Nie warto, PZW zgarnia kasę gdzie tylko się da a zarybia chyba głównie na papierku.
Mieszkam nie daleko Pojezierza Brodnickiego i to co widzę pływając po tych jeziorach mnie przeraża.
Ryby coraz mniej, czasami jest tak że można cały dzień pływać łódką a i tak nie zobaczy się ryby.
Jak miałem naście lat i jechaliśmy nad wodę to była szansa że coś złowimy, jak nie brały to było widać jak całe stada np. leszczy pływały często w okolicach brzegu. Widać było tarło lina, zdarzało się że ktoś złapał węgorza, szczupaki małe i większe brały wiele takich się wypuszczało. Od kilku lat jest pustynia, ryb jest bardzo mało. Można całe jezioro opłynąć i nie mieć jednego brania, nawet okonek nie pogoni przynęty.
W zeszłym roku w jednej z naszych gazem przeczytałem artykuł że PZW zarybiło jezioro wpuszczając 70 szt. karpia, 50 szt. lina i coś tam jeszcze w podobnej ilości. Śmiech z rozpaczą mnie ogarnął jak pomyślałem że za te 360 zł, które dałem za kartę sam jeden więcej narybku bym wpuścił do jeziora, a jak policzę że opłacałem składki już ponad 30 lat to to co się stało z polskimi jeziorami jest tragedią. Strażnicy ścigają dzieciaków takich 10 i 12 letnich i ich straszą jak złapią bez karty, po prostu śmiech. Gospodarstw rybackich już prawie nie ma bo pewnie się to nie opłaca skoro nie ma w jeziorach ryb.
Wiem że są jeziora że tylko wieczorem i nocą można coś złapać ale kiedyś było inaczej, jest coraz gorzej.
Gdzie można przeczytać sprawozdania o zarybianiu takich jezior jak:
Szczuka, Cielęta, Łąki Trabuła, Długie Rypińskie, Robotno, Sosnowo ile tam ryb wpuściło PZW? Jaka część składek poszła na zarybianie?
są ludzie którzy mają własne bagienka nieduże, wpuścili tak kilkanaście ryb, rozmnożyły się i zawsze coś złapią a nad jeziorami pustynia poza sporadycznymi przypadkami na wiosnę.
Co się dzieje z tymi pieniędzmi skoro większość związkowców pracuje społecznie? kto zabiera te pieniądze? dlaczego nie widać ryb w jeziorze? Pamiętam czasy jak pływając łódką widywaliśmy duże stada leszczy, spławiały się karpie.
Niech ktoś mnie pocieszy i napisze że ma inne doświadczenia i że jest inaczej?