Witam wszystkich,
z racji zbliżającego się dłuższego okresu, który spędzę w Norwegii, chciałbym solidnie przygotować się do nadchodzącej przygody. Wędkarskiej przygody. Chciałbym Was gorąco prosić o porady w sprawie doboru sprzętu wędkarskiego tzn. wędziska oraz kołowrotka.
Celem będą fiordy, ale zaznaczam, że łowienie głównie będzie odbywało się z brzegu gdzie maksymalnie głębokość sięga 60 metrów. Z racji tego będę spodziewał się zabawy z dorszami, czarniakami, rdzawcami oraz makrelami.
Okolice Geiranger fjord.
Latem 2014 odwiedziłem to miesjce i łowiłem tam przez krótki okres 7 dni, wówczas korzystałem z wędziska morskiego Shimano Vengeance 200-300g, dosyć gubą kolorową plecionkę na różnorakie pilkery o masie 30-100g. Wędkowanie było przednie a i ryby były. Tak jak już wspomniałem z brzegu głównie trafiały się dorsze do 4kg , rdzawce, czarniaki oraz makrele do 40 cm.
W tym roku chcę zabrać swój sprzęt z Polski, a Was proszę o pomoc w jego właściwym doborze.
Jest jeszcze jedno dosyć istotne kryterium w związku z kijem - jego długość transportowa. Lecę samolotem z bagażem rejestrowanym, więc wędki jakoś muszą tam się zmieścić. Może 3-skład, 4-skład?
Pozdrawiam,
Mateusz.