Skocz do zawartości

sigon

Użytkownik+
  • Postów

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

sigon Osiągnięcia

Newbie

Newbie (1/14)

  • First Post
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later
  • One Year In

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. sigon

    spławik na jeziorze

    Dziękuje za rady. Założyłem odpowiednio wyważony spławik 5 g i zestaw leciał już na zadowalającą odległość. W razie potrzeby spróbuje z cięższymi spławkami. Pozdrawiam
  2. sigon

    spławik na jeziorze

    Postanowiłem uszczuplić swoje oszczędności i zakupiłem kij Robinson długość 3,9m ciężar wyrzutu 7-20. Dzisiaj próbowałem go w bojach. Niestety, pod ręką miałem jedynie spławik 2g przelotowy. Dociążyłem go około 1g śruciną. Efekt był mizerny. Zestaw leciał chyba jeszcze krócej niż przy próbach z teleskopówką (niecałe dwie długości wędki). Żyłka 0,16mm. Czy jest to wina zbyt lekkiego spławika ?
  3. sigon

    spławik na jeziorze

    Wiele negatywnych opinii czytałem na temat kijów teleskopowych (jakoby uniwersalne - czyli tak naprawdę do niczego). W domu posiadam ze 3 kije teleskopowe, a ten którego aktualnie używam do spławika jest najkrótszy (reszta +- 4m). Czy lepszym rozwiązaniem, w celu uzyskania dalszych odległości wyrzutu, byłoby kupno składanego kijka o cw 5-20 ? Nie chodzi mi tu o metodę metchową i o wędki do tej metody przystosowane.
  4. Witam wszystkich Chciałbym zaznaczyć, iż jestem osobą mało zaawansowaną w sztuce łowienia. Łowię od niedawna na jeziorze o powierzchni tafli 20,5 ha. Średnia głębokość wynosi 3,1 m, a maksymalna głębokość to 8 m. Próbowałem do tej pory łowić okonie i szczupaki na spinning, lecz ze średnim powodzeniem. Wróciłem więc do korzeni i wybrałem spławik. Tutaj pojawiają się moje pytania. Posiadam następujący zestaw: -kij teleskopowy 2,7 m masa wyrzutu 20-40 g -żyłka nylon 0,20 -spławik 2+1 g Do tej pory łowiłem z pomostu na małym gruncie (około 0,5 m). Zauważyłem, że nie mogę tym zestawem wykonywać dalekich wyrzutów (max 5-7 m). Z tego, co do tej pory przeczytałem wynika, że mogę mieć zbyt grubą żyłkę, lub zbyt lekko dociążony spławik (aktualnie około 0,8 kulkami z ołowiu). Postanowiłem wybrać się na głębszą wodę łódką. Wieczorem zanęciłęm (zanęta leszczowa), a około 4 rano wypłynąłem na łowisko. Grunt ustawiłem metrowy (większy powodwał, że żyłka się plątała) i czekałem. Udało się złowić zaledwie dwie małe ukleje. Chciałbym wiedzieć, co zrobić, aby dalej zarzucać zestawem (wolę łowić z pomostu). Zastanawiam się też nad metodą gruntową, której wcześniej nie stosowałem. Zależy mi po prostu na tym, aby wyciągnąć jakieś większe, od kilkunastocentymetrowych płoci i okoni, okazy Ps. cały czas rzucam małym twisterem na spinning w okoliach tataraku, ale szczupaki, o ile jeszcze są w tym zbiorniku, nie reagują. Dotychczas moim największym sukcesem był 20 cm okoń. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...