo duża różnica.

Różnica, która nie ma większego znaczenia przy metodzie gruntowej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, wind napisał:

 

Różnica, która nie ma większego znaczenia przy metodzie gruntowej. 

Jak dla kogo. Jeśli patrząc krótkowzrocznie to kij leży na podpórce większość czasu i waga nie ma znaczenia. Ale jak się trochę zgłębić... Taka różnica wagi jest czymś spowodowana. W tym wypadku to użyte materiały do produkcji. Kompozyty węglowe nie wróżą celności przy większych odległościach o których autor wspominał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, wędkarstwo z pasją napisał:

przy większych odległościach o których autor wspominał.

To minimum 3,90m lub nawet więcej. Celność rzutów to kwestia umiejętności, sprzęt jedynie nieco pomaga.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiedzmy, ze jestem na poziomie średnio zaawansowanym  :D 

Natrafilem jeszcze na firmę Flagman, konkretnie model canal s, reklamują go na glinynatura jako budżetowy zawodniczy feeder. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, HappyBlancik napisał:

budżetowy zawodniczy feeder. 

Marketingowy bełkot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@wind to teraz jestem już w polu, bo dałem się na ten marketingowy bełkot nabrać... 

jakie wędzisko zatem brać? Ten Jaxon? Może Mikado UV? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, HappyBlancik napisał:

jako budżetowy zawodniczy feeder. 

Nie wiem czemu od razu miałem skojarzenie z Fiat 126p rally sport. :D 

 

21 godzin temu, HappyBlancik napisał:

@wind to teraz jestem już w polu, bo dałem się na ten marketingowy bełkot nabrać... 

jakie wędzisko zatem brać? Ten Jaxon? Może Mikado UV? 

Poszukaj Mikado Golden Lion, bodaj coś ok 90 g. Ma tu go kilka osób i bardzo sobie chwali, Wind mógłby podać konkrety, a ja widziałem tego feederka w akcji i nie miałem najmniejszych zastrzeżeń. Ja na Mikado mam alergię ale absolutnie nie odradzam. Jak szukam czegoś nowego to najpierw wertuję ofertę Konger a dopiero potem inne, nie wyłączając Jaxon.

Aż googlłem sobie z ciekawości i są, np tutaj. Cena niska bo to konstrukcja sprzed dekady ale musi mieć swoją moc skoro tyle lat produkują.

"Googlłem" - chyba nie ma takiego słowa bo jak wklepywałem to poczułem się jak indor. :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Docio napisał:

 

Cena niska bo to konstrukcja sprzed dekady ale musi mieć swoją moc skoro tyle lat produkują.

"Googlłem" - chyba nie ma takiego słowa bo jak wklepywałem to poczułem się jak indor. :D 

Oj chyba nawet więcej niż sprzed dekady skoro kij 360cm prawie pół kilo waży :)

Przykładowy Stinger Feeder 360cm 40-90g waży 255g, prawie dwa razy lżejszy.  Cena podobna i opinie równie dobre.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, wędkarstwo z pasją said:

Jak dla kogo. Jeśli patrząc krótkowzrocznie to kij leży na podpórce większość czasu i waga nie ma znaczenia. Ale jak się trochę zgłębić... Taka różnica wagi jest czymś spowodowana. W tym wypadku to użyte materiały do produkcji. 

Jaxon Genesis Pro zebrał setki, jeśli nie więcej, pozytywnych opinii na różnych forach. Wszyscy się mylą? Przeoczyłem Robinsona czy nie ma?

Kilkadziesiąt gramów różnicy w przypadku feedera jest bez znaczenia. Wędka jest rewelacyjna i bez dwóch zdań warta kupienia. 

Zgłoś się po dalsze instrukcje i rozłóż na czynniki pierwsze różnice w jakości użytych materiałów ;)

49 minutes ago, HappyBlancik said:

@wind to teraz jestem już w polu, bo dałem się na ten marketingowy bełkot nabrać... 

jakie wędzisko zatem brać? Ten Jaxon? Może Mikado UV? 

Jedna i druga zbiera dobre opinie użytkowników. Najlepiej gdybyś miał okazję obejrzeć na żywo i wybrać która bardziej Ci leży.

Jaxona mam i kupił bym drugiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cholera, zdecydowałem się na tego Jaxona Genesis Pro 360 lub ewentualnie 330 ale nie do dostania. Krótsze odpadają. Cw również chce 20-60. Czy może 15-45 ujdzie w tłoku? 
 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, HappyBlancik napisał:

Cholera, zdecydowałem się na tego Jaxona Genesis Pro 360 lub ewentualnie 330 ale nie do dostania. Krótsze odpadają. Cw również chce 20-60. Czy może 15-45 ujdzie w tłoku? 
 

 

Ludzie Ci piszą i chyba czytasz? Chyba, bo nie widzę rezultatów. Przy wędzisku 3,3 m daleki rzut wymaga użycia tak wielkiej siły, że o celności zapomnij.

Sprawdzone przez tysiące wędkarzy, że najdalsze rzuty wykonuje się obciążeniem 60 g. Jakiś naprawdę silnoręki koksu może tego dokonać obciążeniem 90 g ale to bardzo rzadkie wyjątki. Jednak aby tak mocno pocisnąć 60 g potrzeba odpowiedniej długości wędziska o odpowiedniej wytrzymałości, na moje oko bez mała cw 200 g. Dlaczego? Ano dlatego, że fizyki się nie oszuka i przy tak silnym rzucie ciężarek dostaje przeciążenia nawet 3G, czyli teoretycznie dla wędziska waży nie 60 g ale 180 g. To wiedza powszechna, która powinna być wyniesiona ze szkoły. Dodatkowo te 60 g nie powinno przekraczać 60% cw wędziska, więc nadal wracamy do wędzisk up to 100 g i mocniejszych.

W dodatku, tak na dobicie, jeszcze nic nie wspomniałeś o zanętniku. Stosując koszyczek lub raczej sprężynę na jezioro, jakieś super rzuty odpadają. Karpiarze już to przerobili, stosują przypony strzałowe i rakiety zanętowe na osobnych wędziskach, bo to waży. W dodatku zanąta też waży i w standardowym koszyczku lub sprężynie jest jej ok 20-25 g, to też waga zestawu.

Podsumowując. Lecąc własną fantazją opartą chyba na urojeniach, chcesz zakupić wędzisko do 45 g, zastosować zanętnik bez obciążenia, jedynie obciążony zanętą oraz wykonywać dalekie i celne rzuty. Cóż, pora się obudzić, bo to jakiś sen.

Potwierdzenie snu jest jeszcze jedno. W pierwszym poście znalazłeś bez problemu Jaxon, teraz nie do dostania, a tu niespodzianka, czeka i prosi się o klienta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, HappyBlancik napisał:

jakie wędzisko zatem brać?

 

20 godzin temu, Docio napisał:

Poszukaj Mikado Golden Lion, bodaj coś ok 90 g.

Cw 100g, mam, używam, jakiej masy zestawami miotam nie napiszę ;) bo nie wolno tak robić. Mam go ładnych parę lat i póki co nie zamierzam zmieniać. Są dwie wersje tego kija, jeden wykończony pianką drugi korkiem. Proponuje ten pierwszy, łatwo utrzymać piankę w czystości. Łowię nim zarówno na jeziorach jak i w dolnej Wiśle.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, wind said:

Cw 100g, mam, używam, jakiej masy zestawami miotam nie napiszę ;) bo nie wolno tak robić.

A gdybyśmy ładnie poprosili Szanowny Adminie ;)

Czytałem już o tym kiju że to żywa legenda. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, zwykły michał napisał:

Czytałem już o tym kiju że to żywa legenda. 

Jak pierwszy Jaxon Genesis. Po kilku latach, w dobrym stanie, z drugiej ręki, były droższe od oryginałów. Zreszt a to nie pierwszy znany mi taki przypadek. Na początku tego wieku, stare ale w jak najlepszym stanie spinningi z pełnego szkła Germina, były niemal dwukrotnie droższe od węglówek obecnych na rynku, czyli 600-700 pln. Szok? Nie. Szukali ich pstrągarze uganiający się po krzaczorach nad wieloma rzeczkami, gdzie zahaczenie szczytówką węglówki o taki krzaczor oznaczało koniec łowienia. Jak w 2002 lub 2003 sprezentowałem taką kumplowi (swoją, bo już kręgosłup nie pozwalał spinningować), to myślałem, że mnie po rękach będzie całował a reszta tylko zazdrośnie łypała "spod oka". :) 

Aha, ja nie będę prosił, ja widziałem. :D 

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 30.09.2020 o 18:24, wind napisał:

 

Cw 100g, mam, używam, jakiej masy zestawami miotam nie napiszę ;) bo nie wolno tak robić.

 

W dniu 30.09.2020 o 21:48, Docio napisał:

 

Aha, ja nie będę prosił, ja widziałem. :D 

Jako nałogowy użyszkodnik bambusu wychowany na Niewskich Katuszkach dodam nieśmiało że jak się "umi"  delikatnie wyprowadzić rzut /począkującym odradzam chyba że odrobili lekcje z katuszki na rzece/ da sie poważnie przekroczyć CW trenowałem to na węglu Shimano:ph34r: ....  po czem i tak wróciłem do bambusu.:faja:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×