Nie, nie komercyjne lubię łódkę trzcinę i duża rybę na haku. W przeciwieństwie do wielu zawsze wypuszczam ryby bo nie umiem ich przyrządzać, lubię tylko łowić...mój rekord to 68 kg na haku. No cóż, będę musiał zweryfikować chyba moje plany i wybrać się na ryby może do Finlandii lub do Rosji......albo po prostu kupić gdzieś kartę wędkarską. Ech, a myślałem że ten kraj znormalniał.