Skocz do zawartości

Rafals_1982

Forumowicz
  • Postów

    19
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Imię
    Rafał
  • Płeć
    Mężczyzna

Rafals_1982 Osiągnięcia

Apprentice

Apprentice (3/14)

  • First Post
  • Collaborator Unikat
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witajcie po krótkiej przerwie na urlop Byłem na Mazurach i wędkowałem od rana do wieczora z przerwami na sen, grilla i coś tam jeszcze Ogólnie sprawę ujmując złowiłem jedno wielkie g....o raptem jednego wymiarowego okonia, który wrócił do wody i dwie płotki, które były większe od dłoni i to tyle jeżeli chodzi o ryby które miały jakiś przyzwoity wymiar, natomiast nałowiłem setki małych płoci, które to brały niezależnie czy na spławik czy z gruntu, za żadne skarby nie mogłem zwabić w miejsca gdzie łowiłem większych ryb, pomimo, że nęciłem dość grubo. Oczywiście wyjazd uznaję za bardzo pouczający i na pewno udany z uwagi na to, że wypocząłem jak nigdy, przetestowałem różne techniki połowu, z czego z całą pewnością mogę stwierdzić, że spining nie jest techniką dla mnie (bynajmniej na razie), co jeszcze mogę powiedzieć to, że przyroda i krajobraz jaki panuje nad jeziorem Dziki Gil, gdzie byłem jest po prostu fenomenalna. Moje niepowodzenie jeżeli chodzi o połów większych ryb tłumaczę sobie tym, że nawet starzy doświadczeni wędkarze, którzy łowią nad tym jeziorem od lat mówili, że tak źle nigdy nie było W załączeniu kilka zdjęć
  2. Witam, Słyszałem, że węgorze posiadają jakieś toksyny, jak więc powinno się zabić węgorza i wypatroszyć aby można było go z czystym sumieniem podać rodzinie ? Pozdrawiam, Rafał
  3. Docio, dziękuję bardzo za kolejne mądre i ciekawe rady, teraz dopiero za dwa tygodnie wybieram się na rybki, ale tym razem na Mazury (wakacje) mam nadzieję, że po powrocie będę miał się czym pochwalić
  4. Witaj, Fachowcem to ja nie jestem więc lepiej poczekaj na wypowiedzi innych, jednak wydaje mi się, że Jaxon-a możesz odpuścić z uwagi na niewielki ciężar wyrzutu. Natomiast co do pozostałych dwóch wybrałbym Mikado długość 360. Ale to jak mówiłem, poczekaj na innych gdyż ja dopiero się uczę Pozdrawiam, Rafał
  5. nie słyszałem aby w jeziorze w którym łowię były raki ale może...
  6. Temat trochę przycichł, ale postanowiłem napisać, że mój problem chyba się rozwiązał. Nie wiem czy po tylu weekendowych wyprawach nabrałem wprawy, czy może rady aby zmniejszyć haczyk mi pomogły, ale wczoraj wyciągnąłem z wody dwa okonie (po około 16 cm) i płoć około 28 cm, wszystkie rybki wróciły zdrowe do wody, mam nadzieję, że wrócą większe Co prawda pobliscy wędkarze łowili więcej, co tłumaczę sobie większym doświadczeniem w doborze zanęty i przynęty, ale cieszy mnie to, że w końcu mi się udało Dziękuję serdecznie wszystkim za rady
  7. Dziękuję pięknie za pomoc. Udam się zatem najpierw do mojego okręgu i popytam jak oni to widzą, a jeśli będą jakieś problemy wtedy będę próbował innych możliwości, najważniejszą dla mnie informacją jest to, że ewentualnie można go wpisać do karty jako uprawnionego do wędkowania pod opieką. Pozdrawiam serdecznie, Rafał
  8. Witam kolegów mam taki mały dylemat. Otóż mój prawie 19 letni syn jest upośledzony, bardzo podoba mu się jak zabieram go na ryby do tej pory jedynie na łowiska komercyjne, gdyż syn nie posiada karty wędkarskiej. Powiedzcie mi proszę czy jest jakaś możliwość abym mógł go zabierać na normalne łowiska PZW wykupując mu jakieś pozwolenie ? bo raczej szans na to aby zdawał na kartę wędkarską nie widzę z uwagi na jego chorobę. Pozdrawiam, Rafał
  9. Witajcie ponownie cały weekend nad jeziorem pod namiotem z żoną i dzieciakami super sprawa. Cóż jeżeli chodzi o wędkowanie to pogoda sprzyjała, opaliłem się ładnie, niestety na brzegu nie zawitała żadna rybka w sobotę było bardzo dużo brań, dzisiaj o wiele mniej, ale nauczyłem sięteż czegoś nowego, np. tego że niekiedy można wyjąć zestaw z wody bezhaczyka i ponad połowy przyponu (nie miałem zaczepu...) oraz tego, żeprzy metodzie włosowej trzeba dobrze wymierzyć przypon bo inaczej ładniesię plącze No nic niebawem kolejny weekend, może znowu się czegoś nowego nauczę
  10. No jutro wielki dzień zastosuję Wasze rady i zobaczymy co mi z tego wyjdzie
  11. na żyłkę główną założony jest rurka anty do niej przymocowany koszyczek, na końcu żyłki głównej założony krętlik z agrafką, przed krętlikiem stoperek, długość przyponu jakieś 20 cm obecnie, sprawdzałem też inne długości, jego grubość to (jeżeli to ta grubość bo mam haczyki z przyponem) 0,14 Wygląda to mniej więcej tak jak na obrazku.
  12. Próbowałem haczyków firmy Cobra nr 8 i 12 jako przynętę używałem kukurydzy białych robaków, czerwonych robaków w różnych konfiguracjach raz same białe w ilości 2-3 szt. innym razem białe i czerwone, również kukurydzę i z dwa robaczki, ogólnie różne kombinacje
  13. hmm no cóż sygnalizator też nie pomógł, nie wyciągnąłem żadnej rybki na brzeg, najwyraźniej najważniejsze jest to co już napisane praktyka, jednak ciężko ją zdobyć nie mając z kim jechać na ryby. Co bardzo niemile mnie zaskoczyło to reakcja wędkarza, do którego podszedłem z prośbą o to czy mogę się rozstawić obok aby mi troszkę potłumaczył i pomógł, "nie mam czasu..." faktycznie będąc samemu na rybach i czekając na branie człowiek nie ma ani chwili... no nic może w następny weekend uda mi się do kogoś dosiąść albo nabrać trochę więcej doświadczenia
  14. to były takie strzały pół sekundy jak mówił kolega jonasz7 przynęta białe robaki i kukurydza. Dzisiaj żona mi kupiła w prezencie sygnalizator.... zobaczymy może jutro będzie lepiej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...