Skocz do zawartości

wieciuuu

Użytkownik+
  • Postów

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

wieciuuu Osiągnięcia

Newbie

Newbie (1/14)

  • First Post
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later
  • One Year In

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. kolego "RybakONB" tak jak pisałem, jestem dopiero początkujący. Oprócz woblerów łowiłem również na gumy, obrotówki i wahadłóki, ale jakoś tak się złożyło że moją ulubioną przynętą (przynajmniej jak na razie) jest wobler, być może dlatego, że chyba (dla mnie przynajmniej) najłatwiej się go prowadzi (pewnie też dlatego że na woblery łowiłem stosunkowo najwięcej i najdłużej). Poruszając i zakładając ten wątek na forum chodziło mi raczej o odpowiedź typu: ja polecam taki (konretny model) na to łowisko, a tamten model na tamto łowisko. Wiem, jdnak, że czynników składających się na sukces jest mnóstwo, że wiele zależy od umiejętności i wiedzy o samym gatunku. Wiem też, że nie ma jakiś stuprocentowo skutecznych reguł i nie licze że ktoś napisze: "na tego woblera już w czwartym rzucie złapiesz, a na tamtego dopiero w dwudziestym". Zachęcam do podania przykładów konkretnych modeli, które z Waszego doświadczenia są dobre/skuteczne. Zapraszam do dalszej dyskusji i pozdrawiam wszystkich.
  2. Dziękuję Koledzy za wszelkie porady, czekam cierpliwie na kolejne :-) Gentleman24 bardzo ciekawie wygląda wobler przez Ciebie polecany. Ciekawi mnie jak pracuje wobler z tak małym sterem. Dziękuję.
  3. Owszem, poniekąd tak. Jednak dodam, że spędziłem nad wodą mnóstgwo czasu a efekty były średnie. Poza tym czytając wiele wątków na forum, praktycznie mało kto wspomniał o woblerach Jaxona, wszystcy zachwalają za to Rapale i Salmo. Dlatego pomyślałem że być może te chwalone woblery są o niebo lepsze i w ten sposób zwiększe swoje szanse.
  4. Witam wszystkich bardzo serdecznie, na początek chciałem zaznaczyć, że jestem początkującym wędkarzem. Wielkimi krokami zbliża się jesień i chciałbym zapolować na moje wymarzone trofeum, czyli szczupaka. Będę łowił na spinning, moją przynętą będą woblery (na kopyta jakoś chyba jeszcze nie potrafię łowić, nie czuję pracy gumy). Wiem, że wątków nt. sztucznych przynęt było sporo, chyba przeczytałem większość z nich, ale jakoś konkretnych wniosków nie potrafię wyciągnąć. A teraz do rzeczy, chciałem Was prosić o poradę, jakie stosujecie woblery, jakiej firmy i jakie kolory polecacie. Będę próbował szczęścia na dwóch łowiskach: 1. dziki staw (bodajże starorzecze), głębokość około 1-2 metra, dużo roślinności, co do ryb, to wiem że są tam szczupaki (udało mi się złowić kilka sztuk na woblera o kształcie karasia i kształcie szczupaka firmy Jaxon) a także udało mi się tam złowić małego okonka i dwie płocie. 2. mała rzeka, dość obficie zarośnięta, głębokość jakieś 1,2 metra, ale jakieś pół metra pod lustrem wody są już rośliny, więc prawdopodobnie dobry byłby jakiś wobler powierzchniowy. Znajomi łowią szczupaki na tym "kanałku" ale na żywca, ja chce sobie i w sumie im też udowodnić że na spining też się da. Bardzo proszę o sugestie w jakie woblery warto zainwestować, jakie woblery z Waszego doświadczenia dały dobre rezultaty. Pozdrawiam )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...