Łowie tu sobie mocno amatorsko ryby w morzu północnym (Norwegia) i dość często trafia mi sie taka ryba, której za zadne skarby nie moge nazwać. Na tym zdjęciu te dwa pierwsze pionowe z lewej to raczej czarniak (nor. sei) a to pozostale 3 (takie same) to cholera wie. Niby podobne do plamiaka/łupacza, ale sam nie wiem. Na tej największej sztuce dobrze widać najbardziej charakterystyczna ceche - bardzo ostre łuski w tylnej częsci ryby są wzdłużne i poprzeczne (po tym załamaniu). Sa tak ostre, ze mozna by bylo sobie o to reke pocharatać. Troche podobne do dorszowatych. Mięso białe, w smaku podobne do czarniaka, ale troche mniej szlachetne, osci latwo odchodzą.
Pomożecie?