Witam,
Postanowiłem sprawić sobie echosondę. Na początek nic drogiego ale nigdy nie używałem i chciałbym się poradzić. Łapię jedynie z brzegu i zastanawiam się czy potrzebuję echosondy bezprzewodowej aby rzucać sondą wędziskiem, czy wystarczy taka przewodowa, która ma niby zasięg 100m. Z tego co rozumiem jeśli przewodową zanurzę blisko brzegu to pokaże ona co jest pod wodą 100m dalej. Nie zależy mi na tym aby jakoś specjalnie ryby wykrywała, ważne aby pokazywała głębokość i rodzaj dna (muł, piasek, skały, zarośla).
Czy mogę liczyć na wasze porady?