Ostatnio zarybiłem sobie staw na lato i przyszedł do mnie sąsiąd, pogadaliśmy, wypiliśmy piwko, pokręcił się troche przy tym moim oczku... nie zwracałem na to większej uwagi ale następnego dnia ryby były jakieś takie otumanione, myślałem że to przez nagłą zmianę terenu ale myliłem się. Następnego dnia znalazłem wszystkie rybki dryfujące bez ruchu na tafli wody... co mogę z tym zrobić? Czy da się to gdzieś zgłosić? Czy sąsiad mógł mieć z tym coś wspólnego? proszę o szybką odpowiedz dziekuje