Dzięki bardzo panie Docio. Na taką odpowiedź czekałam, prawie wszystko jasno opisane, tylko nie rozumiem owych 3 zdań "Jeśli masz zamiar, lub nie masz wyboru i będziesz łowił wyłącznie w jakimś prywatnym stawie, jeziorze, to nie widzę osobiście sensu przynależności. Ale jak zachce Ci się łowić w wodzie PZW to kilka wypadów będzie Cię kosztować tyle co całoroczna licencja ze składkami członkowskimi włącznie".