Witam
Od dłuższego czasu nie mogę poradzić sobie z plączącymi się cykadami lub błystkami. Nie wiem gdzie popełniam błąd czy w prowadzeniu przynęty czy przy wiązaniu.
Cykady mam firmy Spinmad 3g. czasami jest tak, że opuszczę przynętę do dna poderwę ją ze dwa, trzy razy i już żyłka owinięta o tylną kotwiczkę, myślałem, że dzisiaj dostanę nerwicy brały ładne okonie w średnio co 3 wywierconej dziurze a tu problem z plątaniem.
Zmieniłem cykadę na błystkę jaxona, zdecydowanie mniej się plątała ale też dosyć często. Nie używam ani przeponu ani agrafek.
A wiąże w taki sposób, że przekładam żyłkę przez otwór w przynęcie, oplatam z 5 razy w koło żyłki, przekładam przez pętelkę w żyłce i zaciągam.
Pomóżcie bo jutro jadę na cały dzień ale czy wytrzymam przy tak plączących się zestawach to nie wiem
Pozdrawiam