Woldi, oczywiście. Teleskopu są poręczne, łatwe do transportu, i nie zgodzę się że na wędkę typu tego Daiwa co pokazałem, nie wyholujesz lina, karasia, leszcza, które mają rekordową wielkość. Wszystkie tego typu ryby to wędzisko jest w stanie spokojnie przetrwać. Problem jest z karpiami oraz amurami, chociaż takie do 6-7 kg z dobrze ustawionym hamulcem, żyłką oraz minimalnym doświadczeniem spokojnie zobaczysz w swoim podbieraku. Jeśli byśmy mieli tak myśleć o tej rybie, to na płotki powinniśmy mieć sprzęt karpiowy bo jest możliwość brania większej ryby. Ile to ja już ryb straciłem, i to na bacie, i na teleskopie, takie jest wędkarstwo, hol powinien być finezyjny a nie siłowy, ryba musi mieć szansę.Nie wyobrażam sobie zasiadek co 2 dni, na których muszę minimum dwa razy składać wędzisko oraz robić zestaw. Tracę czas, który mógłbym przeznaczyć na to co lubimy najbardziej.