Witam,
Rozglądam się za wędziskiem oraz kołowrotkiem głównie na szczupaka oraz okazyjnie na sandacza. Dodam tylko, że mogę się śmiało uznać za początkującego użytkownika spinningu, gdyż do łowienia ryb wracam po niemal 10-letniej przerwie
Łowić będę w 90% z brzegu, dlatego myślę, że optymalna długość to około 2.7m.
Wody, w jakich będę łowić to głównie Wisła w okolicach Krakowa oraz nieliczne mniejsze rzeczki, jak również okoliczne zbiorniki stojące, można założyć, że w stosunku 50:50.
Obecnie po przeczytaniu kilkudziesięciu tematów na różnych forach itd. jak chodzi o wędziska mam 3 faworytów:
Okuma Black Rock: długość - 2.75 M, ciężar wyrzutu: 5-25G
DRAGON NANOPOWER XT60P V.2 DRAGON CHC-26-05-275 - długość: 2.75 M, ciężar wyrzutu: 7-28 G
Robinson CityLiner Pike Spin 255/30 1CL-SP-I25 długość: 2.55 M, ciężar wyrzutu: 8-25G
Co o nich myślicie ?
Co do kołowrotków nie mam pojęcia w tym temacie, dlatego też w tej kwestii zdaje się całkowicie na Wasze propozycję
Całość planuje uzbroić w plecionkę: Dragon R'N'S 8X SPINN 0,14mm/150m
Zapomniał bym dodać budżet.
Wędzisko do max 350zł
Kołowrotek powiedzmy do 300zł.