Pełna zgoda ze feeder wywodzi się z klasycznej ciężkiej denki i bez tych podstaw trudno zrozumieć sens tej metody. Tylko czy to, że coś jest wyspecjalizowane automatycznie znacz że jest ograniczone?Piszecie o małej liczbie gatunków i łowisk a może to bardziej kwestia tego, jak i gdzie się ją stosuje? Bo skoro są wody, gdzie metoda nie działa i takie gdzie daje wyraźną przewagę, to czy problemem jest sama metoda, czy jej dopasowanie do warunków? No i tera pytanie,czy feeder jest ograniczony, czy po prostu wymaga bardziej świadomego podejścia niż klasyk? 😉
Bo mam wrażenie, że każda metoda jest tak słaba jak jej operator 🙂