Witam wszystkich,
Pierwszy kontakt z wędką miałem w wieku 12 lat, wtedy to tato kupił mi pierwszą wędkę na rynku w Augustowie. Zapał był wielki przez 3 sezony uwielbiałem wypływać z nim łódką oraz rzucać z pomostu. Wędkę ukradziono i najwyraźniej "przywiązany" był do niej mój zapał. Teraz po 10 latach chciałbym wrócić do łowienia ryb.
Pierwsza myśl? "Pójdę w niedzielę na rynek to coś znajdę, albo... przeczytam coś w internecie i zamówie". Czytam czytam czytam i rynek sobie daruję, czytam dalej i wychodzi na to że trzeba tworzyć wędkę od początku bo zestawy są średnie.W związku z tym przedstawię sytuację. 1. Czy wędkę kupuje się jak buty? W sklepie trzeba pomacać czy może szukać w sklepach internetowych ciesząc się zaoszczędzonymi groszami? 2. Czy w dużym sklepie wędkarskim można liczyć na pomoc w doborze sprzętu? Boję się że jak pójdę zielony to mi wcisnął jakiś zestaw który po prostu im nie schodzi.
3. Jestem początkujący i najprawdopodobniej taki zostanę potrzebuję taniej niezawodnej wędki teleskopowej albo segmentowej
4. Łowiska: 90% staw, 7% jezioro, 3% rzeka(chciałbym spróbować bo nigdy tego nie robiłem). (łowienie najczęściej z brzegu/pomostu)
5. W stawie mam karasie, karpie, szczupaki, sumy, liny, ?tołpyga? ogólnie sztuki 0,5kg-5kg
6. Łowić chciałbym głównie na spławik, ale spining kilka razy w roku byłby ciekawy.
Mam pytanie czy wystarczyłaby mi krótka wędka czy brać jakieś 3,9m? Chciałbym zmieścić się z kijem, kołowrotkiem, żyłką, haczykiem, spławikiem w 300zl.
Ogólnie szukam uniwersalnej wędki w jak najlepszej cenie do jakości.
kij Jaxon Extera carp lub http://www.decathlon.pl/wdka-carpe-xtrem-5-300-id_8350165.html
kołowrotek http://www.decathlon.pl/avocet-freespool-6000-id_8361049.html