Skocz do zawartości

Jakubek_ManUtd

Użytkownik+
  • Postów

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Jakubek_ManUtd Osiągnięcia

Rookie

Rookie (2/14)

  • First Post
  • Collaborator Unikat
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Dzięki za rady. A jak zbroić? Lepiej przeszywać? Czy gdzieś przez pyszczek haczyk?
  2. Kabląk oczywiście otwarty.
  3. Właśnie nikt mi dokładnie tego nie wyjaśnił.. Nadal nie wiem co robię źle.
  4. Witam. Temat pewnie już był ale nigdzie nie znalazłem dokładnej odpowiedzi. Od jakiegoś czasu próbuje złowić sandacza metodą na trupka, trupek to mały karaś, zestaw na jaki łowię to haczyk, cieniutki wolfram 0,15mm długość 35cm, i koszyczek na rurce antysplątaniowej. Miałem 4 piękne odjazdy i bez efektu stąd proszę o pomoc, przy 2-óch odjazdach zacinałem po około 15 sekundach, przy 2-óch następnych dałem czas nawet powyżej minuty i też nic, proszę o podpowiedzi. 1. po jakim czasie zacinać rybę, czy od razu jak jedzie, czy daj jej z 2 minuty?(tutaj zdania są podzielone dlatego pytam) 2. Może mam za duży lub za mały haczyk nr 2 i 4? który lepszy mniejszy czy większy? czy jakby był za duży byłoby branie?czytałem że kotwica przy sandaczu nie jest wskazana. 3. Rybkę zahaczam za pyszczek, może zrobić to w innym miejscu koło ogona lub też przeszyć rybkę przez środek i haczyk wystawić z pyszczka?
  5. Witam, wiem że, temat pewnie już był, ale proponuję go odświeżyć ponieważ co chwila wchodzą na rynek nowe żyłki. Łowię na metodę na łowisku gdzie występuje dużo karpi i amurów, oczywiście karaś, lin, leszcz też, moje pytanie brzmi jaką najlepiej żyłkę kupić na feedera, żyłka musi być dość mocna bo trafiają się naprawdę duże okazy, maksymalna grubość jaką bym chciał to 0.25mm - 0.28mm. Nie chciałbym plecionki bo, nie wiem czemu ale lepsze rezultaty uzyskuje się w moim przypadku na żyłce, dlaczego tak jest? żyłka lepiej karpiowa czy do feedera? Żyłka musi być bez pamięci i żeby jak najmniej się skręcała. . . Miałem już takie przypadki tzw warkocza z żyłki jak na zdjęciu, a łowię na metodę taka jak na grafice.
  6. a może znacie jakieś jakieś dobre koszyki innej firmy? miałem kiedyś takie zielone nie pamietam jakie to były, ale kompletnie mi się nie sprawdzały, a te drennan spisują mi się znakomicie, nie wiem dlaczego ale są o niebo lepsze niż tamte patrząc na częstotliwość brań, kiedyś miałem plecionkę, ale nie wiem dlaczego lepsze efekty mam na żyłkę i dlatego do niej powróciłem.Może wie ktoś dlaczego żyłka spisuje się lepiej w moim przypadku łowienie na grunt?
  7. a takie rozwiązanie nie osłabi mi żyłki? pokombinowałem trochę i krętlik mogę zamontować w to miejsce gdzie montuje haczyk, hmm nie wiem jak to napisać, ten zestaw na sztywno zamieniam na krętlik czy coś to da? czy lepiej jak na ilustracji wyżej?
  8. żyłkę nawijam zawsze tak samo tzn ołówek przez otwór w szpuli, żona trzyma a ja lekko napiętą żyłkę nawijam na kołowrotek, odległość od krawędzi szpuli to gdzieś około 2 mm, max te 3, gdzie w takim koszyku dać krętlik, jak wyciągam z wody to widzę że, koszyk się kreci(ale na powietrzu tzn jak trzymam go w górze, pod wodą się nie kręci chyba, bo jak ściągam to widzę że, idze ładnie na płasko), tak samo jak wyrzucam gdy wisi swobodnie na żyłce to się kręci, mam taki koszyk jak na zdęeciu.
  9. Tak sobie myślę czy to przypadkiem nie jest wina mojego koszyczka? On jest na sztywno do żyłki bez żadnego krętlika. . . co myślicie o tym żeby szpule z żyłką zamoczyć w płynie do naczyń?
  10. Witam, miałem problem z żyłką, a mianowicie mam, stara żyłka skręcała się, postanowiłem ją wymienić. Kupiłem żyłkę NANO CARP 0.25mm firmy BALSAX (pan w sklepie bardzo chwalił), okazało się, że zyłka zachowuje się identycznie, mianowicie dziwnie się skręca (dwa końce w jeden). . . co pokazuję na załączonym pliku. . . łowię na method drennan, łowisko komercyjne (karp, amur,lin, leszcz, karaś), metoda bardzo mi się sprawdza tylko martwi mnie ta żyłka, wyciągając z wody dam jej trochę luzu (zakładanie przynęty) i zaraz jest ostre skręcanie, które po ostrym pociągnięciu zamienia się w supeł, proszę o pomoc, co robię źle? zła żyłka złe nawijanie? kolega mówił abym namoczył szpulę z żyłką w płynie do naczyń. . . co o tym sądzicie, proszę o pomoc, może inna żyłka?może to wina sztywnego koszyka przy metodzie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...