Jump to content
Voldmar

Woblery (nie)doskonałe - jak je poprawnie wykonać?

Recommended Posts

Witam wszystkich. 

Ostatnio dostałem natchnienie - po rozpoczęciu sezonu wędkarskiego i nowego roku w rzece, stwierdziłem, że kocham ten sport. 

Wymyśliłem, że będę robił własne woblery. Prześledziłem mnóstwo stron, obejrzałem dziesiątki filmików na ten temat i w rezultacie z nadmiaru informacji zrozumiałem, że nic nie wiem. Zwracam się do Was, gdyż potrzebuje drobnego naprowadzenia... 

Postawiłem na drzewo lipowe i stwierdzam, że jest bardzo plastyczne, stosunkowo łatwe w obróbce. Wystarczył nóż do tapet, skalpele modelarskie i frezarka. Rzeczywistość okazała się brutalna, zrozumiałem, że takie łatwe to, to nie jest. Oceńcie moje pierwsze potworki.

Ok, więc plan jest taki: zamówiłem drut nierdzewny 0,8mm, oczy 4-6mm, poliwęglan 1mm na stery, łączniki, kotwiczki, wygrzebałem lakiery samochodowe akrylowe, srebrną taśmę, klej do drewna - szybkoschnący, stare pończochy żony (z dużymi oczkami 1,5mm) i teraz zaczynają się schody. Jakie lakiery użyć?

Chciałem postawić na Nitro bezbarwny > Nitro biały > następnie folia, farby, lakiery do paznokci, pisaki i inne bajery > Altax bezbarwny (są różne rodzaje i nie wiem jaki wybrać) > lakier do podłóg HurzLaw bodajże.

Jak to widzicie? 

16104742859577970418746089068468.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Wartburg napisał:

Chyba tu strugający nie obrodzili :(
Zobacz na FB grupe wedkarskie hand made

Niestety, odpowiedzi brak, ale czekam cierpliwie (podobno to powinno cechować dobrego wędkarza). Jak znajdzie się jakiś zabłąkany wędkarz to każda odpowiedz na wagę złota. :)

Ok, w między czasie zerknę na FB - dzięki za info :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.01.2021 o 19:04, Voldmar napisał:

Chciałem postawić na Nitro bezbarwny > Nitro biały > następnie folia, farby, lakiery do paznokci, pisaki i inne bajery > Altax bezbarwny (są różne rodzaje i nie wiem jaki wybrać) > lakier do podłóg HurzLaw bodajże.

Jak to widzicie? 

Nie robię woblerów lecz spławiki. Co do wszelkich malowideł to już dawno się przekonałem, że muszą być jednego typu inaczej mogą, nie muszą, wejść w interakcję pomiędzy sobą i najzwyczajniej spłyną z materiału. Używam wyłącznie emalii Humbrol i Revell oraz lakierów bezbarwnych tych firm. Jako gruntu używam rozrzedzonego Domaluxu, czyli lakieru do parkietów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio strugam sobie wobki, ale nie takie znów uniwersalne, bardziej pod dane łowisko, a czasem nawet pod dane miejsce w rzece.  Np. ten ze zdjęcia poniżej. Waga 18g, długość  9cm i co najważniejsze przy tej masie jest "neutralny". 

To jest mój wobler na odcinek zaraz za spiętrzeniami, gdzie trzeba zarzucać dość daleko, prowadzić go ok 40-50cm pod powierzchnią wody i nie przesadzać z prędkością.

Tak naprawdę  wystrugany w 30 minut, wraz z zrobieniem zbrojenia wewnętrznego, komory powietrznej wewnątrz z "grzechotką", dociążeniem śruciną.  Materiał to spienione pcv, na zewnątrz folia aluminiowa, malowanie spreyami uniwersalnymi i na koniec zabezpieczone czterema warstwami bezbarwnego lakieru do paznokci.

u1.jpg

u2.jpg

Edited by jungu

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, jungu napisał:

Ja ostatnio strugam sobie wobki, ale nie takie znów uniwersalne, bardziej pod dane łowisko, a czasem nawet pod dane miejsce w rzece.  Np. ten ze zdjęcia poniżej. Waga 18g, długość  9cm i co najważniejsze przy tej masie jest "neutralny". 

To jest mój wobler na odcinek zaraz za spiętrzeniami, gdzie trzeba zarzucać dość daleko, prowadzić go ok 40-50cm pod powierzchnią wody i nie przesadzać z prędkością.

Tak naprawdę  wystrugany w 30 minut, wraz z zrobieniem zbrojenia wewnętrznego, komory powietrznej wewnątrz z "grzechotką", dociążeniem śruciną.  Materiał to spienione pcv, na zewnątrz folia aluminiowa, malowanie spreyami uniwersalnymi i na koniec zabezpieczone czterema warstwami bezbarwnego lakieru do paznokci.

Świetna robota! Podejrzewam, że frajda z łowienia na ręcznie wykonane przynęty musi być ogromna. Mam nadzieje, że uda mi się wystrugać coś podobnego. Niestety jestem okropnym detalistą i szukam rozwiązania idealnego, a może czasami nie warto słuchać specjalistów i użyć prostych sprawdzonych materiałów i metod...

Naczytałem się o różnych lakierach m.in żywicznych, czy HarzLack-u i myślałem o konkretnej powłoce, która wytrzyma lata. Postawiłem na HarzLacka, natomiast może reagować i nie bardzo wiem jaki użyć pod niego podkład, który to z kolei nie zareaguje z farbami akrylowymi.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Docio napisał:

Nie robię woblerów lecz spławiki. Co do wszelkich malowideł to już dawno się przekonałem, że muszą być jednego typu inaczej mogą, nie muszą, wejść w interakcję pomiędzy sobą i najzwyczajniej spłyną z materiału. Używam wyłącznie emalii Humbrol i Revell oraz lakierów bezbarwnych tych firm. Jako gruntu używam rozrzedzonego Domaluxu, czyli lakieru do parkietów.

Posiadam kilka produktów Tamiya i Valejo, podkłady modelarskie, farby i lakiery zabezpieczające. Pytanie czy są one na tyle twarde w starciu z drapieżnikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 hours ago, jungu said:

Tak naprawdę  wystrugany w 30 minut, wraz z zrobieniem zbrojenia wewnętrznego, komory powietrznej wewnątrz z "grzechotką", dociążeniem śruciną.  Materiał to spienione pcv, na zewnątrz folia aluminiowa, malowanie spreyami uniwersalnymi i na koniec zabezpieczone czterema warstwami bezbarwnego lakieru do paznokci.

Wygląda rewelacyjnie. Pozazdrościć umiejętności :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×