Witam ostatnio znalazłem takie nie wielkie starorzecze pod nazwą "kolano warty " w miejscowości ląd/lądek możecie sobie zobaczyć na Facebooku albo google ogólnie zbiornik malutki głębokość nie większa niż 1.5 m słyszałem o linach gigantach czy też pięknie wybarwionych płociach karasiach pospolitych czy oksach starszy wędkarz powiedział że żeby tam coś złowić trzeba sie postarać wszystko musi być idealne (łowi tam około 20-30 ryb prawie ZAWSZE ) jeśli nie bedzie w takim wypadku nic nie weźmie ale nie rozumiem zbytnio co można poprawić? Wędka zwykła tania kołowrotek to samo żyłka fluorocarbon 0.18 zestaw zwykły przelotowy (zestaw gdzieś z jakiegoś forum) spławik 2 gr smukły haczyk tu własnie pytanie jaki rozmiar kolor itp na haku czerwony gnojak z kompostu i pinki (samo mięso bo bd łowione na przełomie kwietnia i maja ) zanęta od firmy goodfish lin karaś do tego olejek o zapachu migdału (nwm czy nie lepiej zanęta jakaś bardziej śmierdząca i bez olejku ) kule będę wrzucał co około 30-40min malutkie ale jest to dzikie łowisko więc nie wolno przesadzać oczywiście na łowisku bedzie cicho postaram się łowić koło obalonych gałęzi czy to znaczy idealne przygotowanie czy można to zrobić jeszcze lepiej? Nastawiam się na lina oraz płoć