Jump to content
linekmatch28

Metoda odległościowa match- kącik porad

Recommended Posts


Może masz zbyt nisko główne obciążenie i spławik haczy o śrucinę sygnalizacyjną.

 

Haczyło mi przede wszystkim na szwie tej stosiny pawiego pióra. Ma mimo wszystko zadziorki, o które żyłka zaczepia - nie jest gładkie. Główny ciężar mam skupiony pod samym spławikiem. Zwrócę jeszcze uwagę na tą śrucinę - może i masz rację. Mam rozłożone tak: 10 cm od krętlika mam sygnalizacyjną 0,16 g, a od niej ok 50 cm mam drugą 0,24 g i właśnie ta może kolidować z antenką. Nie zwróciłem na to uwagi podczas łowienia. Dzisiaj kupiłem 3 szt sliderów Gutka 3+8 - 3+10 i 3+12 g. Zobaczę teraz jak te się sprawują. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zestaw na przelot jest łatwy. Najpierw stoper>spławik>główne obciążenie (mała śrucinka stopująca>kulka ołowiana na igielicie Lorpio 90% całości opciążenia>sznur śrucin 10-15szt. rozm.7-5)>przerwa długości spławika+min 15 cm>śrucina sygnalizacyjna rozm. 9,8 i przypon. 

Ja nie stostuję krętlików. Sznur śrucin służy jako rurka antysplątaniowa. Takim zestawem rzucać śmiało można i się nie plącze, ważne jest aby leciutko wyhamowywać zestaw przed samą wodą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tak właśnie robię, ale krętlik daje, a nawet dwa. Drugi u mnie spełnia rolę stoperka pod głównym dociążeniem i jest dla mnie wygodny. A robię dokładnie wg

Ale to jest też bardzo podobne do sposobu montowania zestawu przez P. Lorenca. No i ja z konieczności stosuję odwróconą łezkę. Mam ich zapas i tylko dlatego chcę je wykorzystać, by nie gromadzić Bóg wie jakich zapasów ciężarków. Ale w moim przypadku, te ostatnie splątania mogły być spowodowane moją nieuwagą i załapywaniem drugiej śruciny o antenkę spławika. Czyli to, na co zwróciłeś uwagę wcześniej. 

Teraz tak, ja z konieczności muszę zastosować u siebie ciut większą śrucinę sygnalizacyjną, a jest to spowodowane problemem z moim wzrokiem. Zbyt małej śruciny nie dam, bo nie będę widział brań podnoszonych, Antena dla mnie musi zrobić zdecydowany ruch, to wtedy go dojrzę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem zestaw tak jak na filmie, wynik zero splątań.

Niestety stoper z żyłki robi spiralę z żyłki głównej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm! Nie mam pojęcia w takim razie, co jest nie tak. Ja teraz, jak byłem po raz pierwszy od wielu lat połowić sobie z brzegu, mając wiedzę o głębokości łowiska, bo wielokrotnie kiedyś tam łowiłem, bo wielokrotnie wypływając łodzią przepływałem tamtędy i widziałem na echosondzie, miałem olbrzymie ułatwienie z gruntowaniem. Zawiązałem stoperek, ale jeszcze go nie dociągałem na full zicher, wyważyłem spławik i dopiero taki jeszcze w miarę luźny stoperek przesuwałem w górę, odmierzając jednocześnie na klacie 8 m. Nadal nie dociągając węzła, wygruntowałem precyzyjnie łowisko, wciąż pozostawiając końce ok 6-7 cm, by móc zaciągnąć węzeł stopera. Dopiero po wygruntowaniu dociągnąłem stoper na full i odciąłem końce na ok 1,5 cm. Owszem, później zaliczyłem spiralkę, ale po zmianie antenki z najdłuższej na delikatne brania, na najkrótszą pomarańczową, którą założyłem z powodu zmiany nasłonecznienia i słabszej widoczności czarnej antenki. Musiałem zatem podnieść/zwiększyć grunt o ok 5-6 cm. I wtedy ciasny już stoper zrobił mi na tym króciutkim odcinku spiralkę. Łowiłem na żyłkę 0,18 i stoperek zrobiłem z tej samej grubości żyłki. Nie mam pojęcia, w jaki sposób całkowicie uniknąć tworzenia się tej spiralki. Ale na tych 5-6 cm, to nie powinno być szkodliwe, bo i tak pod ciężarem zestawu wyprostuje się. To nie powinno też osłabiać żyłki głównej, bo przecież przesunąłem stoper na mokro, minimalizując skutki tarcia. 

Edited by Jotes

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak są brania podnoszone to kładę cały przypon, sygnalizacyjną-aż do sznura śrucin, aby ostatnie śruciny ze sznura się opierały o dno. Wtedy widać bardzo dobrze takie branie. Ale do podnoszonych brań używa się spławików z węglowym kilem takie jak np cralusso sensitive i wtedy wystarczy Ci mała śrucina a spławik wyjeżdza jak ta lala :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy żyłka dragon xt69 competition 0.18mm nada się do odlegóściówki?
czy może jepsza będzie dragon maxima, lub sufix specialist english match albo trabucco xps match sinking?

i jaką wybrać na przypon?
łowie ryby głównie do 2 kg ale zdarzają sie czasem 3kg

Edited by kamazik

Share this post


Link to post
Share on other sites

żyłka dragon xt69 competition

 

Podobno szybko tonąca przeznaczona do metod spławikowych. Tak twierdzi producent, te informacje możesz znaleźć bez trudu na stronie Dragona.

 

 

 

dragon maxima

 

Znam i używam do odległościówki tej oznaczonej match&feeder. Przyzwoita żyłka.

 

 

 

sufix specialist english match albo trabucco xps match sinking

 

Zgodnie z nazwą żyłka stricte do odległościówki, Sufixa nie znam, Trabucco mogę polecić. Równie warta polecenia jest żyłka Strofta, chyba najlepsza obecnie na rynku do przyponów i zestawów do bata, ale to tylko moje subiektywne zdanie i możecie się ze mną nie zgodzić ;).

 

Jeśli wybierzesz jako główna 0,18 to na przypon proponuję 0,14. Niemniej warto mieć w portfelu zapas haczyków wiązanych na różnej grubości żyłkach. Byle by nie były grubsze niż główna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się, czy 20cm różnicy na długości ma takie znaczenie?? A różnica w łowieniu składakiem i teleskopem jest znaczna. Przemyśl temat.

Przejrzyj też ofertę Jaxona, znajdziesz wędziska składane 3,3m lub 3,6m w długości transportowej poniżej 130cm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, przekonałeś mnie. mogę na wędzisko przeznaczyć max 220 zł, ale w temacie matchówek jestem kompletnie zielony, i nie wiem które wędzisko wybrać, tak aby w razie niespodziewanego brania karpika, nie mieć pełnych gaci :) . Bo jednak wołałbym zapłacic za sprzęt a nie za markę.
może 

Cormoran Distance Match 3,90 / 5-25g
albo
Mikado Almaz Match 3,90 / ≤25g 
albo
DAM Whisler Match 390 5-25g ?

Edited by kamazik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cormorana mam i mogę polecić, jest też gdzieś na forum test tego wedziska. Pozostałych nawet na oczy nie widziałem więc nie wiem czy warto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Początki trudne : Nie potrafiłem nie zaplątać zestawu po wyrzucie. Wczoraj obejrzałem na YT opis metody odległościowej autorstwa "Górka"  , czyli krętlik , zapinka do spławika , grubsza żyłka (0,18) , przypon z fluorocarbonu , no i rozkład śrutu . Efekty od razu widoczne 4 godziny zarzucania i ani jednego splątania ! A jeszcze  2 dni temu chciałem połamać wędkę. Niestety brakuje sukcesów ...  czyli ryby. Głębokość łowienia na jeziorze 3m do 6 m (max głębokość łowiska około 8 metrów) dalej nie potrafiłem zarzucić spławikiem 3+3. Grubość żyłki 0,18  , przypon 0,16 do 12,89 ; haczyki  16 (małe) do 12 . Przypon od 50 do 70 cm . Białe robaki na haczyk 1-3 robaków. Zanęta czarna leszczowa , ziemia ,glina wiążąca .

 

Dodam ,że nie tylko ja mam problem z rybami , oczywiście jakby nastawić się na płotki blisko trzcin , to jest całe mnóstwo . Pytanie gdzie są leszcze na głębokiej wodzie o innych nie mówiąc  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

jest też gdzieś na forum test tego wedziska

znalazłem wszystkie możliwe, poczytałem, coś więcej wiem

Cormorana mam i mogę polecić


jakbyś powiedział coś więcej o tej wędce byłbym ukontentowany, jakieś ciekawostki, uwagi, zachowanie owego wędziska

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie gdzie są leszcze na głębokiej wodzie

A muszą być koniecznie leszcze? Teraz gdy są w szczytowym okresie tarła? Odpuść im może do połowy maja a zapewne znów je znajdziesz na głębokiej wodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jakbyś powiedział coś więcej o tej wędce byłbym ukontentowany, jakieś ciekawostki, uwagi, zachowanie owego wędziska

 

Po prostu kij mi pasuje, leży w ręku i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A muszą być koniecznie leszcze? Teraz gdy są w szczytowym okresie tarła? Odpuść im może do połowy maja a zapewne znów je znajdziesz na głębokiej wodzie.

Tak daleko to moja wiedza nie sięga kiedy są tarła i jakiej ryby . Ostatnio Teściu mi powiedział ,że teraz tarła są i dlatego większość rybek nie bierze tak jakbyśmy tego chcieli. Leszki jedynie na Wiśle takie 0,500 kg ale lecą zaraz do wody z powrotem. W zasadzie to wszystko mi jedno na razie co złowię , ale nie ukrywam ,że fajnie było by regularnie zacząć łowić większe rybki niż płotki , ukleje 20 cm ,a nie nastawiając się na haki rozmiaru 6 do 4 i czekając cały dzień na branie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam kolegów.

To mój pierwszy post i mam pytania odnośnie doboru sprzętu.

 

Zainteresowało mnie takie wędzisko

MISTRALL RED LINE MATCH 4,50m / 5-25g

Łowić będę raczej na niezarośniętych brzegach więc długość mi pasuje.

 

Czy ktoś z Was miał ten kij w rękach i co może o nim powiedzieć?

Jaki kołowrotek do odległościówki?

 

Na wędzisko i kołowrotek na początek chcę przeznaczyć nie więcej niż 400zł

Edited by adrianolkusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

MISTRALL RED LINE MATCH 4,50m / 5-25g

 

Hmm! Przyjrzałem się temu kijkowi i odnoszę wrażenie, że jest jakiś taki, dziwnie toporny i jeszcze te przelotki na niskiej stopce nie sprawiają dobrego wrażenia. Z resztą, Mistral nie jest jakimś potentatem w dziedzinie wędkarstwa, ale to już wyłącznie moje własne zdanie.

 

Czemu wybierasz długość 4,5 m i cw do 25 g? Jeśli by Ci nie przeszkadzała długość 4,20 m i cw do 20 g, to polecam ten kijek. Tego producenta nie trzeba zachwalać. Sam posiadam dwa różne kijki odległościowe, zarówno do 20 g, jak i też do 25 g i wiem, że wystarczającym do połowu nawet dużych leszczy jest ten do 20 g. Obydwoma też łowię spławikami od 2-3 g, do nawet 3+12 g i mam jeszcze zapas mocy.

 

Co do kołowrotka, to może zastanów się nad tym. I w ten sposób zmieścisz się w zaplanowanym budżecie... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do kija to o mistrallu czytałem kilka pochlebnych wypowiedzi. Ale Sensas OK. Mam tylko minimalną podstawową wiedzę na temat sprzętu i nie przyglądałem się przelotkom w Mistrallu. Kołowrotek chyba ok patrząc na przełożenie i szpulę... Ciekawe jak będzie z dostępnością tego sprzętu który wymieniłeś w sklepach w Radomiu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe jak będzie z dostępnością tego sprzętu który wymieniłeś w sklepach w Radomiu

 

A to w dzisiejszych czasach trzeba tylko we własnym mieście kupować? A co jeśli samo byle g... będą mieli na stanie i to za wyższe kwoty niż w internetowych sklepach? Ja kupuję przez internet i jakoś się nie naciąłem... jeszcze. Tfu, tfu - na psa urok.  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest kilka dobrze wyposażonych sklepów w mieście. Jak nie znajdę tego czego szukam to oczywiście net zostaje.

 

Kolejne pytanie odnośnie waglerów. Ile i jakie na początek. zarzucać będę na około 30m. średnia głębokość zbiorników na których łowię to 2m

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli nie chcesz kupować za 3 miesiące nowej wędki to polecam 4,50 gdzie rzuty będą łatwiejsze i zestaw jest wyrzucany płynniej , to samo cw 5-25 jest standardem , jeżeli będziesz chciał połowić podczas wiatru gdzie musisz założyć cięższy spławik z piórem   np (3+15) , okaże się ,że wędka  4,20 i mniej będzie wymagać niesamowitej wprawy przy spławikach z obciążeniem więcej niż 13-15 g. Uwierz mi ,że początki są mega trudne z odległościówką , więc lepiej maksymalnie sobie łowienie ułatwić , a najwyżej w przyszłości ukierunkować się w niskie cw na mniejsze rybki .

Share this post


Link to post
Share on other sites

no dlatego ustawiałem się na 4,50... wprawy się nabierze z czasem a jeżeli na początku mam mieć problemy z 4,20 i mniej to dziękuję.... dlatego też podałem przykład tego mistralla... a może jakieś inne wędzisko 4,50... i na co zwrócić uwagę przy zakupie wędki? przelotki (nie wiem o co w tym chodzi), konstrukcja...

Edited by adrianolkusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli nie chcesz kupować za 3 miesiące nowej wędki to polecam 4,50 gdzie rzuty będą łatwiejsze i zestaw jest wyrzucany płynniej , to samo cw 5-25 jest standardem , jeżeli będziesz chciał połowić podczas wiatru gdzie musisz założyć cięższy spławik z piórem   np (3+15) , okaże się ,że wędka  4,20 i mniej będzie wymagać niesamowitej wprawy przy spławikach z obciążeniem więcej niż 13-15 g.

 

Michał, a czemu Ty ferment siejesz i w błąd wprowadzasz ludzi? A ileż Ty latek już łowisz tą metodą? A doczytałeś na jakich dystansach i głębokości kolega będzie łowił? I czemu Ty na takie głębokości "polecasz" mu slider 3+15 g, skoro na takich głębokościach stosuje się wagglery, a nie slidery? 

Pokuś się w takim razie o wyczerpującą odpowiedź i rozwiń swoje dywagacje o jakieś merytoryczne konkrety. Ty proponujesz szkołę Milewskiego, a ja mimo wszystko pozostaję wierny szkole Lorenca i Bruda - kilkukrotnych mistrzów Polski, popierając je własnym wieloletnim doświadczeniem. Na początek proponuję kijek 4,20 m, a w miarę potrzeb dopiero 3,90 lub nawet 4,50 m (o ile kolega poczuje potrzebę zmiany tego 4,20 na dłuższy, a szczerze w to wątpię, gdy już posmakuje!).

 

A koledze zadającemu pytanie odnośnie zakupu sprzętu,

Tutaj akurat masz zestaw ze sliderem (przelotowym) i kijek 3,90 m, ale jak poszukasz z boku, to trafisz i na metodę z wagglerem stacjonarnym i kijkiem 4,20 m, kolejna szkoła... ;) Edited by Jotes

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×