W tej chwili mam dragona HM80 0,223mm a wcześniej była drennan carp 7 - 0,20
Byłem teraz w garażu i przewinąłem jeszcze raz szpulkę oraz zmieniłem szczytówkę na średnią.
Tak się zastanawiam czy może przyczyną może być to, że wcześniej była szczytówka najlżejsza połączona z pracą koszyczka o wadze 60 gram nawet i dość mocno się wyginała?
A może to że, gdy skręcam zestaw do ponownego nabicia i założenia przynęty i gdy za mocno zwinę to rozwijam włączając "wsteczny bieg" w kołowrotku a powinienem zwalniać kabłąk?